italianista - komentarze

  • italianista napisał/a komentarz do Liga Narodów Kobiet. Polska - USA. Dobre dwa sety i koniec. Amerykanki pokonały Biało-Czerwone za trzy punkty

    Dodatkowo ten janusz siatkówki kompletnie blokuje jakąkolwiek rywalizację na przyjęciu i po drugie wzorem turnieju kwalifikacyjnego do MŚ 2018 "zapomniał" powołać do składu rezerwową atakującą i znowu tak jak w maju 2017 chodzi tutaj o Bociek. Dzisiaj przy ogromnym prowadzeniu USA w ostatnim secie nawet się nie pokajał i nie dał pograć Góreckiej, tylko wrócił do oklepanego duetu Mędrzyk-Grajber, który nie daje jakichkolwiek szans na walkę o jakikolwiek wartościowy wynik w jakimkolwiek turnieju. Mucha została skreślona po mniej niż półtorej seta pierwszego meczu turnieju towarzyskiego w Montreux. Różańskiej kompletnie nie bierze pod uwagę, to samo Górecką, więc ewidentnie trzyma czwarte miejsce w składzie dla kogoś innego, kogo teraz nie ma w reprezentacji (Twardowska?). A jak usłyszałem w studiu TVP jak Makowski powiedział, że być może do roli drugiej atakującej przygotowywana jest Różański, to myślałem, że mnie trafi. Rezerwową rozgrywającą za Wołosz powinna być Wójcik, bo w razie niedyspozycji Wołosz Polska zostaje bez rozegrania. O jakiejkolwiek przesuniętej krótkiej z Alagierską czy Witkowską, którą obie środkowe grają w lidze można z tym specjalistą zapomnieć. Krótką z tyłu z Efimienko już każdy zespół rozpracował i teraz skacze do tej akcji podwójny blok. No i nawet ja jako wielki fan talentu Stysiak nie przypuszczałem, że będzie grała 100% czasu meczowego bez jakiejkolwiek zmiany ze strony innej siatkarki na poprawę przyjęcia. Najpierw wchodziła tylko na jedną akcję na blok, potem na kilka akcji pod siatką a potem gra przez cały mecz. Czyli można powiedzieć, że trener i sztab nie mają jakiegokolwiek planu na reprezentację. Dobrze, że Bałuk będzie występowała w LSK, bo ja uważam ją za większy talent niż Górecka. Ale z tym trenerem to ona w kadrze zagra za 5-10 lat.

  • italianista napisał/a komentarz do Liga Narodów Kobiet. Polska - USA. Dobre dwa sety i koniec. Amerykanki pokonały Biało-Czerwone za trzy punkty

    Jak jeszcze miały formę z klubów na początku LN to jeszcze jakoś grały. Jak forma ucieka albo już uciekła u poszczególnych siatkarek, to dopiero widać "warsztat" sztabu reprezentacyjnego. W drugim secie amerykańska atakująca przekroczyła linię trzeciego metra i Nawrocki oczywiście nic nie widział i gdyby sędziowie nie odgwizdali tego z opóźnieniem, to on by dalej nic nie wiedział. Tak samo w drugim secie nie widział ani on ani żaden jego poplecznik ze sztabu ewidentnego błędu amerykańskiej rozgrywającej, która przekroczyła linię środkową. I dlatego Polska zamiast prowadzić 2:0 z możliwością walki o wygraną przegrała 1:3. Takiego trenera ma reprezentacja.

  • italianista napisał/a komentarz do Liga Narodów Kobiet: Belgia pokonana, Polki z szóstym zwycięstwem

    Mecz oglądałem od początku trzeciego seta, bo mi się przysnęło. Szkoda, bo trener dzisiaj miał swój dzień w przeciwieństwie do dnia wczorajszego i desygnował do gry normalną szóstkę o taką o jaką się ubiegają osoby zaproszone do studia TVP. Lepiej wygląda przyjmowanie w dwójkę niż niepełnoprawność Grajber i Mędrzyk poparta ich niemocą w ataku.

