KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

NBA. Świetny mecz w Utah! Mitchell szalał po przerwie, Clippers nie dali rady go zatrzymać

Utah Jazz, prowadzeni przez Donovana Mitchella, pokonali Los Angeles Clippers w pierwszym meczu półfinału Konferencji Zachodniej. Lider Jazzmanów po zmianie stron zanotował fantastyczny występ.
Patryk Pankowiak
Patryk Pankowiak
Donovan Mitchell Getty Images / Alex Goodlett / Na zdjęciu: Donovan Mitchell

24-latek rzucił aż 45 punktów, z czego 32 w samej drugiej połowie. Donovan Mitchell wykorzystał 16 na 30 oddanych rzutów z pola, w tym 6 na 15 za trzy i 7 na 8 wolnych, a jego Utah Jazz po zaciętym meczu triumfowali 112:109 i w serii do czterech zwycięstw, prowadzą 1-0. 

"Spida" eksplodował po zmianie stron. Trener Jazzmanów, Quin Snyder wspomniał ponadto o urazie kostki, który Mitchell wciąż odczuwa. - Jeszcze nie czuje się w pełni komfortowo - mówił o swoim podopiecznym, podkreślając wielkie znaczenie wtorkowego wyczynu rzucającego obrońcy. 

- Zawiodłem swoich kolegów w pierwszej połowie i nie dawało mi to spokoju. Postanowiłem, że w drugiej części spróbuję być najlepszą wersją samego siebie - komentował w rozmowie z mediami Mitchell. Jazz po zmianie stron odrobili 14 punktów straty, a kluczem do sukcesu okazała się ich postawa trzeciej kwarcie, która zakończyła się wynikiem 32:19.

Gospodarze z Salt Lake City prowadzili już 112:104 na niewiele ponad minutę przed końcem meczu, ale Los Angeles Clippers udało się zdobyć pięć punktów z rzędu, a Marcus Morris miał nawet rzut na dogrywkę. Zablokował go jednak Rudy Gobert. - Uwielbiam takie chwile - mówił Francuz, który po końcowej syrenie mógł razem z kolegami celebrować ważne zwycięstwo. 

Clippers na nic zdały się 23 punkty Kawhiego Leonarda i 20 "oczek" oraz 10 zbiórek Paula George'a. Gracze zespołu z Kalifornii jeszcze dwa dni wcześniej mierzyli się z Dallas Mavericks w siódmym spotkaniu pierwszej rundy fazy play-off, mieli więc mało czasu na odpoczynek przed pierwszym starciem z Utah Jazz. Ta seria zapowiada się jednak pasjonująco. 

Philadelphia 76ers odpowiedzieli Atlancie Hawks, jest już 1-1. Środkowy Joel Embiid wywalczył 40 punktów i 13 zbiórek, ale bohaterem Sixers został rezerwowy, Shake Milton. 24-latek w zaledwie 14 minut rzucił 14 "oczek", trafiając cztery na pięć rzutów za trzy. Hawks prowadzili 80:79, ale po popisie Miltona Sixers zrobiło się 95:84, a ostatecznie drużyna z Filadelfii triumfowała 118:102. 

Wyniki:

Philadelphia 76ers - Atlanta Hawks 118:102 (33:20, 24:35, 34:29, 27:18)
(Embiid 40, Harris 22, Curry 21 - Young 21, Gallinari 21, Huerter 20, Bogdanović 14)

Stan serii: 1-1

Utah Jazz - Los Angeles Clippers 112:109 (18:25, 29:35, 32:19, 33:30)
(Mitchell 45, Clarkson 18, Bogdanovic 18, Gobert 10 - Leonard 23, George 20, Kennard 18)

Stan serii: 1-0 dla Jazz

Czytaj także: Legia Warszawa pochwaliła się nowym transferem. Wojciech Kamiński "polował" na niego od lat
Aaron Cel jest już z kadrą. Opuści ją z kolei Jakub Garbacz. Dlaczego?

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: szalona końcówka meczu WNBA. Rzut rozpaczy i... zwycięstwo!

Kto wygra tę serię?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (0)
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×