KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Żużel. Szpila tygodnia: Życie w zaprzeczeniu. Jak długo będziemy to tolerować? [FELIETON]

Wszyscy w żużlu wiedzą, że limity finansowe są obchodzone na lewo i prawo. Zawodnicy "pod stołem" dostają kwoty, które nie obejmują procesu licencyjnego. Jak długo będziemy tolerować tę fikcję? Może w końcu zawodnicy powiedzą "dość"?

Łukasz Kuczera
Łukasz Kuczera
Norbert Kościuch na prowadzeniu WP SportoweFakty / Sebastian Maciejko / Na zdjęciu: Norbert Kościuch na prowadzeniu
- Moim zdaniem na dziś kluby uczestniczą w przestępstwie - powiedział Witold Skrzydlewski w rozmowie z WP SportoweFakty. Główny sponsor Orła Łódź znany jest z kwiecistych i mocnych wypowiedzi. Czy tym razem poszedł za daleko? Być może, ale nie ulega wątpliwości, że polski żużel od kilku lat żyje w obłudzie. O czym mowa? Oczywiście o limitach finansowych, które każdy obchodzi na lewo i prawo.

Sam Witold Skrzydlewski mówi, że "nie chce limitów w ogóle". Kilka tygodni temu Marta Półtorak wprost nazwała je "ściemą". O funkcjonowaniu umów sponsorskich, które pozwalają obchodzić zapisy dotyczące maksymalnych stawek, wiedzą wszyscy - działacze, kibice, eksperci. Jak długo będziemy je tolerować?

Rozumiem, że władzom polskiego żużla lepiej i łatwiej jest wprowadzić niskie limity i na koniec sezonu sprawdzić, kto wywiązał się z kontraktów zgodnych z regulaminem. Dodatkowe umowy sponsorskie, które nie obejmują procesu licencyjnego? Panie, a kto by to weryfikował? Jeszcze wyjdzie na jaw, że kluby mają długi. To przecież rzutowałoby na wizerunek dyscypliny.

ZOBACZ WIDEO Gala PGE Ekstraligi, czyli gwiazdy najlepszej żużlowej ligi świata

Dlatego tak sobie żyjemy w zaprzeczeniu od kilku lat. Można by udawać, że to dobre dla dyscypliny, że nie ma głośnych upadków klubów - tak jak jeszcze kilka, kilkanaście lat temu. Jednak potem i tak słyszymy, że klub z Poznania ma zaległości względem zawodników, że klub X czy Y szantażuje zawodnika. Jak nie przedłużysz kontraktu, to nic nie zobaczysz z umowy sponsorskiej.

Swoje pięć groszy do tego procederu dokładają też żużlowcy, którzy ochoczo podpisują dodatkowe umowy sponsorskie. Wszystko jest pięknie, póki pieniądze w nich obiecane spływają na konto. Problem, gdy jest inaczej. Dlaczego zawodnicy nie potrafią się zbuntować i powiedzieć "dość"? Dlaczego nie zażądają zniesienia limitów i objęcia wszelkich umów procesem licencyjnym? Być może króluje wygoda. Nie bez znaczenia jest też fakt, że w PGE Ekstralidze nikt nie ma większych problemów z uzyskaniem obiecanych kwot. Najgorzej jest na II-ligowym froncie, ale kto by się przejmował zawodnikami z tego szczebla?

W czasach słusznie nam minionych wszyscy mieli mieć równo i sprawiedliwie, co oczywiście było ułudą. I tak samo jest teraz. Nie stworzymy rozgrywek, w których każdy klub będzie miał taki sam budżet i dysponować będzie konkurencyjnym składem. Zawsze znajdzie się ktoś bogatszy, lepszy. Rzuci wyższymi kwotami w umowie sponsorskiej i tyle będzie z limitów. Po co nam więc one?