  • italianista napisał/a komentarz do Liga Narodów Kobiet. Malwina Smarzek show. Polska lepsza od Bułgarii

    Trener znowu wystawił w szóstce Efimienko, którą na dobre zmienił dopiero w drugim secie po tym, jak zderzyła się i znokautowała własną rozgrywającą próbującą dobiec do piłki i ją wystawić. Tylko trener wie, po co na boisku przyjęcie tworzą Grajber i Mędrzyk, skoro i tak środkowe bardzo rzadko atakowały w tym meczu. Stysiak grając na przyjęciu mogłaby odciążyć Smarzek w ataku w proporcjach pół na pół. Ale to by było za proste, więc reprezentacja już kilka lat z rzędu zostaje z dwoma przyjmującymi Grajber i Mędrzyk, bo wcześniej trener ogrywał Grejman, Kaliszuk, Polak i Brzóskę. Pierwsza z nich już nie gra w siatkówkę, a pozostałe wg trenera były lepsze od Twardowskiej. Trzecią środkową była Polańska, a na ataku wg treneiro przyszłościowo lepsza od Smarzek miała być Jasek. Chciałbym dostrzec dobrą grę Grajber, ale nie jestem w stanie, tym bardziej na tle Stysiak.

  • italianista napisał/a komentarz do Liga Narodów Kobiet. Reprezentacja Polski osłabiona. Joanna Wołosz nie zagra na turniejach w Holandii i Belgii

    Nawrocki nigdy nie będzie na tyle odważny, żeby dać szansę jakiejś przyjmującej przez więcej niż jeden set. Większość przyjmujących idzie w odstawkę, jeśli popełniają błędy. Np. Mucha dostała trochę więcej niż jeden set w turnieju towarzyskim w Montreux i na tej podstawie Nawrocki już wie wszystko o tej siatkarce. Za to Grajber stała się siatkarką gorszą w porównaniu do ostatnich sezonów i potwierdza to póki co w reprezentacji. Szczególnie spadł procent jej przyjęcia w minionym sezonie klubowym, a atak jak był kiepski tak jest nadal. Oczywiście Grajber wychodzi w szóstce, mimo że nie powinna, bo są w tej chwili od niej lepsze siatkarki na tę pozycję. Przede wszystkim Górecka, która nawet nie dostała szansy. A co do Wołosz, to jeśli ona potrzebuje odpoczynku, to co powiedzieć o Smarzek? Mam nadzieję, że Stysiak wybiegnie już w najbliższym meczu w szóstce zamiast Grajber. Gdy Stysiak grała na przyjęciu z Mędrzyk to nie było specjalnych problemów z przyjęciem zagrywki. A Magda jest w stanie zdobywać tyle samo albo i więcej punktów niż Smarzek, do tego nie jest dziurą w bloku tak jak Grajber. Szkoda, że nie może grać w pierwszej szóstce, bo trener wie lepiej. Jest to jawna dywersja własnego zespołu polegająca na świadomym ograniczaniu jego potencjału tak jak to zrobił trener w meczu z Włochami, kiedy wystawił słabszą szóstkę niż mógł.

  • italianista napisał/a komentarz do Liga Narodów Kobiet: drugi triumf reprezentacji Polski. Tajlandia bez szans

    Brawo konserwatysta Nawrocki. Stysiak poza zmianami w pierwszym i drugim secie można było już wprowadzić przy 12:6 w trzecim po zagrywce Grajber. A on wprowadził ją przy 20:10, a Różańską przy 23:11. Gra Mędrzyk w porównaniu z zeszłym sezonem wygląda o wiele lepiej wizualnie. Szkoda, że trener nie widzi Góreckiej. Para przyjmujących Górecka-Stysiak mogłaby wyglądać o wiele lepiej niż Grajber-Mędrzyk. Niestety wg informacji, które docierały, Stysiak ma przebywać na zgrupowaniu kadry juniorek, a w Opolu zagrała tylko dlatego, że był to turniej rozgrywany w Polsce. Góreckiej w ogóle nie bierze pod uwagę. Skreślił już Muchę, nie wiadomo co z Twardowską. No i nie wiadomo co z rezerwową atakującą Łukasik. Ale to w kontekście walki o tę rolę z Bociek.

