Kokpit Kibice

Koszykówka. Prezes Piesiewicz komentuje konflikt w kadrze. "Drugi raz ręki nie wyciągnę"

Od kilku dni trwa konflikt między prezesem Radosławem Piesiewiczem a kapitanem koszykarskiej reprezentacji Adamem Waczyńskim. Prezes PZKosz komentuje sytuację dla Polskiego Radia RDC.
Pamela Wrona
Pamela Wrona
Radosław Piesiewicz Newspix / Piotr Kucza / Na zdjęciu: Radosław Piesiewicz

Burza w koszykarskiej reprezentacji

A w samym epicentrum jej kapitan Adam Waczyński oraz prezes Polskiego Związku Koszykówki, Radosław Piesiewicz. Jeszcze nie tak dawno cieszyliśmy się z historycznego sukcesu naszych koszykarzy, którzy zajęli ósme miejsce na mistrzostwach świata. Przed Polakami lada moment pierwsze wyzwanie, jednak od kilku dni dosłownie grzmi w koszykarskim środowisku.

Wszystko za sprawą powołań na najbliższe mecze eliminacyjne, gdyż na liście zabrakło Waczyńskiego (więcej tutaj). Obie strony, raz za razem wydawały w swoim kierunku oświadczenia, polemizując publicznie na temat zaistniałej sytuacji, wykazując dość sprzeczną różnicę w poglądach. Czy są pozytywne prognozy? Bowiem w tym momencie jeszcze ciężko raczej mówić o jakimkolwiek rozpogodzeniu.

Czytaj więcej: Koszykówka. Mocne słowa kapitana reprezentacji Polski. "Nie mam siły na brudną, pozaboiskową rozgrywkę"

Czytaj więcej: Koszykówka. Prezes Radosław Piesiewicz odpowiada na oświadczenie Waczyńskiego. "Zacząłeś tę drużynę dzielić"

Czytaj więcej: Koszykówka. Mike Taylor wydał oświadczenie. Padają mocne słowa. "Oczekuję więcej od kapitana"

Czytaj więcej: Koszykarska wymiana ciosów trwa. Adam Waczyński odpowiada na oświadczenia Polskiego Związku Koszykówki

Radosław Piesiewicz razem z zawodnikiem warszawskiej Legii Michałem Michalakiem w poniedziałkowy poranek byli gośćmi Magazynu Sportowego Polskiego Radia RDC. Nie zabrakło tematu ostatnich burzliwych wydarzeń wokół kadry.

ZOBACZ WIDEO #dziejesiewsporcie: Miły gest koszykarza z NBA doprowadził małych fanów do łez

Prezes Polskiego Związku Koszykówki w rozmowie wielokrotnie zaznaczał, że nikt nie ingerował w decyzje trenera odnośnie powołań. 

- Jest jedna granica - element sportowy i organizacyjny. Element sportowy to są zawodnicy, trenerzy, sztab trenerski, a element organizacyjny to cały Polski Związek Koszykówki, na którego czele ja stoję. Nie może być przekraczana granica w jedną stronę albo w drugą. Z mojej strony nie była przekroczona granica, nigdy nie rozmawiałem z trenerem Mikiem Taylorem na temat powołań do kadry, nigdy, ale to przenigdy z żadnym trenerem (…). Samo to, że trener Taylor powołał taką dwunastkę, to ja zadam pytanie: kogo miałoby zabraknąć w tej dwunastce? To jest trochę tak, że to są wybory trenera i trener wie z kim w danym okienku, w danej chwili chce być, przebywać, kogo chce trenować - tłumaczy sprawę związaną z niepowołaniem Waczyńskiego.

- Za to oświadczenie Adama, później ten list, który wyciekł do mediów, to muszę tylko powiedzieć, że z takim elementem trochę zaskoczenia, elementem tego, że coś złego się stało, bo zawodnicy nie mają prawa narzekać na naszą organizację. To znaczy: mają hotele z najwyższej możliwej półki. Jeżeli chodzi o ubezpieczenia, mamy jedne z lepszych w Europie. Możemy zapytać grającego ostatnio gracza, który odniósł kontuzję - Karola Gruszeckiego, czy został faktycznie sam z tym problemem, z tą kontuzją. I to są fakty - odpowiada na dalsze zarzuty.

Zapytany, kto jako pierwszy powinien wyciągnąć rękę, odpowiada z przekonaniem: "Ten kto zaczął", sugerując, że to Adam Waczyński jest prowodyrem całego zamieszania. W dalszej części dodaje: "Drugi raz ręki nie wyciągnę. Takie jest życie".

- Jeżeli Adam Waczyński zrezygnuje z pośredników, z ludzi, którzy nim kierują i sterują, ja jestem otwarty na dialog. Po drugie, nie będzie tak, że Związek Zawodowy zawodników będzie nam mówił, na jakich warunkach kadrowicz ma przyjeżdżać. 

- Gra z orzełkiem to jest najwyższy honor (…). Dla mnie największym skarbem jest to, że jedenastu z tych zawodników obecnie grających, żaden nie zabrał stanowiska ani nie poparł Adama, który jest kapitanem, ani nie poparł Polskiego Związku Koszykówki. Stoją obok. To znaczy, że PZKosz nie jest taki zły - wnioskuje prezes. - Zastanówmy się, czy to co zrobił Adam jest etyczne (…). Trzeba się wczytać w to, co wyciekło. Chodzi o jedną rzecz - pieniądze - dodał.

