KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

EBL. Pożegnanie Wiśni, przełamanie Twardych Pierników. Wielkie emocje w derbach z Enea Astorią

Kapitalne emocje, zwroty akcji oraz rewelacyjna dyspozycja w ataku obu zespołów - tak wyglądały pierwsze w sezonie derby Pomorza i Kujaw. Polski Cukier Toruń, choć mecz z Enea Astorią Bydgoszcz rozpoczął katastrofalnie, ostatecznie wygrał 112:102.

Dawid Siemieniecki
Dawid Siemieniecki
zespół Polski Cukier Toruń Materiały prasowe / ROSE/ Polski Cukier Toruń / Na zdjęciu: zespół Polski Cukier Toruń
Po pierwszej kwarcie meczu w Arenie Toruń wydawało się, że jest po zawodach. Jednak to, co stało się później, było niebywałe. Twarde Pierniki wróciły z dalekiej podróży i w trzeciej kwarcie prowadziły już nawet 12-oma punktami. To nie złamało przyjezdnych, którzy w ostatniej części pojedynku zdołali odzyskać prowadzenie, ale kosztowało ich ono tyle sił, że finalnie nie wywieźli dwóch punktów z grodu Kopernika. Tym samym pierwsze w sezonie zwycięstwo torunian stało się faktem.

Spotkanie rozpoczęło się od bardzo wzruszającego momentu, bowiem na parkiecie Areny Toruń pojawił się Łukasz Wiśniewski, który krótko przed sezonem 2020/21 zdecydował się odwiesić buty na kołku. Byłemu kapitanowi Twardych Pierników za wieloletnią grę w drużynie dziękowali między innymi prezydent miasta Michał Zaleski, a także obecny prezes klubu Piotr Barański.

Sam początek pojedynku to już z kolei rewelacyjna gra przyjezdnych, którzy wyszli niesamowicie zmobilizowani i agresywni. Efekt tego był taki, że po ośmiu minutach podopieczni Artura Gronka prowadzili w Toruniu już 32:14! Ostatecznie, po pierwszej kwarcie na tablicy wyników było 20:37, a co warte podkreślenia, goście nie pomylili się ani razu przy próbie rzutu trzypunktowego, trafiając aż siedmiokrotnie za trzy!

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: Nie naśladujcie ich! Jeden błąd i tragedia gotowa

Co jednak - teoretycznie - łatwo przyszło, również łatwo poszło, bowiem słabi w pierwszej kwarcie gospodarze złapali właściwy rytm i zniwelowali sporą część strat. Główna w tym zasługa Bartosza Diduszko, który wziął na siebie ciężar gry Polskiego Cukru. W krótkim odstępie czasu popełnił on jednak dwa przewinienia i trener Jarosław Zawadka zdjął go z parkietu, nie chcąc ryzykować kolejnym faulem tego gracza.

To jednak nie przeszkodziło miejscowym gonić rywali, bowiem właśnie wtedy swoją wartość pokazali Aaron Cel i bardzo mocno krytykowany po meczu w Radomiu Donovan Jackson. Obaj trafiali niesamowicie ważne rzuty (Amerykanin miał dodatkowo do przerwy aż osiem asyst) i to głównie za ich sprawą torunianie po dwóch kwartach tracili do Enea Astorii zaledwie cztery "oczka".

Po zmianie stron do punktującego Cela dołączył Damian Kulig, który dzielił i rządził po obu stronach parkietu. W obronie był zaporą nie do przejścia, z kolei w ataku trafiał raz po raz, dzięki czemu po 25 minutach starcia jego ekipa prowadziła 71:64, co zmusiło Artura Gronka do wzięcia czasu. Na niewiele się on jednak zdał, bowiem gospodarze byli już w wyraźnym gazie i praktycznie z każdą kolejną akcją powiększali swoją przewagę. Trzecią kwartę celną trójką zakończył jednak Tomislav Gabrić. I to był wyraźny impuls dla bydgoszczan.

Choć po trzydziestu minutach przegrywali oni 81:88, w ostatniej części zdołali wrócić do gry dzięki niesamowitym popisom strzeleckim Coreya Sandersa. Rozgrywający czarno-czerwonych raz po raz trafiał swoje rzuty i bez znaczenia było dla niego to, którego z rywali miał naprzeciwko. Na 3,5 minuty przed końcem ponownie znać o sobie Polskiemu Cukrowi dał jednak Gabrić, po którego kolejnej celnej trójce goście prowadzili 100:98.

Oddech torunianom dały jednak celne rzuty wolne Obie Trottera oraz niezawodnego Damiana Kuliga. Chwilę później z dystansu ponownie celnie przymierzyli Cel i Jackson i Arena Toruń ekslodowała - było już po meczu. W tym momencie Polski Cukier prowadził bowiem 109:102 i tak wypracowanej przewagi zawodnicy Jarosława Zawadki nie wypuścili już z rąk.

Polski Cukier Toruń - Enea Astoria Bydgoszcz 112:102 (20:37, 31:18, 37:26, 24:21)

Polski Cukier: Aaron Cel 24, Damian Kulig 24, Donovan Jackson 20 (12 as.), Bartosz Diduszko 15, Obie Trotter 12, Keyshawn Woods 12, Carlton Bragg Jr 5, Aleksander Perka 0, Michał Samsonowicz 0, Marcin Wieluński 0. Enea Astoria: Corey Sanders 35 (10 as.), Tomislav Gabrić 16, Michał Chyliński 11, Paulius Dambrauskas 11, Michał Krasuski 11, Marcus Loncar 7, Jakub Nizioł, Łukasz Frąckiewicz 5, Michał Aleksandrowicz 0, Marcin Nowakowski 0.

