Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Dariusz Tuzimek: Trenerzy na lata, a pracują miesiące (felieton)

Lech nareszcie wyszedł na prostą. "Poznańska lokomotywa" pozbyła się ostatniego hamulcowego – Jana Urbana i od razu wszystkie problemy się rozwiązały - pisze Dariusz Tuzimek, felietonista WP SportoweFakty.
Dariusz Tuzimek
Dariusz Tuzimek
PAP/EPA / PAP/Bartłomiej Zborowski

Teraz to już im pójdzie z górki, bo jak wiadomo klub z Wielkopolski to przecież wzór nowoczesnego zarządzania, gdzie panuje stabilizacja, a sukces goni sukces. Wszystko działało bez zarzutu. Gdyby tylko nie ten trener... Hamulcowy.

No popsuł wszystko. Dostał rok temu taką super-zabawkę po Macieju Skorży i nie umiał nią jeździć. Wziął topowy klub z czuba tabeli i nic nie zrobił. Ligę Mistrzów mają w Warszawie, a przecież to oczywiste, że powinni mieć w stolicy Wielkopolski. Nie dał rady ten Jasiu Urban, no nie dał rady...

Ale teraz jest nowy trener w Poznaniu i wszystko ruszy z kopyta. Będzie dobrze!
Zastanawiam się jaki proces myślowy zachodzi w głowie takiego prezesa klubu, właściciela czy innego decydenta. Co sobie taki facet, który zwalnia trenera myśli? No przecież nie myśli tak: "Patrzcie państwo, zatrudniłem trenera, który 10 miesięcy temu był znakomity, miał wszelkie kwalifikacje. Był bardzo dobry. Uznałem, że to świetny fachowiec, który zbuduje nam w klubie trwałe struktury, fundament do sukcesów. Normalnie trener na lata! Podzieliłem się tą opinią z ludźmi, publicznie. A co?! Niech kibice wiedzą, że trafił nam się złoty samorodek. To była szczęśliwa nowina, akurat taki fart mieliśmy. Opowiadałem o tym w wywiadach. Wierzyłem w niego. A on co? No zepsuł się totalnie. Rozleniwił się, nie chciało mu się pracować. Warsztat trenerski chyba powiesił na strychu, zapomniał wszystko. A ta jego słynna osobowość? Ten czar osobisty, autorytet, umiejętność trafiania do piłkarzy, legendarne oko do młodzieży? No nie wiem. Chyba na to oko oślepł, bo przecież mamy taką zdolną młodzież...".

No raczej tak, to sobie facet, który zwalnia trenera, nie myśli. Bo przecież naiwny nie jest. Pamięć ma dobrą. Wie, że jesienią dał Janowi Urbanowi kupę – jak to mawiał Franciszek Smuda - piłkarskiego szrotu, który wbił kotwicę na 16. miejscu w lidze tak mocno, że Skorża sam już nie był w stanie tej kotwicy podnieść.

ZOBACZ WIDEO Kamil Glik: Po Euro jestem bardziej rozpoznawalny (źródło TVP)

"Zwalniacz" pamięta też, że Urban od razu podniósł mentalnie zespół. Rozpoczął od dość nieoczekiwanego zwycięstwa z Fiorentiną na wyjeździe, gdy spodziewano się już jakieś kompromitacji. Zrobił też niespodziankę na Łazienkowskiej, a to zawsze się dla kibiców Lecha liczyło. Potem - mimo, że w Polsce mówiono, że Lech będzie się musiał bronić przed spadkiem - Urban powoli odblokował głowy zawodników, podniósł kotwicę, ruszył w górę tabeli, unikając katastrofy największej, czyli degradacji. Ba! Wszedł do górnej ósemki, ale to tylko pogorszyło sprawę, bo kazano mu walczyć z Legią o mistrzostwo. Tyle, że w Warszawie zmontowano w tym czasie drużynę - jak na polskie warunki - prom kosmiczny. A Urban miał do dyspozycji szybowiec. No, ale miał walczyć.

Taki decydent, co zwalnia Urbana, też pewnie pamięta, że kadra klubowa była w opłakanym stanie. Przez długą część sezonu Urban nie miał nawet pół napastnika, a jakoś sobie radził. Najczęściej przesuwając do ataku Kaspera Hamalainena.

