KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Absurd w Koronie Kielce. Rzecznik prasowy odchodzi, bo... zawinił asystent trenera

Paweł Jańczyk, wieloletni rzecznik prasowy Korony Kielce przestał pełnić swoją funkcję. Nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, gdyby nie absurdalne okoliczności zakończenia tej współpracy.

Sebastian Najman
Sebastian Najman
Paweł Jańczyk  Newspix / Adam Starszynski / PressFocus / Na zdjęciu: Paweł Jańczyk
Kielecki klub na swojej stronie internetowej opublikował informację o zakończeniu współpracy z rzecznikiem prasowym Pawłem Jańczykiem, który pełnił tę funkcję przez 10 lat. Umowa została rozwiązana za porozumieniem stron.

Dlaczego podjęto taką decyzję? W Kielcach nikt nie ma wątpliwości, że Jańczyk musiał odejść z klubu przez błąd... asystenta trenera Gino Lettieriego, Davida Pietrzyka. Otóż po zwycięskim spotkaniu Korony z Jagiellonią Białystok (3:1, 16 marca) Pietrzyk źle przetłumaczył pomeczową wypowiedź Lttieriego, która została zamieszczona na stronie internetowej złocisto-krwistych, a następnie wykorzystana przez inne media.

"Właściwie nie mamy dużo do powiedzenia. W związku z tym, że nasza drużyna wielu osobom w Kielcach nie pasuje i przeszkadza, to pokazaliśmy, że mamy charakter. Wynik mówi sam za siebie. Wygraliśmy dzisiaj zasłużenie" - oto wypowiedź opublikowana na stronie Korony tuż po meczu 26. kolejki.

Zobacz także: Henning Berg wróci do Legii? Klub kontaktował się z Norwegiem

Cała sytuacja rozzłościła włoskiego trenera a biuro prasowe, które od momentu zatrudnienia Lettieriego (5 czerwca 2017 - przyp. red.) nie otrzymywało wsparcia w postaci profesjonalnego tłumacza języka niemieckiego, i to pomimo licznych apeli ze strony dziennikarzy, przeprosiło za złą interpretację słów szkoleniowca w oficjalnym komunikacie. Można w nim przeczytać m.in. "Trener Gino Lettieri nie wypowiedział słów, z których można zrozumieć, że drużyna wielu osobom w Kielcach nie pasuje i przeszkadza".

Efekt? Dopiero kilka dni temu władze kieleckiego klubu postanowiły zatrudnić wykwalifikowanego tłumacza, a teraz podjęły zaskakującą decyzję o zakończeniu współpracy z dotychczasowym rzecznikiem (pełni również rolę spikera - przyp. red.), który co ciekawe, nie był obecny w Białymstoku podczas feralnego meczu z Jagiellonią.

Obowiązki rzecznika prasowego Korony Kielce przejął Krzysztof Węglarczyk.



Zobacz także: Ekstraklasa. Igor Łasicki: Musimy dawać z siebie więcej

ZOBACZ WIDEO "Druga połowa". Zwolnienie Nawałki odbyło się w pośpiechu. "To trochę żenujące"
Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (4)
  • bongoro Zgłoś komentarz
    kiedy ktos w Urzedzie obudzi sie i pojedzie na tych dwoch nieudacznikach Zajacu i Letterim ktorzy prowadza klub do ruiny. Kiedy ich dzialalnosci przyjrzy sie CBA czy inne organy o niszczeni
    Czytaj całość
    polakow a dziwne zciaganie szrotu niemiecko balkanskiego nalezy przypuszczac ze sa w zmowie bo inaczej nie mozna tego okreslic. Jezeli pozbywamy sie lepszych zawodnikow a zciagamy co idzie to cos za tym sie kryje Kiedy kibice pokaza swa sile i zbojkotuja mecze by obudzic to towarzystwo Wstyd i hanba jak potraktowali Piechne kiedy chcial wejsc na mecz, jak potraktowali Kielba a teraz JAnczyka ikony klubu kto dopuszcza by ludzie nie zwiazani w zaden sposob z klubem tak postepowali. Jak najszybciej jechac na nich bo inacej to za rok bedie witaj 1 ligo i obaj odejda z usmiechem na twarzy jak okradli klub z dobrego imienia. Niech Zajac nie straszy pozwami bo sie osmiesza a ludzie w kraju niech czytaja co sie dzieje w klubie i jaka panuje atmosfera. W kazdym innym klubie juz byloby po nich
    • ORFEUSZ Zgłoś komentarz
      nie chcą być gorsi i też zwalniają
      • poważny.grzesznik Zgłoś komentarz
        Szkoda człowieka i na pohybel szczurom które chowają się za plecami innych
        • pan.artur Zgłoś komentarz
          Ale afera, hahaha
          Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
          ×
          Sport na ×