Wiesiek Kamiński - lubi - strona 4

  • Wiesiek Kamiński lubi Komentarz

    Zacznijmy od tego, że Brzęczek nie nadaje się na trenera kadry. Ta rola najzwyczajniej go przerasta. Im szybciej zrozumie to Boniek, tym będzie lepiej. Generalnie polska piłka nożna osiągnęła dno i to ta klubowa i reprezentacyjna. Kadra gra archaiczny futbol, łatwy do rozszyfrowania przez przeciwników i nawet przeciętna Słowenia bez trudu radzi sobie z naszymi "orłami"...

  • Wiesiek Kamiński lubi Komentarz

    Jest jeszcze jedna istotna sprawa nich ten pseudo trener nie wpuszcza już tego Blaszczykowskiego oby tylko nabić mu statystyki bo to już jest śmieszne. Za takie praktyki powinno się od razu dać mu dymisję

  • Wiesiek Kamiński lubi Komentarz

    Gwiazda jednego meczu ? Alboś dzieciak, alboś mistrzostw w 1974 nie oglądał. Nie pisz głupot, Tomaszewski był wybrany najlepszym bramkarzem świata wtedy, jako jedyny Polak takiego zaszczytu dostąpił. Fakty są faktami.

  • Wiesiek Kamiński lubi Komentarz

    Może warto wspomnieć o kolejnym "fantastycznym" meczu Zielińskiego w kadrze?Ja nie wiem co jest grane, że jak przychodzi reprezentacja gość zapomina jak się podaje. To jest poziom okręgówki. Najwidoczniej nie potrafi wytrzymać psychicznie, bo w Napoli zdarzają mu się zagrania "palce lizać", a w reprezentacji tego jeszcze nie widziałem. Smutne jest też to, że bez Glika nasza obrona nie istnieje. Pazdan w późniejszej fazie meczu grał już jakby z "kupą w majtach", czyli wybić gdziekolwiek na oślep. Dobre wejście zaliczył Bielik, który wprowadził sporo ruchu w środku pola. Słoweńcy operowali tą piłką na szybkości, a my gramy jakby w formacie "slow motion". Zero przyspieszenia, gry na jeden kontakt, z pierwszej piłki, a jak już próbujemy od razu tracimy piłkę. To są pewnego rodzaju ułomności spowodowane tym, jak Ci zawodnicy byli prowadzeni już od czasów juniora. Cały czas gramy toporny futbol i tutaj od lat nic się nie zmienia. Za Nawałki nasza reprezentacja miała pojedyncze mecze i momenty w nich, gdy nasza gra była miła dla oka... do strzelenia bramki. Potem "obrona Częstochowy".

  • Wiesiek Kamiński lubi Komentarz

    Komentarz usunięty

  • Wiesiek Kamiński lubi Komentarz

    No niestety tak jest, Bayern potrafi wykorzystać nieco drewniany styl gry Lewandowskiego, Lewandowski to nie Messi i bez pomocy nie istnieje.

  • Wiesiek Kamiński lubi Komentarz

    nie zaluje Gnoji wcale.Jestem Polakiem.Zawsze trzymam kciuki za polskie zespoly w kazdej dyscyplinie sportu,gdy one walcza z zespolami zagranicznymi.Jedynym wyjatkiem sa "szmaciarzez Warszawy" z "L" na piersi.Pycha i zarozumialosc cechuje ta zbieranine,poczawszy od zwyklego grajka a konczac na czlonkach Zarzadu.spojrzmy tylko na taki temat: chwala sie ciagle gnojki,ze u Nich "wszystko dziala naj...naj...najlepiej"Akademia naj,scauting naj...Wiec jezeli scauting jest najlepszy to dlaczego podkupuja z polskiej ligii zawodnikow z innych klubow ekstraklasy.zawodnikow juz zaaklimatyzowanych w Polsce.Robia tak,aby oslabiac konkurencje.ciesza sie jak idioci,ze np gra u Carlitos-krol strzelcow w ekstraklasie,Gwilia-jeden z najlepszych pomocnikow,Novikowas-ciekawy zawodnik z Jagi.I....gdzie sa te qrva wyniki? MP nie zdobyli-wyprzedzil Ich Piast G.Do grupowych rozgrywek LE nie awansowali -bo graja beznadziejnie.a jak sie idioci cieszyli ze potega z Gibraltaru nie strzelila Im bramki .ha ha ha ha.Jeszcze tylko potrzeba by w koncu CBA przyjrzalo sie przez naprawde dobre szklo powiekszajace -skad taki smieszny klubik bierze kase na oplacanie tych "Cudownych dzieci futbolu"-czyt,: "zrobionych przez sfrustrowanych rodzicow na meczach futbolu".Legia dzisiaj to stan umyslu,cos na ksztalt tworu z lat 1917 zza wschodniej granicy.wielkie "uraaaaaaaaa" ,geby rozdziawione a z tylu "gole dupsko2 bo kasa sie konczy.ale "URAAAAAA" slychac nadal

