KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Koszykarska wymiana ciosów trwa. Adam Waczyński odpowiada na oświadczenia Polskiego Związku Koszykówki

- Proszę pamiętać, że to Pańskie działania, decyzje i stwierdzenia jako Prezesa PZKosz mają największy wpływ na stan, rozwój i postrzeganie polskiej koszykówki - podkreśla Adam Waczyński w odpowiedzi na oświadczenie prezesa Piesiewicza.
Pamela Wrona
Pamela Wrona
Adam Waczyński (z lewej) oraz Marcos Delia PAP/EPA / COSTFOTO / Na zdjęciu: Adam Waczyński (z lewej) oraz Marcos Delia

Koszykarska wymiana ciosów między Adamem Waczyńskim a Polskim Związkiem Koszykówki na czele z prezesem Radosławem Piesiewiczem trwa w najlepsze. Wszystko zaczęło się od ogłoszenia składu reprezentacji na najbliższe mecze eliminacyjne do EuroBasketu przez selekcjonera  Mike'a Taylora. Nie znalazł się w nim kapitan drużyny Adam Waczyński, a powodem jego absencji miał być "odpoczynek". 

Zawodnik wydał oświadczenie, w którym chciał wyjaśnić prawdziwe powody swojej nieobecności w kadrze i zdementować informacje, które zawarto w oficjalnym komunikacie dotyczącym rzekomych powołań. Poruszył w nim wiele innych, istotnych kwestii, które kumulowały się od miesięcy (więcej tutaj). Nie spodobało się to przedstawicielom Związku, którzy wydali swoje własne oświadczenia. Jako pierwszy wypowiedział się trener Mike Taylor. Kilka godzin później swoje stanowisko przedstawił zaś prezes Radosław Piesiewicz.

Czytaj więcej: Mike Taylor wydał oświadczenie. Padają mocne słowa. "Oczekuję więcej od kapitana"

Czytaj więcej: Prezes Radosław Piesiewicz odpowiada na oświadczenie Waczyńskiego. "Zacząłeś tę drużynę dzielić"

Adam Waczyński, mimo że wcześniej nie chciał już komentować sytuacji, postanowił ostatecznie zabrać głos, zaznaczając, że będzie to ostatni raz.

"Proszę pamiętać, że to Pańskie działania, decyzje i stwierdzenia jako Prezesa PZKosz mają największy wpływ na stan, rozwój i postrzeganie polskiej koszykówki" - podkreśla Waczyński w oświadczeniu skierowanym do Prezesa Polskiego Związku Koszykówki, Radosława Piesiewicza. 

ZOBACZ WIDEO: Odwiedziliśmy bazę reprezentacji Polski na Euro 2020! Zobacz, jak będą mieszkać kadrowicze

Całe oświadczenie:

"Panie Prezesie, 

Pańskie i Trenera oświadczenie potwierdzają rzeczywiste powody niepowoływania mnie na najbliższe zgrupowanie reprezentacji Polski koszykarzy. Prawdą jest, że zawsze występowałem w imieniu wszystkich zawodników jako kapitan polskiej kadry koszykarzy. Moją rolą, powierzoną przez kolegów, którzy mnie wybrali, było dbanie przede wszystkim o ich interes. Jak wyraźnie widać z Pana oświadczenia jasne stawianie przeze mnie stanowiska w wielu sprawach sprawiło, że stałem się problemem. Dlatego też próbuje Pan obarczać mnie winą za konflikt, który to nie ja wykreowałem, a co więcej wielokrotnie próbowałem zakończyć. Proszę pamiętać, że to Pańskie działania, decyzje i stwierdzenia jako Prezesa PZKosz mają największy wpływ na stan, rozwój i postrzeganie polskiej koszykówki. My koszykarze jedynie oddajemy serce na boisku, bo kochamy ten sport i robimy to dla kibiców reprezentując nasz kraj.

Jest to moje ostatnie oświadczenie w tej sprawie. Moim celem nie było i nie jest potęgowanie konfliktu, a wyłącznie obrona mojego honoru i dobrego imienia. Zawsze sercem będę z reprezentacją Polski i chłopakami.

Adam."

W tle, okazało się, że Zawodowy Związek Koszykarzy, którego jednym z członków i założycieli jest właśnie Adam Waczyński, wystosunkował pismo do reprezentantów Polski, argumentując, że w mediach pojawiło się kilka oświadczeń, z których wynika, że strony w sporze przedstawiają różne wersje tego, jak zorganizowana była koszykarska reprezentacja Polski.