Cały zapis rozmowy dostępny tutaj.

Eliminacje w cieniu konfliktu

Kto wygra w tym konflikcie: Prezes, czy kapitan reprezentacji? - pyta dziennikarz Łukasz Starowieyski. "Polska" - odpowiada Radosław Piesiewicz.

Polacy już w czwartek 20 lutego w gliwickiej Arenie w ramach kwalifikacji do EuroBasketu 2021 podejmą reprezentację Izraela. 

Może to dobry moment, by zakończyć ten konflikt?

Zobacz także: Koszykówka 3x3. Postój na trasie do Tokio na drugim przystanku. Arkadiusz Kobus: Jest to dla nas kolejna ważna lekcja

Kto jako pierwszy powinien wyciągnąć rękę?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (12):

  • Tal Zgłoś komentarz
    Zastanawiam się czy ten prezes wie do czego jest powołany - do organizacji pracy reprezentacji a swoje dąsy musi zostawić w domu-tutaj to jego praca nie ambicje.Adam Waczyński chciał
    Czytaj całość
    uregulować sprawy prawne-prezesowi się to nie podoba-to nie ma znaczenia,bo interes reprezentacji powinien być dla niego najwyższym priorytetem.Adam jest Kapitanen i należy się Jemu Respekt.Trochę mnie dziwi,że żaden z zawodników kadry nie poparł Adama-działał w ich interesie.Jest powiedzenie nie mów nigdy, nigdy.Adam to bardzo ważny zawodnik a ambicje pana prezesa powodują,że będzie bardzo ciężko bez Adama.Była dobra atmosfera warto było ją rozwalać ????
    • Gabriel G Zgłoś komentarz
      Nikogo do niczego nie namawiam ale pozwolę sobie na osobiste spostrzeżenie w całej tej sprawie. Otóż Adam Waczyński to nie jest jedynie czołowy zawodnik zespołu, który tak dobrze
      Czytaj całość
      spisał sie w Chinach ale przede wszystkim jego kapitan. W tym kontekście stanie z boku druzyny / jak to ujął p. Piesiewicz / jest zastanawiające. Jestem starej daty i mogę z tego tytułu mieć niemodne poglądy ale ja na miejscu zawodników postawiłbym ultimatum : gramy z NASZYM kapitanem albo wcale. Chyba, że ten skład nie był jednak DRUŻYNĄ z wielkiej litery.
      • яzemiosło Zgłoś komentarz
        Selekcjoner nie powołuje jednego z najlepszych zawodników a prezes nie widzi w tym nic nadzwyczajnego.... Bareja pełną gębą
        • WroDKL Zgłoś komentarz
          Jakbym był na maksa złośliwy, napisałbym - to wyciągnij nogi, dla dobra polskiej koszykówki. A tak na serio, to pachnie kolejnym "leśnym dziadkiem", uważającym się za wyższy
          Czytaj całość
          byt. Oby jak najszybciej się pozbywać takich karierowiczów, basket powoli odzyskuje szersze zainteresowanie i trzeba zrobić wszystko, by kolejne, potencjalne sukcesy reprezentacji wykorzystać jak należy, by nie zmarnować praktycznie całego potencjału, jak to miało miejsce w przypadku handballu.
          • Defibrylator Zgłoś komentarz
            "koko koko euro spoko"
            • Rebus Zgłoś komentarz
              Zarządzanie koszykówką w Polsce jest jak poziom plk. Taką mamy plk jakich działaczy skupionych na własnych karierach.
              • torin Zgłoś komentarz
                Jak taki ktoś moze zajmować stanowisko prezesa??? Toż to pomyłka ten pan. Karierowicz, słoma z butów wystaje spod śmiesznych garniturów... Różni z siebie i polskiej koszykówki
                Czytaj całość
                pośmiewisko. Szkoda że ludzie nie wybierają prezesów bo już by dawno na taczce wyjechał... Szczawik...
                • Julian Burek Zgłoś komentarz
                  Panu prezesowi już dziekujemy, powinien podać się do dymisji ale tu chodzi o jedno "$". Napewno Adama i tak teraz zabraknie z powodu urazu ale nie zmienia to faktu że powinien
                  Czytaj całość
                  mieć miejsce w kadrze. Chcę też odpowiedzieć kogo nie powinno być w 12. Moim zdaniem Gruszecki nr 1. jest kompletnie bez formy i po urazie. 2. Kolenda to nie ten poziom (Łaczyński za niego) po za tym paru zawodników pod forma jak chociaż Cel czy Gielo po urazie. Jesli w tym okienku cos wygramy to chyba tylko cudem.
                  • Bog Honor Ojczyzna Zgłoś komentarz
                    Buta i arogancja prezesa cały czas wychodzi. Jeśli nie będzie awansu na Euro to powinien wylecieć na pysk.
                    • wiechoo Zgłoś komentarz
                      A skąd pan wie czy ktokolwiek będzie chciał ta ręke panu podać.
                      • Grieg Zgłoś komentarz
                        Waczyński poświęcił koszykówce całe życie, a czy to samo można powiedzieć o panu prezesie?
                        • HalaLudowa Zgłoś komentarz
                          Szkoda słów
                          Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                          ×
                          Sport na ×