  • Wiesiek Kamiński lubi Komentarz

    Kulenovic to dość ciekawy temat. Vuko pokazał swój upór ciągle stawiając na niego. W normalnej drużynie napastnik który ma średnią ~400 minut na gola wylatuje z pierwszego składu. W tym roku ~800 minut na boisku i dwa gole, zero asyst i ciągle podobna bezbarwna gra. W zeszłym roku o ile dobrze pamiętam to spędził ~900 minut na boisku, zaliczył 4 gole i 1 asystę. Dwa lata temu w młodzikach Juventusu ~1400 minut i 6 goli w tym 4 kartki.
    Jego czas nadejdzie, jednak jeszcze nie dzisiaj. Vukovic stawiając ciągle na Kulenovicia pokazuje jakiś maniakalny upór. Dla mnie Vukovic to dopiero materiał na trenera, tak jak Kulenovic to materiał na napastnika, choć patrząc na Europejską piłkę to w wieku 19 lat powinien być już w pewnym sensie wykształconym piłkarzem a nie dopiero materiałem na piłkarza.
    Tylko zastanówmy się jakie podania otrzymuje Kulenovic, co prezentuje pomoc Legii.

  • Wiesiek Kamiński lubi Komentarz

    Komentarz usunięty przez użytkownika

  • Wiesiek Kamiński lubi Komentarz

    Uważam że gorzej od Kulenovica nie da się grać!

  • Wiesiek Kamiński lubi Komentarz

    Nie widziałem, ale znów czytam, że najwięcej kłopotów przeciwnikowi sprawili Luquinas, Cafu i Antolić. Znów Legia bez napastnika grała? Vuko pobudka. Ten twój supersnajper znów nie potrafił dogonić piłki? Znów mijał się z podaniami? Znów był nie tam gdzie pomocnicy podają? Sorry ale mam już dość tłumaczenia tej nieudolności. Mamy Carlitosa, Niezgodę i Kante, a gra ten nieudacznik, co nie potrafi strzału na bramkę oddać? Napastnik jest od strzelania goli, a nie imitowania grania.

  • Wiesiek Kamiński lubi Komentarz

    Trwa zażarta dyskusja na temat meczu rundy wstępnej, gdzieś na peryferiach klubowego futbolu.

  • Wiesiek Kamiński lubi Komentarz

    Podobno niewykorzystane sytuacje się mszczą, a było ich dzisiaj kilka, więc nie rozumiem autora tekstu. Co niby jest cennego w tym remisie? Nawet zachowanie czystego konta przez legionistów, w żaden sposób ich nie zbliża do awansu - w żaden! Mało tego, po tym remisie awans się znacząco oddalił, bo chociaż nigdy nie należy dzielić skóry na niedźwiedziu, to jednak już dzisiaj można powiedzieć/napisać, że właśnie ten remis i przede wszystkim niewykorzystane sytuacje odbiją się Legii czkawką w rewanżu, która w konsekwencji zakończy jej tegoroczną przygodę z europejskimi pucharami.

  • Wiesiek Kamiński lubi Komentarz

    Co raz lepsza forma Legii!!!!???????. Oglądałem i Legię i Rangers F.C. W Glasgow
    przegramy 4:0 i Rangersi sprowadzą władze Legii na ziemię. Tak naprawdę to na temat polskiej ligi nie chce się ani pisać ani rozmawiać.DNO.

  • Wiesiek Kamiński lubi Komentarz

    No co powiedzieć panie Probierz .........wyniki mówią za siebie .To one zrobiły z was ogórków i coraz bardziej kiśniecie

  • Wiesiek Kamiński lubi Komentarz

    Nie mam nic do kobiety-sędziny, nawet w meczach pomiędzy mężczyznami. Ale chciałbym dowiedzieć się po jakiej szkole jest osoba pisząca ten artykuł. Po przedszkolu?
    "35-letnia Francuza w tym roku poprowadziła finał ...". To tylko jeden spośród całej masy błędów gramatycznych popełnionych przez autora artykułu. Czy to da się czytać?

  • Wiesiek Kamiński lubi Komentarz

    Te mistrzostwa europy powinny odbywać się na stadionie Narodowym w Warszawie na to zasługują POLSCY LEKKOATLECI ale niestety pseudo działacze sportowi z P. Tuskiem na czele zdecydowali , że w Warszawie wybudowano NARODOWE BETONOWE KLEPISKO dla miernych kopaczy.