Energa Basket Liga 2020/2021

# Drużyna M Pkt Z P + -
1 Enea Zastal BC Zielona Góra 30 57 27 3 2853 2357
2 Legia Warszawa 30 51 21 9 2540 2306
3 Arged BM Stal Ostrów Wielkopolski 30 50 20 10 2547 2384
4 WKS Śląsk Wrocław 30 50 20 10 2513 2377
5 Trefl Sopot 30 49 19 11 2531 2379
6 Polski Cukier Pszczółka Start Lublin 30 47 17 13 2433 2414
7 King Szczecin 30 47 17 13 2354 2415
8 PGE Spójnia Stargard 30 46 16 14 2505 2472
9 MKS Dąbrowa Górnicza 30 44 14 16 2470 2539
10 Twarde Pierniki Toruń 30 42 12 18 2579 2623
11 Enea Abramczyk Astoria Bydgoszcz 30 42 12 18 2572 2677
12 GTK Gliwice 30 41 11 19 2455 2550
13 Anwil Włocławek 30 40 10 20 2481 2580
14 HydroTruck Radom 30 40 10 20 2333 2485
15 Asseco Arka Gdynia 30 38 8 22 2233 2584
16 SKS Starogard Gdański 30 36 6 24 2558 2815

Zobacz także:
Rolands Freimanis: Szukałem klubu, w którym będę wygrywał tytuły. I taki znalazłem
Niezły HydroTruck nie wystarczył, Pszczółka Start wywiozła triumf z Radomia
King idzie twardo po swoje! Anwil na tapecie, sam Almeida to za mało
Stelmet wygrał na pożegnanie... Stelmetu S.A. - Geoffrey Groselle rządził i dzielił

Który gracz Twoim zdaniem był głównym ojcem zwycięstwa Polskiego Cukru Toruń?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (16)
  • Tańczący z łopatą Zgłoś komentarz
    Nie musisz wypisywać tu z czym masz w życiu problemy. Nikogo tu nie interesuje, że głąb jesteś.
    • AJ10 Zgłoś komentarz
      Kłopoty z geografią, kłopoty z przepisami gry w koszykówkę, a teraz kłopoty z matematyką. Widać liczenie na palcach dwóch rąk już jest za trudne.
      • Tańczący z łopatą Zgłoś komentarz
        @Asphodell: Nie bój żaby chorągiewko. Przecież macie z Zastalem 6-0, easy win dla was będzie. Nie rób z cukru męczenników, nie zabezpieczaj się na wyrost. Przecież wiadomo, że
        Czytaj całość
        wygracie. Tyle jęczycie jak od nas lepsi jesteście a teraz mięknie ci faja? Kaman chorągiewko, nie peniaj :)
        • -ABC- Zgłoś komentarz
          Streetball??
          • Kieziu Zgłoś komentarz
            Co to za przełamanie? Z Astoria? No bez jaj...
            • Olson_ZG Zgłoś komentarz
              No kurna Cukry, az mi serducho mocno zabilo a na twarzy rogal pojawil ogladajac poczynania zespolu. Bo jednak Torun kolebka Basketu jest, brak gwiazdorzenia i robienia cyrku z tak zacnej
              Czytaj całość
              dyscypliny zwanej koszykowka. Cel, Kulig, Diduszko, Perka - stara pewna gwardia mocna jak zelbeton...do tego kilku punktujacych czarnych. Madra, poukladna gra, troche szczescia fajnie sie ogladalo. Mysle ze nalezy sie Was bac...napewno w domu Kopernika Pozdrawiam
              • poncki Zgłoś komentarz
                Cieszy zwycięstwo, styl niekoniecznie. Ten mecz pokazał, poza pierwszą kwartą, że jest nadzieja.
                • AJ10 Zgłoś komentarz
                  Zaczątek obrony już jest Obi 4 przechwyty, Damian 5 bloków i Astoria zatrzymana
                  • Nie dla wirusowego zamordyzmu Zgłoś komentarz
                    @FALUBAZ-ŻARY: Zgadza się, gdzie jest nasza solidna toruńska obrona? Jak Zawadka nie poprawi obrony, to ciężko będzie coś wygrywać.
                    • FALUBAZ-ŻARY Zgłoś komentarz
                      Bez urazy , ale po tym meczu kibice Torunia nie powinni pałać optymizmem ! Drużyna z Bydgoszczy nie powinna Toruniowi sprawić dużego problemu jednak , gra przecież ekstraligowa do tego
                      Czytaj całość
                      derbowa przypominała jakiś śmieszny streetball ! Pasywna gra w obronie i szybkie bieganie od kosza do kosza ! Dziwny mecz .
                      • Asphodell Zgłoś komentarz
                        Cieszy przełamanie, ale styl gry w 1 kwarcie do totalnego wymazania. Powrót jednak iście imponujący, pamiętajmy jednak z kim graliśmy. Zastale też pewnie nam odjadą na dzień dobry a
                        Czytaj całość
                        oni już na taki powrót nie pozwolą. Można żałować, że akurat na nich teraz trafimy a nie kogoś słabszego, bo drużyna by się bardziej scementowała. Jakiś jednak mały promyczek jest i oby już tylko do przodu a szansa na PO będzie.
                        • Raptor84 Zgłoś komentarz
                          cieszy pierwsza wygrana teraz trudny mecz że Stelmetem
                          • Nie dla wirusowego zamordyzmu Zgłoś komentarz
                            Brawo, wracamy na właściwe tory i zaczynamy wygrywać!
                            Zobacz więcej komentarzy (1)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×