KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Agent miał konflikt z inwestorami klubu? Nowe informacje ws. wstrząsającego zabójstwa

Szokujące zabójstwo menadżera piłkarskiego Romana Bezzubowa wstrząsnęło całym środowiskiem. Wypowiedź szefa policji rzuca nowe światło na sprawę.
Piotr Bobakowski
Piotr Bobakowski
Roman Bezzubow Facebook / Na zdjęciu: Roman Bezzubow

14 kwietnia w Rydze zginął Roman Bezzubow, znany na Łotwie, a także w Polsce, agent piłkarski. Wyglądało to na zaplanowaną egzekucję. Menadżer jechał swoim samochodem, kiedy nagle bardzo blisko podjechało czarne BMW.

Z uchylonego okna pojazdu zabójcy - wg wstępnych ustaleń śledczych było ich trzech - oddali kilka strzałów. Bezzubow nie miał żadnych szans na przeżycie. Wstrząsające wideo trafiło do sieci (więcej TUTAJ). 

Łotewska policja w czwartek w Mezaparks (jeden z mikrorejonów Rygi) znalazła wrak spalonego auta marki BMW (patrz poniżej). Chodzi najprawdopodobniej o samochód związany z zabójstwem agenta. Auto było na tablicach rejestracyjnych Federacji Rosyjskiej - dowiedział się portal lsm.lv.

- Bierzemy pod uwagę wersję, że na Łotwie nadal mogą być sprawcy tego przestępstwa. Oczywiście monitorujemy wszystkie możliwe kierunki, w których mogli udać się zabójcy. Współpracujemy w tej bulwersującej sprawie z sąsiednimi krajami - zapewnił podczas konferencji prasowej Armands Ruks, szef łotewskiej Policji Państwowej.

- Nie ma pewności, że BMW pochodziło z Rosji. Praktyka pokazuje, że przestępcy używają w swoich działaniach również podrobionych tablic rejestracyjnych. Istnieją różne wersje przyczyn zabójstwa Bezzubova, w tym możliwy konflikt z inwestorami z klubu piłkarskiego FC Noah Jurmała - podsumował Ruks.

Bezzubov w przeszłości był piłkarzem, a po zakończeniu kariery został menadżerem. Reprezentował głównie swoich rodaków. Do Polski sprowadził m.in. Vladislavsa Gabovsa czy Aleksandrsa Fertovsa. Niedawno przeprowadzał transfer Mykoły Musolitina do Lechii Gdańsk.

Zobacz:
Navid Afkari nie był pierwszy. W Iranie już wcześniej odbywały się egzekucje sportowców

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (0)
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×