Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Niezwykłe derby Pomorza Zachodniego

Spotkania Spójni z akademikami mają kilkuletnią historię. Środowy mecz będzie jednak niezwykły. Wszystko wskazuje na to, że pewna era rywalizacji szczecińsko-stargardzkiej dobiega końca.
Patryk Neumann
Patryk Neumann

Spójnia Stargard Szczeciński i AZS Radex Szczecin rywalizują od 2007 r. Wtedy rozegrały pierwsze dwa mecze w II lidze. Tryumfowali w nich Akademicy. Później stoczono jeszcze wiele interesujących pojedynków z wysuwającymi się na pierwszy plan meczami o awans do I ligi. W przeciągu sześciu lat rozegrano dwanaście ligowych pojedynków. W derbowych starciach nie wyłoniono jednak zdecydowanego hegemona. Obie ekipy wygrały po sześć spotkań, a w małych punktach prowadzi obecnie AZS, który wyprzedza Spójnię o cztery oczka.

- Znamy się bardzo dobrze. Graliśmy i często się oglądaliśmy. Tego stylu się nie zmienia. Będzie decydować dyspozycja dnia - przyznał trener Ireneusz Purwiniecki.

Dlaczego jednak trzynaste derby Pomorza Zachodniego między tymi drużynami będą szczególne? Wiele wskazuje na to, że może być to ostatnia rywalizacja w tej konfiguracji. Kilka tygodni temu ogłoszono, że w przyszłym sezonie dojdzie do połączenia dwóch szczecińskich klubów. W planach jest stworzenie silnej drużyny, co zapewne otworzy nowy rozdział derbowej rywalizacji.

- Nie wiem, jak będą wyglądać i się nazywać w przyszłym sezonie. To będzie ta sama drużyna ze Szczecina. Na pewno te mecze są specyficzne - przekonuje Purwiniecki, który cieszy się, że w przeżywającej duże kłopoty dyscyplinie może pojawić się nowy silny ośrodek. - Jeżeli buduje się halę, to może niech będzie ekstraklasa dla Szczecina w niedalekiej przyszłości. Trochę jest spadek zainteresowania koszykówką. Nie tylko tutaj, ale i w Polsce. Niech budują zespół na awans. W naszym regionie są kluby z Koszalina i Kołobrzegu, ale i w Szczecinie przyda się dobra drużyna - twierdzi.

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (8):

