WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Lotto Ekstraklasa. Kolejna krucjata Michała Probierza. "Jedyne rozwiązanie to liga na 18 zespołów"

Michał Probierz lubi wskazywać palcem problemy polskiej piłki. Po nagłaśnianiu braków w infrastrukturze, nieefektywnego systemu szkolenia i słabej pozycji Lotto Ekstraklasy na rynku transferowym skierował uwagę na absurdalny jego zdaniem terminarz.
Maciej Kmita
Maciej Kmita
Newspix / Krzysztof Porebski / PressFocus / Na zdjęciu: Michał Probierz

Krucjata Michała Probierza przeciwko terminarzowi rozgrywek zaczęła się przed startem fazy finałowej. - Podział na grupy dla kibiców jest fajny, bo to jest emocjonujące, ale to nie jest dobre rozwiązanie. Siedem najważniejszych meczów sezonu rozgrywa się w krótkim czasie i w tym okresie decyduje się mistrzostwo, rozstrzyga się spadek. To decyduje nawet o losie kilku klubów - mówił trener Cracovii 18 kwietnia. Więcej o tym TUTAJ.

Po ostatnim meczu z Jagiellonią Białystok znów zabrał głos w sprawie. - To jest kuriozum, że najważniejsze mecze sezonu rozgrywa się co trzy dni. Z Legią graliśmy w sobotę o 20:30, skończyliśmy go w nocy i w domach byliśmy w niedzielę o 4 nad ranem i za dwa dni znowu gramy. Widziałem, ile moich zawodników kosztował mecz z Legią. Nie szukam wytłumaczenia, ale w fazie finałowej, zwłaszcza w grupie spadkowej, rozstrzygają się losy klubów - stwierdził, a Ireneusz Mamrot podpisał się pod jego słowami. Więcej o tym TUTAJ.

W czwartek szkoleniowiec Cracovii wrócił do tematu i zaczął od niego swoje wystąpienie na konferencji prasowej przed piątkowym meczem z Piastem Gliwice: - Wiele osób ma mnie za debila. Aż z ciekawości sprawdziłem sobie, jak to wygląda w innych ligach. W Anglii sezon kończy się 12 maja, a zaczyna się 10 sierpnia - siedem ostatnich kolejek jest w osiem tygodni. W Niemczech kończy się 18 maja, a rusza 24 sierpnia - siedem ostatnich kolejek jest w osiem tygodni. We Francji koniec jest 25 maja, początek jest 10 sierpnia - siedem ostatnich kolejek w siedem tygodni. W lidze rosyjskiej ostatnie siedem kolejek jest w siedem tygodni.

ZOBACZ WIDEO: "Druga połowa". VAR największym problemem współczesnej piłki? "Mecz z VAR-em i bez to dwie różne dyscypliny sportu"

Czytaj również -> Filip Marchwiński - licealista, który nie strajkuje

- A w Polsce kończymy 19 maja, zaczynamy 20 lipca, a ostatnie siedem kolejek gramy w cztery tygodnie. Dziwię się trenerom i ludziom z klubów, które walczą teraz o przetrwanie, że milczą na ten temat. To jest ich obowiązek, by dbać o zawodników. Dla mnie jedynym rozwiązaniem są rozgrywki 18-zespołowe. Ktoś powie, że teraz nie ma meczów o nic, a jest bardzo dużo takich spotkań - dodał.

Probierz od zawsze był przeciwnikiem reformy ESA37, która w swoim założeniu miała podnieść atrakcyjność Lotto Ekstraklasy. Przez pięć lat obowiązywania aktualnego formatu zdania nie zmienił. Nie podoba mu się zwłaszcza podział na grupy po sezonie zasadniczym.

- Piłkarze teraz grają na dwóch szczytach. Pierwszy to walka o awans do grupy mistrzowskiej, a drugi jest teraz i trwa cztery tygodnie. Kibice często się śmieją, że piłkarze mają presję, ale każdy powinien przeżyć, jak to funkcjonuje. Nie dziwię się zawodnikom, że w takich okolicznościach mają problem z ustabilizowaniem formy - stwierdził.

Faza finałowa, w trakcie której drużyny Lotto Ekstraklasy rozgrywają siedem spotkań, trwa cztery tygodnie. A Jagiellonia i Lechia jako finaliści Pucharu Polski w tym czasie wybiegną na boisko osiem razy.