  • italianista napisał/a komentarz do Liga Narodów Kobiet: tie-break na początek. Włochy lepsze od Polski

    Zespół abortował Nawrocki. Nie w trakcie meczu, ale przed meczem, wystawiając słabszą szóstkę niż mógł. Tak postępują tylko niesprawni umysłowo. Efimienko - puste przeloty i farsa na środku siatki, gdzie mając w zamiarze kończyć przechodzące piłki wychodziły jej wystawy na drugą stronę rywalek. Alagierska pokazała się zdecydowanie lepiej. Jest jeszcze Witkowska, ale janusz siatkówki jej nie widzi. Wołosz vs Pleśnierowicz wychodzi na korzyść tej pierwszej, bo ma 5 cm więcej, co pokazywała kończąc akcje drugim odbiciem, a Pleśnierowicz była wgrywana w taśmę przez swoje przyjmujące i grała na olbrzymim limicie jeśli chodzi o drugie odbicie. Trener Włoch wprowadzał na zagrywkę siatkarkę z mocnym serwisem z wyskoku. A specjalista z Polski wprowadzał Stysiak, która w sezonie LSK zdobyła najwięcej asów - 43 - na przyjęcie. A tak bardzo brakowało ruszenia rywalek w przyjęciu. I takiego trenera ma reprezentacja. To więcej niż wstyd i dowód na to, że reprezentacja siatkarek jest tylko jednoprocentowym dodatkiem do reprezentacji siatkarzy.

  • italianista napisał/a komentarz do Montreux Volley Masters 2019: Niemki ograne, Polki w półfinale

    Sprawdza się czarny scenariusz, którego się obawiałem przed sezonem, a mianowicie Grajber i Mędrzyk mają wg treneiro immunitet na grę reprezentacji. O ile obecność Grajber w pierwszym składzie jest zasadna, o tyle obecności Mędrzyk non-stop przez te kilka lat nie da się w żaden racjonalny sposób obronić. Różański pokazuje się z dobrej strony, ale jest odstawiana na boczny tor, bo mogą grać tylko Grajber i Mędrzyk. Mucha za jego kadencji chyba nigdy nie zagrała pełnego meczu. Najwyraźniej wg niego jeden set wystarczy, żeby ocenić zawodnika. Robi wszystko tak,  żeby nie doszło do tego, że ktoś przebije się do reprezentacji w szerszym wymiarze czasowym. Ta reguła dotyczy też środkowych Alagierskiej i Witkowskiej i Stenzel na libero. Zaryzykuję stwierdzenie, że gdyby w szóstce grały Alagierska i Witkowska, to liczba bloków byłaby zdecydowanie większa niż u duetu Kąkolewska-Efimienko. Brak możliwości ustawienia statycznego bloku na rywalkach tak jak to było w meczu z Chinkami kończy się szybką porażką, bo Kąkolewska i Efimienko nie zawsze dochodzą na skrzydła, a zespół nie ma innych alternatyw, gdyż dwie z trzech skrzydłowych dysponują słabą siłą zbicia w ataku. Mecz z Niemcami stał na tragicznym poziomie po stronie rywala. Mędrzyk i Grajber punktowały w ataku, ale robiły to w sposób konwencjonalny tak jak Blagojević w Rzeszowie ze słabszymi zespołami LSK, czyli niemal przytrzymywaną kiwką, czasem nawet oburącz. Wystarczy bardziej ogarnięty rywal i ich statystyki w ataku znowu zlecą w dół. Już chyba każdy widzi, że sztab najmniej poświęca atakowi z lewego skrzydła, który wygląda tragicznie za sprawą nieodpowiednich wystaw. Pleśnierowicz nie ryzykuje nawet wystaw na pojedynczy blok na lewe skrzydło, woli wpakować środkowe na podwójny albo potrójny na środku, bo i tak jest tam większa szansa na skuteczny atak. Jak na tak ultradefensywny skład to przyjęcie mocno kuleje. Grajber w przyjęciu kryje Mędrzyk, która jest niepełnosprawna zarówno w przyjęciu jak i w ataku, więc jej rola w reprezentacji się nie sprawdza. Potrzebny jest ktoś z mocnym atakiem.

