KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Żużel. Wypadek Mateja Zagara w Lublinie. Mamy nowe informacje o stanie zdrowia Słoweńca

Skończyło się na strachu. Tak w skrócie można podsumować upadek Mateja Zagara, którego w Lublinie poturbował pechowo kolega z drużyny. Słoweniec na szczęście nie doznał żadnej poważniejszej kontuzji. Jest tylko mocno poobijany.

Maciej Kmiecik
Maciej Kmiecik
Matej Zagar WP SportoweFakty / Łukasz Forysiak / Na zdjęciu: Matej Zagar
Matej Zagar świetnie rozpoczął mecz w Lublinie. Wydawało się, że to właśnie Słoweniec może pociągnąć swój zespół do dobrego wyniku w starciu z Motorem. Niestety, w piątym wyścigu staranował go kolega z drużyny Mateusz Tonder. Więcej o tym TUTAJ.  Z pozoru niewinnie wyglądający wypadek skończył się źle dla Zagara, który nie był w stanie kontynuować zawodów.

Już podczas meczu dochodziły informacje, że Słoweniec ma mocno stłuczoną kostkę, która puchnie. Jacek Ziółkowski, menedżer lublinian w rozmowie z WP SportoweFakty potwierdził również, że jeden z liderów Marwis.pl Falubazu Zielona Góra mocno się potłukł, ale obyło się bez poważniejszego urazu. Więcej o tym TUTAJ.

Z obozu Mateja Zagara dochodzą podobne, optymistyczne wieści. Wiemy, że Słoweniec jest poobijany, ale generalnie z jego zdrowiem jest wszystko w porządku i nie czeka go najprawdopodobniej żadna dłuższa przerwa w startach.

Wypadek Zagara mocno osłabił zielonogórzan, którzy przegrali w Lublinie aż 32:58.

ZOBACZ WIDEO Żużlowiec Falubazu opowiada, jak zespół zareagował na porażkę z Włókniarzem


Szukamy współpracowników! Dołącz do redakcji żużlowej WP SportoweFakty! ->
Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (5)
  • Lukim81Pomorskie-Śląskie Zgłoś komentarz
    Nie jestem kibicem który na żużel zaczął chodzić 10,20 lat temu tylko od urodzenia z rodzicami zawsze na dobre i na złe.Niezniszczalny niezatapialny Andrzej Huszcza zawsze na posterunku z
    Czytaj całość
    drużyną bez względu jak losy się toczyły dawał z siebie wszystko i mam wrażenie że nawet więcej niż teraz nasi tak zawani ZAWODOWCY! Owszem było wiadome ze to będzie drużyna która będzie bronić się przed spadkiem, przegrywać u siebie? nie tego oczekiwałem było bardzo blisko z Częstochową była iskra nadziei. Cały sezon to tragedia! A krytyka to troska z tego co się w klubie wyprawia. Bo nie tego zielonogórscy kibice oczekują i można zrozumieć ich rozgoryczenie.Bo ile można oglądać kolejne blamaże. Chyba szkoda przejmować się drużyną z winnego grodu bo szkoda zdrowia,ale serce jednak boli z tego co się dzieje.
    • Tomek z Bamy Zgłoś komentarz
      Zdrowka Komandos!
      • CzenstochoviA Zgłoś komentarz
        Ostatnio było trochę groźnych upadków, które wyglądały na poważne. Na szczęście kończyło się na potłuczeniach. Dobrze, że tylko tyle.
        • UNIA LESZNO kks Zgłoś komentarz
          ale Tonder załatwił jak sprawę jak w 2018... tylko wtedy ważny mecz to był w tym Grudziądzu, a tutaj i tak byłby przegrany, ale mniej
          Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
          ×
          Sport na ×