Relacje na żywo
  • wszystkie
  • MŚ 2022
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Teraz to ruszy? Dali sobie nadzieję. "Wszystko w naszych rękach"

Koszykarze Legii Warszawa w końcu dopięli swego w Lidze Mistrzów. Po historycznej wygranej pozostał jednak pewien niedosyt. - Troszkę szkoda, bo mieliśmy dużą szansę - przyznał trener Wojciech Kamiński. O co chodzi?

Krzysztof Kaczmarczyk
Krzysztof Kaczmarczyk
Łukasz Koszarek Materiały prasowe / Marcin Bodziachowski / Na zdjęciu: Łukasz Koszarek
Wicemistrzowie Polski do Belgii na mecz z Filou Ostenda jechali z nożem na gardle. Po serii trzech kolejnych porażek musieli wygrać i dopięli swego. Legia Warszawa wygrała 71:66.

Szczegółową relację z meczu znajdziesz tutaj -->> Wygrali pierwszy mecz w Lidze Mistrzów, a... mają czego żałować

- Na pewno zagraliśmy całkiem nieźle. Przede wszystkim walczyliśmy - przyznał rozgrywający Łukasz Koszarek.

- Zwycięstwo może za małą ilością punktów, natomiast cieszymy się, że w końcu wygraliśmy - dodał. Dlaczego "małe punkty" są takie ważne? Bo to może mieć znaczenie na koniec fazy grupowej.

ZOBACZ WIDEO: Hit sieci. Siedział na trybunach, wziął piłkę i zrobił to

Legia z Filou w Warszawie przegrała 59:68. W Belgii więc najlepiej było wygrać różnicą minimum 10 "oczek". I trzeba przyznać, że podopieczni Wojciecha Kamińskiego byli tego blisko, ale w końcówce dwie "trójki" Tre'Shawna Thurmana zabrały pełnię szczęścia.

- Cieszymy się bardzo ze zwycięstwa. Pierwsze Legii w sezonie regularnym BCL, to super sprawa. Troszkę szkoda, bo mieliśmy dużą szansę, by wygrać większą różnicą punktów niż przegraliśmy w Warszawie - przyznał po meczu Kamiński.

Wygrywając stołeczna ekipa podbudowała swoje morale i przede wszystkim dała sobie nadzieję na awans do kolejnej fazy Basketball Champions League. Żeby tak się stało trzeba zająć co najmniej trzecie miejsce w grupie składającej się z czterech ekip.

- Gra toczy się dalej. Musimy w każdym kolejnym meczu walczyć o zwycięstwo, bo szansa na wyjście z grupy jest duża, wszystko w naszych rękach - zakończył popularny "Kamyk".

Kolejny mecz w rozgrywkach BCL warszawianie rozegrają 6 grudnia w Izraelu, gdzie ich rywalem będzie mistrz tego kraju, Hapoel UNET Holon.

Liga Mistrzów 2022/2023, grupa C

# Drużyna M Pkt. W P + -
1. Hapoel UNET Holon 3 6 3 0 254 237
2. Galatasaray Nef Stambuł 3 5 2 1 251 231
3. Filou Ostenda 4 5 1 3 295 310
4. Legia Warszawa 4 5 1 3 282 304

Zobacz także:
Klub EBL wydał oświadczenie i odsunął jednego z graczy
Amerykanin nie ukrywa: Jestem jedną z gwiazd ligi

Jeżeli chcesz być na bieżąco ze sportem, zapisz się na codzienną porcję najważniejszych newsów. Skorzystaj z naszego chatbota, klikając TUTAJ.

Czy Legia Warszawa zdoła awansować do kolejnej fazy BCL?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (1)
  • Tańczący z łopatą Zgłoś komentarz
    Sercem z Dzikami...ale chyba będzie w trąbę :) Tak czy inaczej do zobaczenia w CRS!
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×