Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Wspaniały prezent dla Dwyane'a Wade'a od San Antonio Spurs

W środę Dwyane Wade rozegrał ostatnie w karierze spotkanie w AT&T Center w San Antonio. Jeszcze przed meczem otrzymał specjalny prezent z rąk samego Gregga Popovicha.
Dawid Siemieniecki
Dawid Siemieniecki
Gregg Popovich Getty Images / Rob Carr / Na zdjęciu: Gregg Popovich

"One last dance" Dwyane'a Wade'a trwa. Pożegnalny tour legendarnego koszykarza Miami Heat minionej nocy zawitał do San Antonio. Spurs ostatnio znajdują się w doskonałej dyspozycji, jednak tym razem musieli przełknąć gorycz porażki. Goście w Florydy wygrali 110:105, przerywając tym samym świetną passę Ostróg, która zatrzymała się ostatecznie na dziewięciu.

Po meczu Wade wymienił się koszulką z DeMarem DeRozanem, co czyni praktycznie po każdym spotkaniu z jednym z graczy rywali. Tym razem to nie było to jednak jedyne miłe wydarzenie dla rzucającego Heat, oczywiście poza wygraną. Jeszcze przed startem pojedynku, 37-latek otrzymał wspaniały prezent z rąk Gregga Popovicha, czyli trenera SAS.

Czytaj także: Chiny i Chorwacja zagrają w Summer League

Wade otrzymał pamiątkowe koszulki z podpisami trzech największych legend Spurs ostatnich kilkunastu lat - Tima Duncana i Manu Ginobili, którzy są już na sportowej emeryturze, a także Tony'ego Parkera, obecnie rezerwowego rozgrywającego Charlotte Hornets. Jeszcze przed tym na telebimach został z kolei odtworzony film na cześć wieloletniego lidera "Żaru".

- Wiedziałem, że zorganizują dla mnie coś specjalnego, bo Pop powiedział mi to jeszcze przed sezonem. To było bardzo miłe. Jestem za to niezmiernie wdzięczny - stwierdził Wade. - Co do koszulek, to jest to wspaniały prezent. Darzę tych graczy największym możliwym szacunkiem - dodał na temat Duncana, Ginobiliego i Parkera.

Czytaj także: Doc Rivers nie zamieni Clippers na Lakers

- To z pewnością postać ikoniczna, jeśli chodzi o NBA - zaznaczył z kolei Popovich spytany o zawodnika Heat. - Zawsze grał mocno i twardo. Wychodził na parkiet po prostu po to, aby zwyciężać. Był kimś, z kim koledzy chcieli grać, bo dbał o coś więcej niż tylko aspekty koszykarskie, dbał o relacje. I właśnie to sprawia, że dla mnie osobiście jest ikoną tej gry - dodał szkoleniowiec Ostróg.

ZOBACZ WIDEO El. ME 2020: Wybór Szczęsnego błędem Brzęczka? "W kluczowych momentach nawalał"

Czy Dwyane Wade to największa legenda Miami Heat?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (0):

    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×