Ale potem i ta opcja zdechła, bo w klubie tak przekonywano Fina do przedłużenia
kontraktu, że zimą wylądował w Legii. No, to chyba nie jest już Urbana wina, co panowie?

Zwalniający trenera decydent nie może nie zdawać sobie sprawy, gdzie w obecnym momencie jest jego klub. Czy dzisiejszy Lech to jest to samo przedsiębiorstwo, które walczyło jak równy z równym z Juventusem Turyn i Manchesterem City w Lidze Europy?

To jest ten sam zespół, który miał takiej klasy napastników jak Hernan Rengifo, jak Artjoms Rudnevs czy Robert Lewandowski?

Czy także dzisiaj młody Robert Lewandowski odchodząc ze Znicza Pruszków, znów wybrałby Lecha, a nie Legię, jako miejsce, gdzie jest lepsza organizacja, gdzie się można rozwinąć, gdzie można więcej w piłce osiągnąć? Pytanie retoryczne. Gdzie ten zalew młodych zdolnych z Akademii, którzy wywierają presję na zawodnikach pierwszej drużyny? Co się stało z tym słynnym, modelowym szkoleniem młodzieży klubu z Bułgarskiej? Dzisiaj "prywaciarz" Piotr Reiss szkoli więcej dzieciaków niż flagowy klub Wielkopolski...

Wiem, że łatwiej zmienić witrynę niż przebudować cały budynek. Starą wywalić na śmietnik, wstawić nową i wołać: Hurra! Naprawiliśmy! Dlatego nawet nie chcę słuchać, że nowy trener Lecha jest również trenerem na lata. Sensu i metodologii w zatrudnianiu szkoleniowców trudno się w Lechu doszukać. Taka jest prawda.

Coś o tym może powiedzieć Jacek Zieliński zastąpiony przez Jose Mari Bakero, czyli faceta, o którym w Poznaniu zbyt mało wiedziano. Potem Mariusz Rumak miał być tym trenerem na lata. Swojak, u siebie wychowany i wykształcony. Też go pogonili.
Kolejny: Maciej Skorża – był ponoć trenerem wymarzonym, cała rodzina Rutkowskich go chciała, bo jeszcze w Amice Wronki zobaczyli jaki to fachura. No, ale jak się ten fachura zaciął, to przestało mieć znaczenie, że był wymarzony. Też do widzenia.
Wtedy zatrudniono Urbana, trenera - jakże by inaczej - na lata. Polityka zatrudniania w Lechu szkoleniowców "na lata" wygląda tak, że co sezon jest nowy trener. Urbana zwolnili akurat wtedy, gdy wygrał 3 razy i raz zremisował. PR-owe mistrzostwo świata!

Wiem, że właściciel ma swoje prawa. Ale przykłady choćby Polonii Warszawa, czy ostatnio Wisły Kraków przekonują, że właściciel nie zawsze ma najlepszy pomysł na funkcjonowanie klubu i czasem można - nie kwestionując prawa do własności - skrzywić się z niesmakiem na jego działania.

Gdyby Alex Ferguson dostał swego czasu takie "zaufanie na lata" jak kolejni trenerzy w Lechu, świat nigdy by o nim nie usłyszał.

Dariusz Tuzimek, Futbolfejs.pl

-> Zobacz inne teksty tego autora.

[b]ZOBACZ WIDEO Robert Lewandowski: Będziemy faworytami, ale... (źródło TVP)

[/b]

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (10):