  • Wiesiek Kamiński lubi Komentarz

    Odpowiem grzecznie, bo zgadzam się z panem Wieśkiem Kamińskim.
    Celem jest pochwała naszych wybitnych lekkoatletów trenujących i zwyciężających mimo nędznych środków przeznaczanych na lekką atletykę!
    Celem jest także krytyka nędznych kopaczy i milionów złotych wydawanych na kiepskich zagranicznych najemników!
    O pozycji polskiej ligi i zespołów w niej grających decyduje udział w LM i pomniejszych rozgrywkach europejskich. A tam jesteśmy głęboko w czarnej du...e!
    Można zrozumieć, że ktoś ma ochotę pompować kasę w takie kopanie, ale dlaczego Ministerstwo Sportu nie dąży do wyrównania finansowych szans sportowców?
    Choćby o trochę...
    ps. mój wpis to także komentarz do wywalania w błoto środków z Orlenu na Kubicę!

  • Wiesiek Kamiński lubi Komentarz

    Jest jeszcze jedna rzecz, którą warto napisać: przygotowanie atletyczne polskich siatkarek było raczej dobre z tego co było widać na przykładzie meczu z Serbią, a te siatkarki, którym czasem brakowało siły zbicia mają z tym problemy przez całą karierę jak np. Kąkolewska. Problem jest inny czyli błędna dystrybucja wystaw, mocno improwizacyjna siatkówka, brak systemu gry - przedostatnia piłka wystawiona do Kąkolewskiej, a na skrzydłach Smarzek i Stysiak w pierwszej linii... Wołosz w ogóle nie grała na początku meczu do Mędrzyk na lewe skrzydło, tylko szukała Stysiak w niewyćwiczonym prowizorycznym ataku z szóstej strefy. Jak usłyszałem słowa Nawrockiego w trzecim secie na przerwie, że Stysiak ma atakować z szóstej strefy tak mocno jak się da albo szukać palców w bloku to czułem rozgoryczenie i niesmak. Szósta strefa to jest już wisienka na torcie, ukoronowanie gry całego zespołu jak już jest finalnie poukładany. Tego się nie powinno grać tylko dlatego, że Mędrzyk jest na lewym skrzydle kiedy jest w drugiej strefie a Smarzek na prawym w drugiej linii, kiedy jest w trzeciej strefie. Takie szukanie na siłę Magdy, która dzisiaj włożyła ogromne serce do gry i udowodniła, że zawsze gra o zwycięstwo, jest niepoważne. Można też obciążyć współpracę na linii Wołosz-Smarzek głównie w wystawach sytuacyjnych. Jednak po grze Wołosz widać, że trener przyznaje jej status gwiazdy, bo o ile wystawa na lewe skrzydło wyglądało ok w szczególności do Magdy, która już nie dostawała takich piłek jakie dostaje Mędrzyk, o tyle gra ze Smarzek w bezcennych kontratakach nie była wzorowa, a najgorsze było pierwsze tempo ze środkowymi... W tym miejscu naprawdę można pochwalić Zaborowską, która ładnie grała i z Centką głównie przesuniętą krótką i z Laskowską fasta na MŚ juniorek. Gdyby pierwsza reprezentacja grała fasta, to serbski blok musiałby od razu zmieniać całkowicie taktykę na cały mecz. Niestety Zaroślińska za status gwiazdy dostała powołanie z niczego do czternastki, a Wójcik była we wstępnej szesnastce, w której nie powinna w ogóle być. Ale tak działa Nawrocki, co już wiedziałem na miesiąc przed. Dziewczyny udowodniły, że tkwi w nich ogromny potencjał, ale trener udowodnił po meczu swoimi wypowiedziami, że jest ostatnim człowiekiem do prowadzenia tej reprezentacji. Kibicowałem im ogromnie, ale dzisiaj mam już pewność, że z tym trenerem nie zostaną wprowadzone drobne korekty w czternastce, jakie powinny zostać przeprowadzone ani nie zostanie wprowadzony system gry i nie zostaną poprawione błędy w samej grze. Drugi set je ugotował a w czwartym trener przyciągnął porażkę. Po raz kolejny winny jest tylko Nawrocki. A liczba błędów własnych u Polek ze strony FIVB są ewidentnie zaniżone, bo podają 18. No i Serbki mają awans, bo potrafią wystawiać dyszlem, bo są do tego przyzwyczajone ze względu na mierne przyjęcie, a Polki piąty rok z rzędu z tym trenerem znowu przegrały marzenia, ale już nie kryją łez i oburzenia. Więc może w przyszłym roku albo za 2 lata jak np. Smarzek odechce się grać, to w końcu dojdzie do zmiany trenera. Ale do tego czasu wiele wygranych meczów Nawrocki zdąży jeszcze przegrać.

  • Wiesiek Kamiński lubi Komentarz

    Napisał to człowiek, który w niemal każdym swoim tekście jeździł po Ricardo Sa Pinto, odkąd Portugalczyk pojawił się w Warszawie. Jemu nie dał nawet miesiąca, ale Vukovicovi dałby nie wiadomo ile. Co za brak wiarygodności!