"(…) Innymi słowy, zawodników-reprezentantów Polski spotyka czy też
może spotkać szereg problemów związanych z udziałem w zgrupowaniach.
Brak umowy na linii reprezentanci Polski-PZKosz uniemożliwia zaś, bądź
też znacząco utrudnia dochodzenie praw przysługujących reprezentantom.
Wydaje się, że aktualnie jest najwyższy czas aby kwestie te
uporządkować" - czytamy we fragmencie zamieszczonym na Polskieradio24.pl.

Dalsza część:

"Szanowni Koledzy!

W imieniu Związku Zawodowego Koszykarzy (ZZK), z inicjatywy jednego z
członków-założycieli ZZK i kapitana Reprezentacji Polski Koszykarzy -
Adama Waczyńskiego, zwracam się do Was z następującą propozycją.
ZZK chciałby podjąć rozmowy z Polskim Związkiem Koszykówki (PZKosz)
celem uregulowania statusu reprezentanta Polski w koszykówce, a ściślej
opracowania projektu umowy pomiędzy reprezentantami Polski a PZKosz, w
której to regulowane byłyby podstawowe zagadnienia związane z przyjazdem
i uczestniczeniem w zgrupowaniach reprezentacji Polski w koszykówce, w
szczególności:

- zasady i terminy wypłaty honorarium z tytułu uczestniczenia w
zgrupowaniach (tzw. dniówki);
- zasady i terminy zwrotu kosztów dojazdu (w Polsce i za granicą) na
zgrupowania i powrotu do klubu;
- kwestie ubezpieczenia kontraktów klubowych zawodników uczestniczących
w zgrupowaniach na wypadek chorób i kontuzji odniesionych w związku z
udziałem w zgrupowaniach;
- zasady premiowania z tytułu konkretnych osiągnięć (np. awans na
Mistrzostwa Europy, konkretne miejsca na turniejach mistrzowskich);
- kwestia wyboru i standardów hoteli podczas zgrupowań i miejsce
zgrupowań;
- kwestie warunków podróżowania na mecze (m.in. połączenia lotnicze);
- kwestie dotyczące sprzętu sportowego i jego użytkowania podczas
zgrupowań;

Aktualnie kwestie powyższe nie są w żaden sposób formalnie uregulowane.
W związku z tym wielu dotychczasowych reprezentantów Polski
doświadczyło, bądź nadal doświadcza wielu problemów związanych z m. in.
zaległościami w wypłacie tzw. dniówek, premii, zwrotu kosztów dojazdów,
czy też - co niezwykle istotne - ubezpieczeniem kontraktu na wypadek
kontuzji. Innymi słowy, zawodników-reprezentantów Polski spotyka czy też
może spotkać szereg problemów związanych z udziałem w zgrupowaniach.
Brak umowy na linii reprezentanci Polski-PZKosz uniemożliwia zaś, bądź
też znacząco utrudnia dochodzenie praw przysługujących reprezentantom.
Wydaje się, że aktualnie jest najwyższy czas aby kwestie te
uporządkować.

W konsekwencji ZZK chciałby podjąć inicjatywę w powyższym względzie. ZZK
działając jako prawny reprezentant wszystkich koszykarzy może podjąć się
na podstawie art. 7 ust 1. ustawy o związkach zawodowych negocjacji
zbiorowych w zakresie powyżej opisywanych zagadnień. Naturalnie jednak w
pierwszej kolejności ZZK chciały zapytać o opinię w powyższym względzie
wszystkich reprezentantów Polski powołanych na najbliższe zgrupowanie
przed meczami eliminacji do Mistrzostw Europy. W związku z tym zwracamy
się do Was z prośbą o ustosunkowanie się do powyższych kwestii

Z pozdrowieniami w imieniu ZZK,
Związek Zawodowy Koszykarzy"