  • italianista napisał/a komentarz do Montreux Volley Masters 2019: Polki z pierwszą porażką, ale nie bez szans na awans do półfinału

    Smarzek 31 punktów, Grajber 12, Kąkolewska 11, Witkowska 9, Mędrzyk 4, Alagierska 3, Pleśnierowicz 3, Różański 2, Mucha 1. Po raz kolejny Polska gra bez lewego skrzydła i po raz kolejny przegraną zawdzięcza Nawrockiemu i Mędrzyk. Na pozycji ofensywnej przyjmującej, która ma odciążać Smarzek, Mędrzyk przez cały mecz robi 4 punkty. Nawrocki miał szukać ofensywy na lewym skrzydle, ale tego nie robi. Woli przeciętność i pojedyncze wygrane niż podjąć większe ryzyko i sprawdzić jak poradzą sobie Stysiak, Różański i Górecka. Różański dzisiaj zagrała całkiem dobrze i ogarnęła przyjęcie i obronę. Niestety zawiodła Mucha, ale ona najwyraźniej ma blokadę i nie jest w stanie grać tak jak w klubie. Trzeba szukać dalej. Gorzej w przyjęciu od Mędrzyk i momentami Grajber z dnia dzisiejszego już się grać nie da. Pochwaliłbym za to Witkowską i Alagierską - w przeciwieństwie do Kąkolewskiej i Efimienko potrafią kończyć oburącz przechodzące piłki na siatce, dodatkowo wybrnęły dzisiaj technicznym plasem mając za niskie wystawy. Smarzek gra bez zmiany, więc Nawrocki nie widzi w tym problemu. Przyjęcie jest wgrywane za mocno na siatkę, czasem na drugą stronę, a Pleśnierowicz i tak nie kiwnie z drugiej piłki na wysokim bloku. Ogólnie to Nawrocki działa tak, jakby chciał udowodnić każdej nowej przyjmującej, że nie nadaje się do reprezentacji. Różańską, której idzie całkiem nieźle, mimo że zagrała wczoraj niewiele ponad seta i dzisiaj kilka akcji, zmienia na Mędrzyk, która gra piach od swojego pierwszego sezonu w reprezentacji. Mucha jest już dość wiekową siatkarką, której postęp w kadrze został zablokowany kosztem zawodniczek, które od 2015 przewijały się w niej na tej pozycji i których w większości już w niej nie ma, a nawet nie kontynuują karier siatkarskich, jak choćby Grejman, Gałucha czy właśnie Mędrzyk. Jestem ciekaw, jakby reprezentacja poradziła sobie bez Grajber, bo uważam, że Górecka mogłaby ją spokojnie zastąpić. A zamiast Mędrzyk powinna grać jak najszybciej Stysiak, Różański albo Twardowska!

  • italianista napisał/a komentarz do Montreux Volley Masters 2019. Polski blok wybił rywalkom siatkówkę z głowy. Triumf Biało-Czerwonych z Japonią

    Smarzek 20 punktów, Kąkolewska 20, Grajber 10, Mędrzyk 8, Efimienko 4, Różański 4, Pleśnierowicz 2 i Alagierska 1. Czyli nic nowego. Żadnej zmiany w stosunku do poprzedniego sezonu. Jak ktoś miał jakąkolwiek nadzieję, że poza Grajber i Mędrzyk będzie ktoś grał w tym sezonie, to został po dzisiejszym meczu skutecznie wyleczony. Co prawda w wyjściowym składzie grała Różański, ale została zdjęta na początku drugiego seta. Mucha jak była przyspawana do kwadratu tak jest nadal. Alagierska weszła zbyt późno, ale zdążyła uratować mecz. Stenzel bez żadnego wejścia w meczu, więc trener przymierza Maj do gry przez cały sezon. No i dzisiaj wyjaśniło się, jakie są intencje względem Nowickiej, bo to Pleśnierowicz jest szykowana do roli rezerwowej. Dziwi mnie to, jak można rozwalić coś co funkcjonuje i wprowadzić z marszu rozgrywającą, która na trzeci dzień po finale Ligi Mistrzyń ma grać nie tylko w całym turnieju w Opolu, ale we wszystkich meczach i to bez żadnej zmiany choćby na jedną akcję aż do niesprecyzowanego momentu (najpewniej zakończenia swojej kariery reprezentacyjnej). Ponieważ wiadomo, ile Nawrocki dawał Pleśnierowicz czasu na boisku, kiedy grała Wołosz. W skali całego sezonu reprezentacyjnego było to kilka minut. Znowu w reprezentacji wrócą głupie miny, a z głupimi minami - porażki. Jak ktoś spodziewa się dobrej gry Wołosz po tym co pokazała dzisiaj Pleśnierowicz będąc w klubie rezerwową przez cały sezon to przestrzegam - może być tylko gorzej.