KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Gdyński niszczyciel w końcu zatrzymany. CCC przedłużyło nadzieje na złoto

50 meczów z rzędu wygrała VBW Arka Gdynia w Energa Basket Lidze Kobiet. W środę, podczas trzeciego meczu finałów, ta seria dobiegła końca. - Nie byliśmy w stanie odpowiedzieć, zareagować - przyznał trener Gundars Vetra.
Krzysztof Kaczmarczyk
Krzysztof Kaczmarczyk
Dragana Stanković WP SportoweFakty / Dawid Lis / Na zdjęciu: Dragana Stanković

Seria VBW Arki trwała od 26 kwietnia 2019 roku. W środę gdynianki nie miały żadnego argumentu. Zderzyły się z naprawdę agresywnie i twardo grającymi rywalkami.

- Wyszły bardzo agresywnie i fizycznie, a my mieliśmy chyba w głowach, że ten finał się już skończył. Nie byliśmy w stanie na to odpowiedzieć. Nie było defensywy, nie było ofensywy - przyznał po spotkaniu trener gdynianek Gundars Vetra.

Jego podopieczne bardzo dobrze weszły w mecz - w pierwszej kwarcie trafiły pięć "trójek", prowadziły różnicą 11 "oczek". Na tym jednak wszystko co dobre w tym pojedynku się skończyło.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: wakacje gwiazdy reprezentacji Polski. Widoki zapierają dech w piersiach

- W pierwszej kwarcie Arka trafiała wszystko, nawet te bardzo trudne rzuty. Mówiłem moim zawodniczkom, że tak przez cały mecz nie będzie. W końcu i nam udało się otworzyć w ataku - przyznał z kolei Karol Kowalewski, szkoleniowiec CCC.

- Wiedziałyśmy, jaka jest stawka tego pojedynku. Od początku grałyśmy bardzo skoncentrowane. Pokazałyśmy dobrą, mocną defensywę. Wygrałyśmy w środę, mamy szansę wygrać w czwartek - dodała skrzydłowa "Pomarańczowych" Kamile Nacickaite.

Polkowiczanki triumfowały, zakończyły serię rywalek i z pewnością nieco wybiły je z doskonałych nastrojów. - Cieszymy się, że passę Gdyni udało się przerwać. Zawsze fajnie, jak dany zespół nie ma monopolu na swoim podwórku - mówi Kowalewski.

CCC mimo wygranej nadal jest w trudnym położeniu. Marząc o złocie nie może pozwolić sobie na porażkę, bo w serii jest 2:1 dla Arki, a rywalizacja toczy się do trzech wygranych. - Ciągle przegrywamy, ale zrobimy wszystko, żeby wrócić na decydujący mecz do Gdyni - zakończył trener polkowiczanek.

Mecz numer cztery w serii CCC - VBW Arka już w czwartek 15 kwietnia, początek o godzinie 19:00.

Zobacz także:
Stało się! Porażka mistrzyń po dwóch latach, seria finałowa trwa dalej
Wiosen przybywa, a Koszarek dalej niezbędny. Pokierował Enea Zastal BC niczym najlepszy GPS

Jaki scenariusz na mecz numer 4?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (0)
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×