KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Bydgoszcz odlicza dni, bo wierzy, że znalazł się drugi Gollob

Czy 25 maja na torze w Łodzi narodzi się nowa gwiazda polskiego żużla? Wierzy w to cała Bydgoszcz. Ligowy debiut 16-letniego Wiktora Przyjemskiego jest jednym z bardziej wyczekiwanych w ostatnich latach. Kibice wierzą, że będzie nowym Gollobem.
Jarosław Galewski
Jarosław Galewski
Wiktor Przyjemski WP SportoweFakty / Krzysztof Urban / Na zdjęciu: Wiktor Przyjemski

Wiktor Przyjemski 23 maja skończy 16 lat. Zawodnik ma podpisany kontrakt z Abramczyk Polonią Bydgoszcz. To siedmiokrotny mistrz Polski. Dla polskiego żużla klub legendarny. Przez lata jeździł w nim przecież najbardziej znany polski żużlowiec Tomasz Gollob.

Młody Przyjemski jest teraz do niego porównany, choć w lidze nie zaliczył jeszcze ani jednego wyścigu. - Na pewno nie przypomina Tomka sylwetką. Ale jeśli chodzi o osiągnięcia, to nasz mistrz w wieku 15. czy 16. lat pewnie takich nie miał - mówi Jerzy Kanclerz, prezes klubu z Bydgoszczy. - Wiktor bardzo szybko myśli na torze. Potrafi w mgnieniu oka przeanalizować, w jaki sposób należy przeprowadzić atak, przygotować to sobie, a później wykonać - dodaje działacz, który doskonale wie, że ma w klubie wielki talent. Nic więc dziwnego, że był gotowy związać się z nim na wiele lat.

- Chciałem z nim podpisać umowę nawet na 15 lat, ale myślałem też kategoriami zawodnika i jego otoczenia. Ostatecznie umowa została zawarta na trzy lata. Wiktor od początku będzie w klubie na kontrakcie zawodowym. Sprzętowo niczego brakować mu nie będzie - tłumaczy prezes Abramczyk Polonii.

ZOBACZ WIDEO Żużel. Czy możemy zmienić przepisy tak, żeby wyprzedzanie stało się bardziej atrakcyjne?

Przyjemski ma już na koncie wielkie sukcesy w mini żużlu, które odnosił z BTŻ-em Bydgoszcz, a także indywidualnie. Później przesiadł się na motocykl 250 cc i szybko zrobiło się o nim głośno, kiedy wywalczył czwarte miejsce w mistrzostwach świata. Wtedy rzuciły się na niego polskie kluby, ale żużlowiec pochodzący z okolic Bydgoszczy nie zamierzał się nigdzie ruszać.

27 i 28 kwietnia Przyjemski wystartował w dwóch rundach Drużynowych Mistrzostw Polski Juniorów, które odbył się w Bydgoszczy. Na torze pojawił się łącznie 12 razy. Za każdym razem mijał linię mety na pierwszej pozycji i rozstawiał po kątach juniorów, którzy na co dzień ścigają się w PGE Ekstralidze. Kilka dni później pojechał do Ostrowa Wielkopolskiego na zawody Nice Cup, gdzie wygrał kolejne cztery wyścigi, a pogromcę znalazł dopiero w finale. 25 maja zaliczy ligowy debiut na łódzkiej Motoarenie w spotkaniu z tamtejszym Orłem.

O tym, że Przyjemski ma talent przekonany jest również Tomasz Gollob, do którego często porównuje się młodego zawodnika. 16-latek jest zapatrzony w mistrza świata z 2010 roku, który w Abramczyk Polonii Bydgoszcz pełni funkcję dyrektora sportowego. - Był już nawet u niego w domu. Kiedyś uznałem, że to dobry pomysł i zabrałem Wiktora i jego najbliższe otoczenie do Tomka. To było dla nich wielkie przeżycie - wspomina Kanclerz.

- Tomasz jest świadomy jego potencjału, ale na każdym kroku podkreśla, że to dopiero początek zabawy, że wszystko i tak zweryfikuje liga. W związku z tym nie wywieramy na nim chorej presji. Dobrze wiemy, że talentów w żużlu mieliśmy całe mnóstwo. Można wymienić wielu żużlowców, o których mówiło się, że za młodu byli znakomici, a jako seniorzy przepadli. Jestem przekonany, że z Wiktorem będzie inaczej, bo to wielki pracuś. Potrzeba mu jednak spokoju - podsumowuje Kanclerz.

Czytaj również:
Eksperci przestali komentować zawody. Mimo tragedii mecz nadal się toczył
"Byłem już praktycznie trupem". Ksiądz dał mu ostatnie namaszczenie

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (143)
Zobacz więcej komentarzy (65)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×