KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Żużel. Ragus szczerze po finale Brązowego Kasku. "Za bardzo się podpaliłem"

Fabian Ragus w finale Brązowego Kasku potwierdził, że w obecnych rozgrywkach jest w niezłej dyspozycji. Zawodnik Marwis.pl Falubazu Zielona Góra podkreśla jednak, że gdyby nie nerwy mógłby powalczyć nawet o najwyższe cele.
Artur Babicz
Artur Babicz
Fabian Ragus przed Bartłomiejem Kowalskim, Sebastianem Szostakiem i Kacprem Pludrą WP SportoweFakty / Tomasz Rosochacki / Fabian Ragus przed Bartłomiejem Kowalskim, Sebastianem Szostakiem i Kacprem Pludrą

Mało brakowało a Fabian Ragus sprawiłby sporą niespodziankę w finale Brązowego Kasku. Wychowanek Marwis.pl Falubazu Zielona Góra jeszcze do ostatniego biegu miał szansę na zwycięstwo, jednak ostatecznie zakończył rywalizację na 5. miejscu (relację z tego turnieju można znaleźć TUTAJ).

- Jechałem do Gdańska walczyć o najwyższe cele i oczywiście wygrać te zawody. Przed startem byłem jednak trochę zestresowany. Dwa lata temu na torze w Gdańsku nie poszło mi najlepiej i tamtych zawodów do udanych z pewnością nie zaliczę. Te dwa lata zrobiły jednak swoje i tym razem jechało mi się bardzo dobrze. Nie miałem żadnych problemów z pokonywaniem łuków. Duża w tym zasługa mojego teamu. Mechanicy dobrze poustawiali mi motocykl i w sobotę byłem bardzo szybki. Niestety popełniałem błędy na starcie i to wpłynęło na mój końcowy wynik - podsumował zawody na łamach klubowych mediów Fabian Ragus.

Junior Marwis.pl Falubazu w sobotnich zawodach pokonał kilku zawodników, którzy są bardziej doświadczeni na ligowych torach niż on. Mowa tutaj m.in. o Bartłomieju Kowalskim, Karolu Żupińskim, Sebastianie Szostaku czy Mateuszu Bartkowiaku. To tylko po raz kolejny potwierdza, iż Ragus zanotował bardzo dobry strat w sezon 2021.

Niemniej, młody zawodnik przyznaje, że przed ostatnim biegiem zabrakło doświadczenia. Miał bowiem realną szansę na wygraną w całym turnieju, jednak w decydującym starciu zjadła go presja.

- Wiedziałem przed ostatnim biegiem, że wygrana daje mi zwycięstwo w całych zawodach. Niestety trochę za bardzo się podpaliłem i popełniłem błąd już na samym starcie. W efekcie przyjechałem na metę ostatni, a zawody zakończyłem na piątym miejscu. Na szczęście za rok również będę miał szansę powalczyć o Brązowy Kask i zrobię wszystko, aby tym razem wyeliminować błędy i pojechać jeszcze lepiej - podsumował Ragus na łamach portalu Falubaz.com.

Zobacz także: Utalentowana Dunka marzy o startach w Polsce
Zobacz także: Wilki awansują do PGE Ekstraligi? Jest odpowiedź

ZOBACZ WIDEO Żużel. Czy Tomasz Bajerski mimo porażek ma powody do uśmiechu?

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (0)
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×