Pozostaje mieć nadzieję, że ktoś w żużlowej centrali się obudzi i przestanie zamiatać problem pod dywan. Tyle mówi się o rozwoju dyscypliny, rekordowym kontrakcie telewizyjnym i ogromnych kwotach pompowanych w żużel. Przestańmy więc udawać, że zawodnicy jeżdżą w meczach za parę złotych.

Łukasz Kuczera

Czytaj także:
Najpierw zbudowali duży biznes, teraz podbijają sportowe areny
Marcin Gortat wesprze młody talent. "Byłem tym bardzo zaskoczony"

Czy należy zrezygnować z limitów finansowych w polskim żużlu?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (8)
  • RECON_1 Zgłoś komentarz
    Autor nic nowego nie odkryl,alr jak widac taki uklad kazdemu pasuje skoro nikt sie jakos wybitnie przeciw niemu nie buntuje.
    • leonidaswro Zgłoś komentarz
      Niestety, tym razem w pełni zgadzam się z autorem. Nie można administracyjnie narzucić wysokości zarobków żużlowcom. No bo niby jak? Kto mi zabroni dać biedakowi pod dworcem dwie dychy
      Czytaj całość
      na flaszkę? Miejska legenda głosi, że A. Rusko swoją przygodę z żużlem rozpoczął od zakupu tłumika dla D. Śledzia. I co, Śledziu miał odmówić? Zejdźcie na ziemię. Kontrakty jest w stanie uregulować tylko rynek transferowy. Jeśli zawodnik chce kokosów, to niech idzie tam, gdzie mu je dadzą. I na odwrót: jeśli klub chce zawodnika, to należy mu zapłacić. Moim zdaniem efekt takiego podejścia będzie taki, że spotkają się "wpół drogi". No i moje ulubione porównanie z kopaną: czy wyobrażacie sobie limity transferowe dla Barcelony albo Bayernu?
      • leonidaswro Zgłoś komentarz
        Niestety, tym razem w pełni zgadzam się z autorem. Nie można administracyjnie narzucić wysokości zarobków żużlowcom. No bo niby jak? Kto mi zabroni dać biedakowi pod dworcem dwie dychy
        Czytaj całość
        na flaszkę? Miejska legenda głosi, że A. Rusko swoją przygodę z żużlem rozpoczął od zakupu tłumika dla D. Śledzia. I co, Śledziu miał odmówić? Zejdźcie na ziemię. Kontrakty jest w stanie uregulować tylko rynek transferowy. Jeśli zawodnik chce kokosów, to niech idzie tam, gdzie mu je dadzą. I na odwrót: jeśli klub chce zawodnika, to należy mu zapłacić. Moim zdaniem efekt takiego podejścia będzie taki, że spotkają się "wpół drogi". No i moje ulubione porównanie z kopaną: czy wyobrażacie sobie limity transferowe dla Barcelony albo Bayernu?
        • kibic_UT Zgłoś komentarz
          Autor twierdzi że w Elipie nie ma z tym problemu... a jak to się ma do niedawnych informacji o Emilu i Unii Leszno??
          • Nevermore Zgłoś komentarz
            "Pora na dobranoc, bo już księżyc świeci. Dzieci lubią misie, misie lubią dzieci" ... Uszatku :D
            • Tomek z Bamy Zgłoś komentarz
              Kuczera,Ty i Twoje tytuly felietonow/artykulow idealne jak Twoj ziomek z kawalerki Ostafinski Dariusz.
              • AMON Zgłoś komentarz
                Na szczęście Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK) wszczął już postępowanie wobec Spółki Ekstra Ligi S.A o ZMOWĘ CENOWĄ :) Oby KARA BYŁA DOTKLIWA !!! Bo powiedzmy sobie
                Czytaj całość
                wprost umowy "sponsorskie" to SYSTEM SZANTAŻO- GENNY !
                • Angrift Zgłoś komentarz
                  Oto slowo Kuczery.Geniusz odkryl Niderlandy.
                  Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                  ×