Czytaj również -> Paweł Kapusta: Bryndza, nie klasyk

- To taki okres, że nie ma nic czasu. Nie ma czasu na poprawę w treningu, nie mówiąc o fizjologii, bo teraz jest tylko stawianie zawodników na nogi. Polskich klubów nie stać na 30-osobowe kadry. Wszyscy się śmieją z naszej gry w pucharach, ale my nie mamy praktycznie wolnego. Nie ma czasu na regenerację - zakończył Probierz.

Czy Michał Probierz ma rację, krytykując terminarz Lotto Ekstraklasy?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (1):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Łukasz Burba 0
    Poważnie zastanowiłbym się nad rozgrywakami 10 drużyn dałoby to 36 kolejk, brak meczów o pietruszkę (jedni bronią się przed spadkiem inni grają o mistrza i puchary), najlepsi polscy piłkarze siłą rzeczy graliby w tych 10-12 zespołach (12 bo liczę najsilniejsze i najbogatsze 1 ligowe, które w danym sezonie walczą o awans) dwie drużyny spadkowe, dwie awans. W 1 lidze mogłoby grać i 20 drużyn nie byłoby problemu z ogrywaniem młodych, którzy byliby wyciągani do ekstraklasy, kasa w ekstraklasie byłaby większa z praw tv i sponsorów (z każdej umowy załóżmy 10% powinno iść na kluby w 1 lidze, aby ustabilizować trochę sytuację finansową w polskich klubach szczególnie tych mniejszych). Z pierwszej ligi powinny spadać 3 zespoły, 4 i 5 od końca baraż, aby zrobić jak największą rotację, żeby w tych kolejnych ligach jak najwięcej drużyn gralo o "coś" i spełniało nie jednokrotnie marzenia. Nadal powinien działać PJS bo w niższych ligach widać, że zdaje to egzamin coraz więcej ,młodych zawodników jest w składach. Według mnie trzeba skończyć z myśleniem, że w każdym większym mieście musi być ekstraklasa bo jak widać nie zdaje to egzaminu, przykład to Miedź Legnica awansowali trwonią duże pieniądze, grają wszyscy poza polakami, to samo Korona Kielce, pompujemy pieniądze w zagranicznych grajków którzy nie gwarantują żadnego poziomu. Gdyby Ci właściciele mieli wydawać swoje prywatne pieniądze na dziadków bez poziomu w 1 lidze to pewnie by tego nie robili, a tak w Legnicy państwowe jest marnotrawione i nic z tego nie ma. Na całym świecie taki KGHM byłby czołówką ligi z budżetem, stadionem, zapleczem a w Legnicy, Głogowie, Polkowicach miałby szkółki i ogrywał młodzież na poziomie 1 ligi.
    Rejwen Jedynym ratunkiem dla Ekstraklasy jest ZMNIEJSZENIE liczby zespołów, z 3 spadkowiczami, by wyeliminować pasożyty przestające się starać gdy zdobędą dość punktów, by się utrzymać i istniejące wyłącznie dla i dzięki pieniądzom z Canal+. Zwiększając ligę zwiększamy ilość takich pasożytów.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • poważny.grzesznik 0
    Raczej w żadnej lidze nie ma tak że wszystkie drużyny grają o mistrza, puchary lub utrzymanie. Zawsze jest ten środek który pod koniec sezonu gra o nic. Jest wtedy czas żeby odgrywać młodych bo teraz średnio z tym
    Rejwen Jedynym ratunkiem dla Ekstraklasy jest ZMNIEJSZENIE liczby zespołów, z 3 spadkowiczami, by wyeliminować pasożyty przestające się starać gdy zdobędą dość punktów, by się utrzymać i istniejące wyłącznie dla i dzięki pieniądzom z Canal+. Zwiększając ligę zwiększamy ilość takich pasożytów.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Rejwen 0
    Jedynym ratunkiem dla Ekstraklasy jest ZMNIEJSZENIE liczby zespołów, z 3 spadkowiczami, by wyeliminować pasożyty przestające się starać gdy zdobędą dość punktów, by się utrzymać i istniejące wyłącznie dla i dzięki pieniądzom z Canal+. Zwiększając ligę zwiększamy ilość takich pasożytów.
    [ 1 komentarz w tej dyskusji ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (1)
Pokaż więcej komentarzy (1)
Pokaż więcej komentarzy (1)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×