  • _smigol_ Zgłoś komentarz
    Po pierwsze właściciel klubu ma swoje prawa i może zatrudnić i zwolnić trenera kiedy i jak chce. Wszystko zależy od warunków finansowych jakie są do udźwigniecia. Po drugie Roberta
    Czytaj całość
    Lewandowskiego nie chciano w Legii skąd trafił do Znicza a ostatecznie wylądował w Lechu. Autor przedstawił ta sytuacje jak gdyby co najmniej Lech stoczył bitwę z legia o tego piłkarza. Po trzecie tego lata do Sampdorii Genua trafił Wychowanek Lecha Karol Linetty. Włoski klub wyłożył za 21-letniego piłkarza ponad trzy miliony euro, ale Lech Poznań zagwarantował sobie w umowie klauzule, które mogą przynieść mu dodatkowe zyski. Nie przypominam sobie kiedy ostatni raz polski klub zarobił tyle za swojego wychowanka. Po czwarte Zieliński stracił pracę w Lechu ze względu na zarzuty korupcyjne. Bakero za słabe wyniki a Rumak jak na pierwsze przetarcie jako pierwszy trener klubu w ekstraklasie dostał naprawdę dużo szans i wielki kredyt zaufania od właścicieli. Po piąte prom kosmiczny z warszawy wyprzedził o trzy zaledwie TRZY punkty Piasta Gliwice na koniec ubiegłego sezonu. Hm... Lech ma teraz nowego trenera który miejmy nadzieje pogoni pseudo piłkarzy do walki i ciężkiej pracy. Niestety pan redaktor nie ma żadnego argumentu na to...
    • Dawid Urbaniak Zgłoś komentarz
      Sam oczywiście uważam, że zwalnianie trenerów co chwila to idiotyczny pomysł, ale akurat zatrudnienie Urbana od początku było błędem. To jest trener którego drużyny nie posiadają
      Czytaj całość
      żadnego stylu, grają trochę z przypadku, nie ma tam żadnej myśli przewodniej. Tak troche jak ja kopię piłkę amatorsko, wychodzimy, zbieramy ludzi i gramy jak potrafimy. Być może zrozumieli ten błąd, a o zwolnieniu Urbana zdecydowali wczesniej, przed paroma wygranymi, zresztą, kto oglądał, ten wie, że nieprzekonywującymi i zwyczajnie w kiepskim stylu. Tylko zwyczajnie czekano, aż znajdzie się następca i tyle. A że zmiana trenera nie uzdrowi Lecha w 100% to wiadomo. Ludzie, tu jest Polska, a nie zachód, do normalności nam brakuje jeszcze bardzo wiele lat gonienia zamożności. W żadnym klubie w Polsce nie wymienią piłkarzy zamiast druzyny. A na zachodzie jak przychodzi trener to często tak jest...
      • Dawid Urbaniak Zgłoś komentarz
        Panie Tuzimek, proszę o niewypisywanie takich bzdur, bo czytać się tego nie da. Rozumiem, że można być tendencyjnym, ale bez przesady, w innym artykule wychwala Pan Legię, która tylko i
        Czytaj całość
        wyłącznie dzięki szczęśliwemu losowaniu awansowała do LM ( i dobrze, ze w koncu komuś się to udało), chociaż gra woła o pomstę do nieba. Ale u innych to już Pan widzi tylko problemy. Pół biedy, jeśli by chociaż zachować fakty. Po pierwsze to w Lechu zawsze mieli największą cierpliwość do trenerów i to zdecydowanie. Po drugie to we WSZYSTKICH innych klubach polskich dzieje się dokładnie tak samo, więc nie wiem czemu się akurat Lecha przyczepić. Po trzecie przestańcie pisać głupoty o jakiejś kosmicznej drużynie w Legii - bo jak widać ta drużyna wcale nie wygrała w MP z łatwością, a gra taki piach, że oczy bolą... Po czwarte - Lewy przyszedł do Lecha bo go w Legii nie chcieli, a nie z wyboru, więc nie pisz bzdur Po piąte - Hamalainen odchodził z Lecha z przyczyn rodzinnych podobno - oficjalnie o tym mówił i nie nie jest to żadna tajemnica, a że zachował się jak 5letnie dziecko, zamiast powiedzieć że chodzi o kase, to nie wina klubu... Po szóste - Jak widać po składzie to młodzież w Lechu gra w całkiem dużym procencie, Więc nie pisz Pan bzdur, bo ilość argumentów sprzecznych z faktami jest po prostu żałosna... Nie twierdze, że niektóre stwierdzenia nie są prawdziwe i bezpodstawne, z niektórymi sam się zgadzam, ale żeby podpierać swoją tezę brakiem rzetelności dziennikarskiej...
        • pyreczka Zgłoś komentarz
          przecież to normalne, że skoro drużyna nie ma odpowiednich wyników, to najprościej obwiniać o to trenera i jego też zwolnić.nie tylko Lech jest tego przykładem, bo takich klubów z
          Czytaj całość