  • MR Boss Zgłoś komentarz
    Wynik dwumeczu jest nieistotny, ale dla tabeli przejściowej, czyli np. tej obecnie wiszącej na stronie Pzkosz. Na koniec rundy zasadniczej decyduje kolejno: wynik dwumeczu, mała tabela, a w
    Czytaj całość
    niej, jeśli 2 drużyny mają równą liczbę zwycięstw to bezpośredni bilans tylko między tymi drużynami. Wiem to, dlatego, że na koniec I rundy po sugestiach z Bydgoszczy Pzkosz wysilił się i zrobił taką tabelę. Wtedy wyszły wszystkie regulaminowe kulisy.
    • salsa Zgłoś komentarz
      Wynik dwumeczu jest nieistotny dla tabeli. Liczą się małe punkty. My dwukrotnie pokonaliśmy Toruń, a mimo to mając tyle samo punktów byliśmy za nimi w tabeli. To właśnie powinien był
      Czytaj całość
      wiedzieć ktokolwiek na ławce Spójni. Moim zdaniem strzał w kolano.
      • MR Boss Zgłoś komentarz
        Trener i tak późno wykonał ten "manewr". Ja już w końcówce trzeciej kwarty dziwiłem się, czemu nie wpuszcza rezerw. Przypomniałem sobie, że jeszcze można powalczyć o wynik w
        Czytaj całość
        dwumeczu, ale po kilku minutach i to okazało się dobrym żartem.
        • kibic basketu Zgłoś komentarz
          a z kim miał rozmawiać skoro ,w ciagu meczu brał kilka przerw a zawodnicy dalej poczynali swoje,czyli samowolkę,karę finansowa to powinni dostać ci pseudo grajkowie,co trener ma zrobić
          Czytaj całość
          kiedy to banda nieudaczników odwala partyzantke kpiąc z kibiców i trenerów,tym bardziej grajac derby!!!!!
          • salsa Zgłoś komentarz
            na 8 minut przed końcem Purwiniecki zaczął wpuszczać kolejno: Dylika, Kasprzaka, Soczka i Wróblewskiego. Odpuścił mecz. Czy nikt mu nie powiedział, że w przypadku takiego samego bilansu
            Czytaj całość
            z inną ekipą decydują małe punkty?! Za takie coś odpaliłbym mu taką karę finansową na miejscu Kisia, żeby się nie pozbierał. Ostatnie 5 minut meczu nawet nie rozmawiał ze swoimi zawodnikami podczas przerw. Brawo AZS
            • kibic basketu Zgłoś komentarz
              W ondiesieniu do dzisiejszego meczu,jako kibic Spójni moge napisać tylko tyle : jedyne co cisnie mi sie na usta to hasło... po co wy gracie ja wy honoru nie
              Czytaj całość
              macie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! zlepek zagubionych owieczek,ludzie którzy biegali jakby po raz pierwszy mięli okazje grać ze soba,a mamy już koniec sezonu!!! Wielka zlewka wobec trenerów i kibiców,ile to jeszcze można doświadczać i tolerowac lekcewazenia tej dyscypliny za sprawą tych nieudaczników,do cholery jako kibice oczekujemy minmum zaangażowania,a nie biegania bez woli walki ,ani w obronie ai w ataku,zero jaja,pabian,stepein,michalski,soczek.Ludzie czy wy macie choć troche sportowego zacięcia?????czy gracie tylko dla posranych pieniedzy,kazdy z was wykonuje swój zawód,nie za darmo,a w oczach kibiców wyglądacie jak typowe panienki,wstyd,pół hali w Sczecinie wypełnionej dla was,a wy co...jedno wielkie dno!!!!!!! Wstyd,i żenada,w żaden sposób nie utożsamiacie sie z tym klubem!!!! karierowicze kilku meczy do cholery!!!! Wozicie sie jak nie powiem co,a na parkiecie....jedno wielkie dno!!!!! Weteran miszczuk i pacocha skomprowitowali was, nasi juniorzy pokazali dzisiaj pierwszej piątce wole walki i zaangazowania,łby pospuszczane jak u psów mówia same za siebie!!!! Za grosz nie macie sportowej ambicji i szacunku dla kibiców,dla których notabene gracie do cholery!!!!kibic basketu Posty: 94 Dołączył(a): N lis 06, 2011 1:00 pm Prywatna wiadomość
              • salsa Zgłoś komentarz
                nie lubię tego sformułowania, ale jeśli obu ekipom zależy na awansie do playoffs to ten mecz jest meczem o wszystko. Spójnia ma na rozkładzie Krosno u siebie i trudny wyjazd do Bydgoszczy.
                Czytaj całość
                Radex z kolei hipotetycznie przy dobrych wiatrach może przegrać jeszcze jeden mecz z czterech. Mając wyjazdy także do Bydgoszczy (ci de facto mogą nieźle jeszcze zamieszać w tabeli) Ostrowa i Wrocław u siebie, te dzisiejsze derby muszą wygrać. Przy skutecznej grze w ataku i umiejętnym pilnowaniu Stępnia i Pabiana to się powinno udać. No chyba, że się Parzych obudzi, albo co się już zdarzało w poprzednich latach Grudziński zagra mecz sezonu. Tak czy inaczej zwycięzca tego meczu powinien załapać się do rozgrywek posezonowych, a przegrany po prostu szybciej skończy sezon. Wszyscy zawodnicy zdrowi, duży ścisk w tabeli i sala pękająca w szwach. Tak emocjonująco nie było chyba od walki o awans do ILM. Do zobaczenia na meczu!
                • MR Boss Zgłoś komentarz
                  Niestety nie zanosi się, że ostatnie w tej hali, ale w tym składzie raczej tak. Myślę jednak, że kolejne derby będą jeszcze ciekawsze. A te najbliższe zapowiadają się najlepiej ze
                  Czytaj całość
                  wszystkich rozegranych w I lidze. W końcu prawie najsilniejsze składy (nie licząc 2 kontuzjowanych przez większość sezonu). Szkoda tylko, że forma poszła trochę w dół.
                  Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                  ×
                  Sport na ×