KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Żużel. Orzeł - Wilki. Amerykanin zwraca na siebie uwagę. Już interesują się nim w PGE Ekstralidze [NOTY]

Oceniamy zawodników po meczu 12. kolejki eWinner 1. Ligi, w którym Orzeł Łódź pokonał Cellfast Wilki Krosno 51:39. Wśród gości błyszczał Tobiasz Musielak (17 pkt), ale to Luke Becker (10+1) przykuwa swoją osobą coraz większą uwagę.
Mateusz Makuch
Mateusz Makuch
Luke Becker WP SportoweFakty / Adrian Skorupski / Na zdjęciu: Luke Becker

Noty dla zawodników Orła Łódź:

Marcin Nowak - 3. Mecz rozpoczął od ostatniego miejsca. Przegrał w inauguracyjnej odsłonie z Vaclavem Milikiem nieznacznie, ale gdyby nie błędy popełniane wcześniej, zapewne uporałby się z Czechem. Brakowało błysku z jego strony tego dnia. Mocno średni występ.

Aleksandr Łoktajew - 5-. Wyśmienicie zaczął zawody. Imponował szybkością na dystansie i wygrywał z dużą przewagą. Przegrał tylko z Musielakiem, a tego dnia to była żadna ujma. Minus za zero w ostatnim biegu, ale taryfą ulgową był fakt, że wszystkie najważniejsze kwestie w tym meczu były już rozstrzygnięte.

Norbert Kościuch - 5-. Wraca do siebie po kontuzji, której doznał w meczu z Abramczyk Polonią Bydgoszcz. Nie zawodził w najważniejszej fazie meczu. Dość asekuracyjnie zachował się na wejściu w drugi łuk 14. biegu, ale być może uznał, że skoro Orzeł już wygrał i zgarnął trzy punkty, to nie ma sensu ryzykować.

ZOBACZ WIDEO To pięta achillesowa cyklu Grand Prix. Potrzeba reformy!

Piotr Pióro - bez oceny. Nie startował.

Brady Kurtz - 5. Swoją nieustępliwością na pewno zaskoczył Szczepaniaka w 6. biegu. Wówczas bardzo zdecydowanie zaatakował on swojego rywala, odwiózł do bandy na drugim łuku i wyszarpał mu drugą pozycję. Australijczyka cechowała spora waleczność. Przełożyło się to na wynik - 11+1.

Jakub Sroka - 3. Zrobił to, co do niego należało, czyli pokonał juniorów rywali. W 4. biegu wiózł też za sobą Patryka Wojdyłę, lecz drobne niezdecydowanie od razu zostało wykorzystane przez jego przeciwnika. Poprawny występ.

Mateusz Dul - 3. Nie miał tego dnia szczęścia. W drugim starcie napędzał się po szerokiej, ale Szczepaniak wyjeżdżając mu przed nos na wyjściu z pierwszego wirażu wybił mu w tej odsłonie ściganie z głowy. Później, w 12. biegu, zanotował defekt motocykla jadąc na drugim miejscu. Biorąc to pod uwagę, wypośrodkowana nota jest naszym zdaniem jak najbardziej słuszna.

Luke Becker - 5+. Bez dwóch zdań Amerykanin to objawienie sezonu eWinner 1. Ligi. Orzeł Łódź trafił w dziesiątkę stawiając na tego zawodnika. W wielu meczach spłaca dług zaufania i tak samo było tego dnia. Zdobył 10 punktów z bonusem w 4 startach. Jako jedyny pokonał Tobiasza Musielaka. Nie mamy wątpliwości, że już wzbudza zainteresowanie klubów z PGE Ekstraligi. Taki zawodnik U-24 to przecież skarb. Ciekawe, czy nie plują sobie w brodę w Częstochowie, gdzie rok temu Becker miał tzw. "kontrakt warszawski".

Noty dla zawodników Cellfast Wilków Krosno:

Tobiasz Musielak - 5+. Wielkie słowa uznania za to, że zdecydował się wziąć udział w tym meczu. Przeżył rodzinną tragedię - zmarł jego tata. Po zawodach przyznał, że zastanawiał się, czy w ogóle wystartować (czytaj całość ->>). Ostatecznie występ zadedykował ojcu i był to iście wybitny mecz w jego wykonaniu. Był niezwykle skoncentrowany na starcie, szybki na dystansie, sprawiał wrażenie jakby nie udzielały mu się żadne emocje. Precyzyjnie i przemyślanie pokonywał tor w Łodzi oraz przeprowadzał swoje skuteczne ataki. Chapeu bas Tobiasz. W tym miejscu składamy kondolencje i wyrazy współczucia z powodu śmierci taty.

