WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Sensacja na rynku transferowym PLK: Paweł Leończyk z Anwilu do Trefla!

Ten ruch śmiało można nazwać bombą transferową. Paweł Leończyk, mistrz Polski z Anwilem, przenosi się do Trefla Sopot, 10. zespołu minionych rozgrywek. Zaskoczenie jest o tyle większe, że zawodnik miał propozycję przedłużenia umowy we Włocławku.
Karol Wasiek
Karol Wasiek
Newspix / Artur Podlewski / Na zdjęciu: Paweł Leończyk

Wydawało się, że Paweł Leończyk swoją karierę będzie kontynuował w Anwilu Włocławek. Klub już w trakcie rozgrywek proponował zawodnikowi przedłużenie kontraktu. Ten jednak nie chciał prowadzić negocjacji, był w pełni skupiony na grze.

Po zdobyciu mistrzostwa w wywiadzie dla WP SportoweFakty mówił tak o swojej przyszłości w Anwilu: "Nie ukrywam, że fajnie byłoby zostać we Włocławku. Tym bardziej, że mówi się o występach w europejskich pucharach. To byłaby duża frajda grać w takiej drużynie."

Anwil złożył mu konkretną propozycję (podobno całkiem niezłą pod względem finansowym), ale koszykarz dość niespodziewanie wybrał ofertę z Trefla Sopot, 10. klubu minionych rozgrywek. Decyzja jest o tyle zaskakująca, że we Włocławku Leończyk walczyłby o kolejne mistrzostwo Polski, a tymczasem w Sopocie może liczyć jedynie na walkę o play-off (o takich celach mówią władze klubu).

Trzeba oddać przedstawicielom klubu z Sopotu, że bardzo szczelnie ukrywali negocjacje z Leończykiem - pierwsze sygnały zaczęły się pojawiać dopiero na kilkadziesiąt godzin przed czwartkową konferencją w hotelu Haffner w Sopocie. Tam Leończyk został zaprezentowany jako nowy koszykarz Trefla.

ZOBACZ WIDEO Mundial 2018. Majdan nie zgadza się ze słowami Nawałki. "Sami zabraliśmy sobie szansę zmianami"

Dwa ostatnie sezony 31-letni zawodnik spędził we Włocławku. W minionych rozgrywkach Leończyk przeciętnie notował 8,8 punktu i 4,9 zbiórki w ciągu 21 minut spędzanych na parkiecie. Był ważnym elementem w układance Igora Milicicia.

Historia w jego przypadku poniekąd zatacza koło. Leończyk ponownie w żółto-czarnych barwach zastąpi bowiem... Filipa Dylewicza, który nie dogadał się z władzami Trefla ws. przedłużenia umowy na kolejny sezon. Taka sytuacja miała już miejsce w 2013 roku, gdy "Dylu" przeniósł się do PGE Turowa Zgorzelec. Leończyk grał w Sopocie przez dwa lata - w pierwszym sezonie zdobył z zespołem brązowy medal. On wtedy przeciętnie notował 11,3 punktu i 5,8 zbiórki na mecz.

Leończyk jest trzecim transferem Trefla przed sezonem 2018/2019. Wcześniej umowy podpisali Damian Jeszke i Milan Milovanović. Teraz klub skupia się na poszukiwaniu zawodników obwodowych. Na celowniku: rozgrywający i rzucający obrońca.



Redakcja WP SportoweFakty na Instagramie, śledź nasze STORIES!

Czy jesteś zaskoczony (a) decyzją Pawła Leończyka?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (10):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • tanaka 0
    Średniakiem ligi, rozśmieszasz mnie na całego. Nawet nie wiesz jak wyglądała sytuacja w PLK przez te ostatnie lat. Suche statystyki jak to określasz "średniaka". Od sezonu 92/93 do 2017/18 : 14 medali, 3 x PP, 3 x finał PP, 2 x Superpuchar. Pokaż mi inną grającą obecnie drużynę w lidze, która może pochwalić się takimi osiągnięciami.
    Tańczący z łopatą A kto mówi o "zniknięciu z ligi"? Naucz się czytać. Chyba nie uważasz, że przez ostatnie 10 lat Anwil był na topie. Wcześniej był chwilę na topie ale potem był tylko ligowym średniakiem. Teraz przyszedł Misio i znów jest na topie. Co nie znaczy, że zaraz zniknie (czyli będzie znów ligowym średniakiem, że tak już podpowiem).
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Tańczący z łopatą 0
    A kto mówi o "zniknięciu z ligi"? Naucz się czytać.
    Chyba nie uważasz, że przez ostatnie 10 lat Anwil był na topie. Wcześniej był chwilę na topie ale potem był tylko ligowym średniakiem. Teraz przyszedł Misio i znów jest na topie. Co nie znaczy, że zaraz zniknie (czyli będzie znów ligowym średniakiem, że tak już podpowiem).
    tanaka Anwil znów zniknie? Kiedy to niby Anwil zniknął z ligi, bo jakoś nie kojarzę?
    [ pokaż odpowiedzi ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • tanaka 0
    Anwil znów zniknie? Kiedy to niby Anwil zniknął z ligi, bo jakoś nie kojarzę?
    Tańczący z łopatą Rzeczywiście...ligowy średniak idzie to ligowego średniaka. Bomba transferowa jak cholera...chyba tylko dla Pana Waśka, który jest z nad morza. Nieco tendencyjne podejście ale takie prawo pismaka. P.S. Anwil robi ten sam błąd co Stelmet kilka lat temu. Nowy, świeży Mistrz Polski, duży zastrzyk gotówki i teraz pozbywa się grajków a w ich miejsce ściągnie "gwiazdeczki" zza granicy, którzy wysiorbią cały budżet. A to niesie ryzyko, bo jak transfery nie wypalą, sukcesów nie będzie to zabraknie kasy i Anwil znów zniknie. Czego nie życzę.
    [ pokaż odpowiedzi ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (7)
Pokaż więcej komentarzy (10)
Pokaż więcej komentarzy (10)
Pokaż więcej komentarzy (10)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×