WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Marcin Dutkiewicz wygrał z chorobą nowotworową i wrócił do treningów

Świetnie wieści dochodzą z obozu TBV Startu Lublin. Do treningów z zespołem wrócił Marcin Dutkiewicz, który w ostatnim czasie zmagał się z chorobą nowotworową. Koszykarz wygrał tę walkę i ma usiąść na ławce w piątkowym spotkaniu z Arką Gdynia.
Karol Wasiek
Karol Wasiek
Newspix / Wojciech Szubartowski / Na zdjęciu: Marcin Dutkiewicz

Marcin Dutkiewicz, dla którego to trzynasty w sezon na parkietach Energa Basket Ligi, w połowie października wyjawił publicznie, że zmaga się z chorobą nowotworową.

- To było tak, jak w większości innych historii z nowotworem w tle. W biegu, codziennym pośpiechu, treningowej rutynie. Nagle wiadomość, która wywraca życie do góry nogami - napisał na Facebooku.

Koszykarz TBV Startu Lublin przeszedł zabieg, po którym z każdym dniem czuł się coraz lepiej. O swojej walce z chorobą opowiedział w rozmowie z WP SportoweFakty.

Ze wstępnych informacji wynikało, że koszykarz będzie mógł wrócić do treningów na początku grudnia. I tak też się stało. Zawodnik pojawił się na porannych zajęciach w poniedziałek. Został gorąco powitany przez kolegów z zespołu. Jego powrót do koszykówki jest znakomitą informacją.

ZOBACZ WIDEO: Rajd Barbórka 2018. Dlaczego zawody są tak wyjątkowe?

- W niedzielę wieczorem wróciłem do Lublina. Rano odbyłem trening, a przed nim w szatni chłopaki mnie mega gorąco powitali. Fajnie było ich znowu zobaczyć. Po treningu byłem naprawdę zmęczony, ale dobrze się dzięki temu czułem. Super jest wrócić na parkiet, do treningu i poczuć znowu tę rywalizację. Jeszcze muszę trochę pracy włożyć, żeby wrócić na właściwe tory, ale cieszę się z tego co mam. Do zespołu doszli Anton i Joe, także trzeba się ponownie sprężyć i walczyć o swoje - mówi nam 32-letni koszykarz.

W poniedziałek wieczorem Dutkiewicz wziął udział w charytatywnym Meczu Słodkich Serc, w którym TBV Start zagrał z zespołem gwiazd i przyjaciół lubelskiego sportu. Wynik był sprawą drugorzędną. Najważniejsze, że udało się zebrać aż 450 kg słodyczy, które trafiają do lubelskich Domów Dziecka.

- Super, że są takie inicjatywy. Przyszły mnóstwo osób, które przyniosły ze sobą ogromną ilość słodyczy dla dzieci. Oby takich meczów było jak najwięcej - mówi zawodnik TBV Startu.

Lublinianie z bilansem 4:4 zajmują dziewiąte miejsce w tabeli Energa Basket Ligi. W ostatnich dniach klub zakontraktował Joe Thomassona, który zadebiutuje w piątkowym meczu z Arką Gdynia.

Czy TBV Start Lublin w sezonie 2018/2019 zagra w fazie play-off?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (7):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Gabriel G 0
    Nie uważam sie za internetowego mądralę. O tym, że to ten a nie tamten powiedział dowiedziałem sie jeszcze w liceum i jakoś zapamiętałem. Zabawne jest to, że o tej myśli Hemigwaya, o której wspominasz pisałem pracę maturalną. Bardzo stare dzieje. Wyszło więc tak, że niechcący cofnąłeś moje wspomnienia do bardzo dawnych ale miłych czasów.
    HalaLudowa Ech, ci internetowi mądrale z kciukami na telefonach. Papa Hemingway w każdym razie twierdził (chyba w kontekście walki Santiago z marlinem), że człowiek nie jest stworzony do klęski i można go zniszczyć, ale nie pokonać.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • HalaLudowa 0
    Ech, ci internetowi mądrale z kciukami na telefonach. Papa Hemingway w każdym razie twierdził (chyba w kontekście walki Santiago z marlinem), że człowiek nie jest stworzony do klęski i można go zniszczyć, ale nie pokonać.
    Gabriel G Fryderyk Nietzsche - nie Hemingway. Tak dla porządku.
    [ pokaż odpowiedzi ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Gabriel G 0
    Fryderyk Nietzsche - nie Hemingway. Tak dla porządku.
    HalaLudowa Co nas nie zabije, to wzmocni, jak mawiał papa Hemingway. Teraz czas w Lublinie na plejofy
    [ pokaż odpowiedzi ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (4)
Pokaż więcej komentarzy (7)
Pokaż więcej komentarzy (7)
Pokaż więcej komentarzy (7)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×