"Kabaret do potęgi entej". Michalczewski bez ogródek o Adamku

Tomasz Adamek na zwycięskiej walce z Mamedem Chalidowem nie poprzestanie. Wkrótce były mistrz świata zmierzy się z kolejnym rywalem. Tym razem na gali freak fightowej. - Robi to wyłącznie dla kasy - mówi Interii Dariusz Michalczewski.

Igor Kubiak
Igor Kubiak
Dariusz Michalczewski i Tomasz Adamek WP SportoweFakty / WP SportoweFakty / Instagram / Dariusz Michalczewski i Tomasz Adamek
Stało się! Po ponad 5 latach Tomasz Adamek wrócił do zawodowego sportu. Były mistrz świata w boksie na gali KSW Epic pokonał w swojej dyscyplinie zawodnika MMA - Mameda Chalidowa. Co ciekawe, Czeczen wygrywał na punkty, ale przez kontuzję ręki nie był w stanie wyjść do IV rundy.

Dla Adamka to jednak nie koniec sportowych emocji. 48-latek ma podpisany kontrakt na dwie walki z największą polską federacją freak fightową - Fame MMA. Rywale ani daty występu na razie oficjalne nie są znane, ale niewykluczone, że pierwsza walka odbędzie się w połowie maja.

Występ na takiej gali nie przypada do gustu innemu byłemu zawodowemu pięściarzowi Dariuszowi Michalczewskiemu. - To już będzie kabaret do potęgi entej. Jeśli on rzeczywiście miałby teraz zmierzyć się z jakimś freak fighterem, który rękawice może nosił kiedyś, gdy był małym chłopcem, to już naprawdę całkowicie rozmieniłby się na drobne - przyznał "Tiger" w rozmowie z Interią.

Michalczewski potrafi jeszcze zrozumieć starcie z Chalidowem, którego nazywa "wielkim wojownikiem", ale walki na Fame MMA już otwarcie krytykuje. - Jako "dziadek" pokazał, że jest w stanie wygrać z facetem, który cały czas startuje. Mało mi się już to mieściło w głowie, ale dobra, to jeszcze się obroniło. A tak już całkowicie pokazałby, że robi to wyłącznie dla kasy - dodał.

Według przecieków, Adamek na Fame MMA ma się zmierzyć z Patrykiem 'Bandurą' Bandurskim (więcej TUTAJ). Walka odbyłaby się, podobnie jak starcie z Chalidowem, na zasadach boksu.

ZOBACZ WIDEO: Adamek przemówił po walce z Chalidowem. Nawet nie udawał
Czytaj teżMichalczewski zaskoczony formą Chalidowa. "Dziwi mnie"

Marcin Gortat po raz pierwszy opowiada o pożegnaniu z tatą. "Kiedy ścisnął moją dłoń, prawie zgniótł mi kości". ZOBACZ PREMIEROWY ODCINEK PROGRAMU "ŻYCIE PO ŻYCIU"
Czy Tomasz Adamek wygra obie walki na Fame MMA?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×