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (22)
  • grolo Zgłoś komentarz
    @Mariusz Szczepanczyk: beton ZDARZA się wszędzie . Problem w tym, że teraz panuje jak nigdy. Ludzie, którzy nigdy nie powinni rządzić , teraz rządzą.
    • Mariusz Szczepanczyk Zgłoś komentarz
      Beton jest wszendzie. Polski zwiazek koszykowki ,a kpina jak ch....
      • Szymon141 Zgłoś komentarz
        Pan Koszarek to wyjatkowo inteligentny i wywarzony człowiek! Skoro staje raczej po stronie Zwiazku, to widocznie pan Waczynski i Gortat nie maja racji! Taki kolejny niepotrzebny zgrzyt, jak w
        Czytaj całość
        reprezentacji siatkarek!! Czy to przypadkiem przejaw niezadowolenia z braku wyimaginowanej pozycji w Polskiej koszykowce?? Pan Gortat i Waczynski powinni znac swoje miejsce, mimo niewatpliwych sukcesow sportowych!!
        • chris13 Zgłoś komentarz
          Przeciez to sa normalne zagrywki a wy sie podniecacie, Marcin G idzie na prezesa tylko kto bedzie wtedy chcial grac w Reprezentacji chyba Waczynski moze Lampe i Gortat :D
          • wiechoo Zgłoś komentarz
            Piesiewicz jest prezesem na poziomie większsci sedziów- 80% naszej ligi czyli DNOOOOOOOOOO
            • Pinokio7 Zgłoś komentarz
              Adam i Gortat mają rację. Albo profesjonalizm i wynik albo rzeźbienie w gó.. nie. Amator z drwiącą gębą jako prezes nie uzdrowi koszykówki. Taylor bezwolny musi słuchać prezesa. Niech
              Czytaj całość
              chłopaki się postawią i wreszcie uregulują wszystkie kwestie reprezentacyjne. I tak nie mamy szans w eliminacjach bez Wacy i Ponitki.
              • Biggie Smalls Zgłoś komentarz
                Pisiewicz i Taylor rujnują polską koszykówkę...
                • Łukasz Krzymowski Zgłoś komentarz
                  Proponuję obu Panom sprawę wyjaśnić w klatce na FAME MMA bo po 3 dniach czytania wzajemnych oskarżeń straciłem chęć iść na mecz z Izraelem
                  • Bog Honor Ojczyzna Zgłoś komentarz
                    Te sprawy rzeczywiście powinny być uregulowane, bo to wstyd dla związku jeśli kadrowicze nie mają ubezpieczenia w kadrze.
                    • liger Zgłoś komentarz
                      zanosi się na ostrą wojnę ten zzk raczej niech pomyśli o jakimś w miarę przyzwoitym wyniku w tych 2 najbliższych meczach, bo inaczej bedzie straszna siara i lipa na razie to tylko co
                      Czytaj całość
                      byśmy chcieli i co nam możecie dać, bo my tak wiele ze swej strony nie możemy ... największym wynosem z gry w reprezentacji są wyższe kontrakty klubowe w razie sukcesu i raczej tak należy traktować inwestycję w grę z koszulką z orłem ..., czyżby obecne kwalifikacje niosły dla zzk zbyt duże ryzyko inwestycyjne ? upublicznianie swoich żądań ma jaki cel ? kiepsko się chłopaki bawicie i skromnie żądajcie po porszawce za przyjazd na kadrę, a co ! a na razie pogadajcie z tymi na przykład, którzy coś w sporcie osiągnęli i byli wicemistrzami europy, potem zdobywali medale me, za ile oni grali w kadrze, co dostawali za te medale i pamietajcie że argument o innych czasach będzie idiotyczny, sensowny jest tylko ten o porównywaniu sukcesów
                      • HalaLudowa Zgłoś komentarz
                        Stadninę? - proszę bardzo. Gimnazja? - dlaczego nie. Puszczę?- wycinamy. Sądy? - te w pień. Co by tu jeszcze? Niech będzie ten, jak mu tam, basket
                        • wojtek2u Zgłoś komentarz
                          Czy to sie może już w końcu skończyć, bo staje się śmieszne? Sprawy ważne ale jednak techniczne do przedyskutowania w gronie zainteresowanych: nauczcie się rozmawiać ze sobą....
                          • HalaLudowa Zgłoś komentarz
                            PREZESOM DEDYKUJE WIERSZYK WOJCIECHA MŁYNARSKIEGO ...bo jedna myśl im chodzi po głowie, którą tak streszczę: "Co by tu jeszcze spieprzyĆ, Panowie? Co by tu
                            Czytaj całość
                            jeszcze?" Czasem facetów, by mieć to z głowy, ktoś tam przerzuci do jakiejś sprawy [np. do Pzkosz], co jest na oko nie do popsucia... Już się prężą mózgów szeregi, wzrok się pali, już widzimy, żeśmy kolegi nie doceniali. A oni myślą w ciszy domowej czy w mózgów treście: "Co by tu jeszcze spieprzyc, Panowie? Co by tu jeszcze?"
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×