WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo

Kontuzja Ousmane Dembele poważniejsza. Nawet cztery miesiące przerwy

Ousmane Dembele w ligowym meczu z Getafe (2:1) zerwał ścięgno mięśnia dwugłowego uda. Najdroższy piłkarz Barcelony wróci do gry dopiero za około cztery miesiące.
Maciej Rowiński
Maciej Rowiński
Reuters / Paul Hanna / Na zdjęciu kontuzjowany Ousmane Dembele

Dla kupionego z Borussii Dortmund za 105 mln euro skrzydłowego, sobotni mecz z Getafe był pierwszym ligowym spotkaniem w wyjściowym składzie FC Barcelona. Z powodu kontuzji Ousmane Dembele musiał zejść już w pierwszej połowie. Pierwsze diagnozy mówiły o trzech tygodniach przerwy, jednak szczegółowe badania wykazały zerwanie ścięgna mięśnia dwugłowego uda.

 To oznacza, że Francuz nie zagra już w tym roku. Do gry powinien wrócić za cztery miesiące. Dembele jeszcze w tym tygodniu przejdzie operację, po której rozpocznie rehabilitację.

Kontuzja nowego piłkarza Barcy oznacza, że przegapi rundę jesienną ligi hiszpańskiej oraz fazę grupową Ligi Mistrzów.

ZOBACZ WIDEO Barcelona odwróciła losy meczu. Paulinho bohaterem. Zobacz skrót [ZDJĘCIA ELEVEN]

Kto zostanie mistrzem Hiszpanii?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
Marca

Komentarze (3):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • dree 0
    Nie od dziś wiadomo, ze karma wraca. Nie potrafił odejść w sposób honorowy, to teraz go to dosięgnęło. Borussia powinna go zawiesić przynajmniej na pół roku za to co zrobił, to teraz może i "zawieszenie" będzie krótsze, ale przez ten czas nie będzie kopać piłki i powrót do formy trochę czasu zajmie
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • GRAND213 0
    Wiedziałem, że tak będzie. Tak się kończą wymuszone transfery.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Forest1997 0
    Jeżeli to się okaże prawdą to Barcelonę trzeba byłoby nazwać najbardziej pechowym klubem okna transferowego.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (3)
Pokaż więcej komentarzy (3)
Pokaż więcej komentarzy (3)