Mateusz Szczepaniak - 1. Jak większość drużyny Wilków, nie dojechał tego dnia na stadion w Łodzi. Oczywiście w przenośni. Na torze zaprezentował się trzykrotnie i wypadł po prostu słabo. Zgadza się, że ostro potraktował go Kurtz, jednak gdyby Szczepaniak w jeździe był pewny siebie to w ogóle nie dopuściłby do tego, aby Australijczyk w taki sposób go zaatakował.

Vaclav Milik - 3. Jego całkiem niezły wynik (8+1) nie oddaje tego, co prezentował na torze, a na nim popełniał błędy i gubił pozycje. Swój dorobek podreperował w momencie, gdy już wszystko w meczu było rozstrzygnięte. Skorzystał też na defekcie Dula. Po zawodniku z ekstraligowym doświadczeniem należy oczekiwać więcej.

Patryk Wojdyło - 2. Kiepski występ, na który mógł mieć wpływ upadek z pierwszego startu. Został mocno poturbowany po zderzeniu z Bartoszem Curzytkiem. Mimo to w powtórce biegu wyszarpał drugą lokatę, ale na więcej tego dnia nie było go stać.

Andrzej Lebiediew - 3+. Zaliczył jeden przebłysk w momencie, w którym jeszcze Wilki mogły powalczyć chociaż o punkt bonusowy. Niestety dla krośnian, był to tylko jednorazowy "wyskok" Łotysza. Na koniec zawodów pojechał jeszcze dobrze, ale to raczej dlatego, że gospodarze zwyczajnie mieli prawo odpuścić.

Bartosz Curzytek - 1. Dwa punkty na koncie, ale nie pokonał żadnego przeciwnika. W biegu juniorskim tylko na chwilę zbliżył się do Sroki. Słaby występ.

Aleks Rydlewski - 1. Zakończył mecz po dwóch startach. Nie nawiązywał walki z resztą stawki w wyścigach, w których brał udział.

Jakub Janik - bez oceny. Nie startował.

SKALA OCEN:
6 - fenomenalnie
5 - bardzo dobrze
4 - dobrze
3 - przeciętnie
2 - słabo
1 - bardzo słabo

Zobacz też:
-> Gdańszczanie uratowali bonus w biegach nominowanych. Junior niepokonany 

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (7)
  • tomas68 Zgłoś komentarz
    Słabizna trafi do Torunia.
    • Za Wybrzeze raz Zgłoś komentarz
      a ludzie lykaja jak pelikany pozniej i powtarzaja na forum
      • Za Wybrzeze raz Zgłoś komentarz
        Napisz pismaku kto sie interesuje? kto do niego pisal? co mu powiedzieli? jakie maja wymagania? Jak zawsze domysly "bo tak mi sie wydaje", nie wierze zeby ktorys prezes Ci powiedzial
        Czytaj całość
        ze z nim rozmawial
        • zimar Zgłoś komentarz
          Zważywszy, że w przyszłym sezonie nie będzie już raczej mocnego lidera (Musielaka) i fakt, że Krosno ma najsłabszych juniorów, to powinno wzmocnić drugą linię. Szczepaniak jest
          Czytaj całość
          słaby, nie tylko nie potrafi wyprzedzać na dystansie, ale jest także strachliwy (w przeciwieństwie do Szczepaniaka tego lęku nie widać u Jeleniewskiego). Z wiekiem obawa (o zdrowie, życie) narasta, więc można z dużym prawdopodobieństwem stwierdzić, że pogłębi się ona w przyszłym sezonie, więc o zdobycze punktowe będzie - w jego przypadku - jeszcze trudniej.
          • Endrju24 Zgłoś komentarz
            A teraz sobie wyobraźcie co w przypadku kiedy Tobiasz nie pojechałby w meczu z oczywistych względów ?! Kto by go zastąpił ? Janik ? Przecież to by był jeszcze większy pogrom i żenada
            Czytaj całość
            niż z Rybnikiem. Po grzyba "sprzedali" Daniela to ja nie wiem, zwłaszcza, że Szczepaniak z meczu na mecz jedzie coraz gorzej, no wybaczcie ale zawodnik tej klasy, przed sezonem kreowany na mocny punkt drużyny, żeby jeździł na poziomie drugiej ligi ?! Przecież to jest dramat! To co się będzie działo w Bydgoszczy ?
            • Lon_Ger Zgłoś komentarz
              Na miejscu Szczepaniaka to bym się nawet nie wygłupiał z wystawianiem faktury za ten występ.
              Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
              ×
              Sport na ×