          ekstraklasy jest znacznie więcej... nie wiem jaki plan ma nowy trener, oczywiście jak i za poprzednich zmian trenerów, i temu życzę sukcesów... czas pokaże czy On sam dobrze wybrał klub, czy jednak i On poniesie porażkę jak jego poprzednicy, a jeśli tak będzie to może w końcu właściciel klubu przejrzy na oczy i zacznie poważną budowę poważnego, jakby nie było, w jakiś sposób zasłużonego, klubu piłkarskiego...
          • zuzel moja pasja Zgłoś komentarz
            Zajebisty artykul!!! Pierwszy raz dziennikarz napisal prawde;-)))))))) BRAWO!!!
            • marekp Zgłoś komentarz
              Piotr Reiss i jego akademie.....biorą tylko kasę a czy kogoś coś nauczą jest na drugim planie...na treningach dzieciaki robią co chcą a spytany trener-dlaczego na to pozwala odp, że jak
              Czytaj całość
              zareaguje to już nie przyjdą-nie będzie kasy!!!
              • navigator9 Zgłoś komentarz
                stare powiedzonko mówi, że jak w burdelu nie idzie, to się wymienia qrwy, a nie firanki. W Lechu trzeba pogonić innych hamulcowych, ciemnego i łysego, zero myślenia w grze
                • Jerzy- Zgłoś komentarz
                  Zrobił co chciał i to sprawa prezesa ! Jego zabawki także miał prawo,a co do Urbana to już w Legii szału nie było. Poza tym polska liga to kupa mułu bez perspektywy na przyszłość o
                  Czytaj całość
                  czym świadczą europejskie puchary w których dostajemy w du..... od wszystkich ! Jeszcze trochę i zniknie ze świecznika Legia i nie będzie nic oprócz ładnych stadionów !
                  • PiKey Zgłoś komentarz
                    A ja chciałbym zobaczyć pana felietonistę Tuzimka na miejscu takiego prezesa, kiedy jego zespół piłkarski przegrywa mecz za meczem, ze wszystkimi, również tymi teoretycznie i praktycznie
                    Czytaj całość
                    też dużo słabszymi, na dodatek u siebie i końca tego nie widać... Tak było rok temu za Skorży. Jestem ciekaw co by zrobił. Pisać felietony w necie łatwo. Ta wg Tuzimka kupa piłkarskiego szrotu kilka miesięcy wcześniej zdobyła mistrzostwo kraju pozbawiając go faworyzowaną Legię, w której jest ponoć lepsza organizacja no i kasy mają przecież dużo więcej. Coś się zacięło i Skorża nie znajdował na to recepty. Nie wiem czy wina porażek leżała tylko po stronie trenera, być może nie. Nie jestem za to do końca pewien czy obecna decyzja zarządu Lecha jest słuszna. I tu się zgodzę z panem felietonistą Tuzimkiem. Lech wyszedł już na prostą, nie było aż takiej konieczności zwalniania Urbana. Czas pokaże czy decyzja była słuszna. W kilku sprawach pan felietonista Tuzimek jest jednak niedoinformowany. To nie "tak przekonywano Fina do przedłużenia kontraktu, że zimą wylądował w Legii", tylko Legia zrobiła wszystko żeby wyjąć Fina z Lecha, a jako że kasy miała i ma więcej to się to udało. Czy to się jej opłaciło to zupełnie inna rzecz... Ale goli w meczach przeciwko Legii już nie zdobędzie, a o to przecież prezesowi na L chodziło. Bo przecież w kilku przypadkach Fin zdecydował o porażkach tzw. stołecznych z Lechem. Pan felietonista również grubo myli się sugerując, że jakoby młody Robert Lewandowski odchodząc ze Znicza Pruszków tym razem wybrałby Legię. Otóż nie, panie felietonisto, młody Robert nie wybrałby Legii, bo tam chodziło równiez o coś innego niż kwestia lepszej lub gorszej organizacji. Nawet jeśli nie wybrałby Lecha to Legia nie wchodziła w grę. Robert o tym mówił ale widać pan felietonista przeoczył. W jednym jeszcze muszę sie z panem felietonistą zgodzić. Obecnemu Lechowi daleko do tego Lecha, który miał Hernana Rengifo, Roberta Lewandowskiego czy Artjomsa Rudnevsa. I o to mam żal do zarządu Lecha...
                    • egafon01 Zgłoś komentarz
                      Zgadzam się z felietonistą w stu procentach. Pierwszy błąd właściciel Lecha Poznań popełnił zwalniając Jacka Zielińskiego, a potem tylko powiela swoje błędy.
                      Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                      ×
                      Sport na ×