KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Marek Wawrzynowski: Remis w Zagrzebiu to wielki sukces Legii [OPINIA]

Dinamo Zagrzeb i Legię Warszawa dzieli różnica klas a jednak mistrzowi Polski udało się wyszarpać remis w stolicy Chorwacji. To wielki sukces drużyny i przede wszystkim jej trenera Czesława Michniewicza.

Marek Wawrzynowski
Marek Wawrzynowski
Artur Boruc i Tomas Pekhart Getty Images / Joosep Martinson / Na zdjęciu: Artur Boruc i Tomas Pekhart
Dobrze zorganizowana obrona, spora dawka farta i można osiągnąć korzystny wynik w Zagrzebiu. Legia Warszawa remisując odniosła ogromny sukces. Zwłaszcza biorąc pod uwagę różnicę między Dinamem Zagrzeb a mistrzem Polski.

Tylko w dwóch ostatnich sezonach na wyjeździe z Dinamem przegrywała Atalanta Bergamo, Tottenham, rosyjskie kluby Krasnodar i CSKA Moskwa. Remisował Feyenoord czy Szachtar. Samo myślenie o remisie w tych okolicznościach było zuchwałością. A jeszcze biorąc pod uwagę ostatni mecz ligowy Legii w Radomiu czy mecze pucharowe z Florą Tallin...

Co tu dużo mówić, różnica między Dinamem a Legią była większa niż różnica między Legią a Florą. Potwierdza to statystyka strzałów. 16:6 i 7:2 w celnych. Drużyna mistrza Polski przyjechała do stolicy Chorwacji przetrwać i coś wyszarpać. I to się udało.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: to się nie mieści w głowie! Zobacz, co ten Polak potrafi

Trzeba oddać Czesławowi Michniewiczowi, że jego plan na mecz był dobry. Nie mieliśmy prawa oczekiwać, że Legia zagra otwartą piłkę. To by było samobójstwo.

W linii defensywnej Legii było bardzo gęsto, zawodnicy grali w niewielkich odległościach, co zmuszało rywali do strzałów z dystansu. Legia czyhała na swoją szansę w szybkim ataku, w pierwszej połowie miała nawet swoją okazję, ale jej nie wykorzystała.

Generalnie w ofensywie było sporo chaosu, była to trochę gra na farta. W Ekstraklasie drużyna wygrywa jakością indywidualną, tu byli w odwrocie. Legioniści mieli w tym spotkaniu wiele strat, podania były często niedokładne. Trudno powiedzieć czy to presja czy mniejsza przestrzeń. Na pewno ofensywnie Legia wyglądała blado. Ale próbowała i to się chwali. Zwłaszcza przy stanie 0:1 piłkarze z Warszawy zaatakowali, mieli moment świetnej gry, zniwelowali ubytki.

W końcu Ernest Muci znalazł sobie trochę miejsca i pięknie uderzył z dystansu dając Legii sensacyjny remis. Ten wynik to na pewno sukces Michniewicza. Legia, co tu dużo mówić, nie ma dziś jakości na Europę, nie ma żadnej myśli przewodniej, jeśli chodzi o sposób budowania drużyny. To zarzut bardziej do dyrektora sportowego niż do trenera. Trudno mieć tu pretensje do szkoleniowca, w końcu tak krawiec kraje jak mu materii staje.

Co do rewanżu można mieć sporo obaw, bo jednak trudno przypuszczać, że nagle zawodnicy Dinama stracą przewagę indywidualną. Ale jest też kilka pozytywów. Choćby to, że Legia potrafiła się podnieść w bardzo trudnej sytuacji, zawodnicy sami sobie udowodnili, że siłą woli są w stanie choć na chwilę zdominować silniejszego rywala.

ZOBACZ inne teksty autora

Kto awansuje do kolejnej rundy?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (5)
  • emzo Zgłoś komentarz
    To chyba inny mecz oglądaliśmy. Obcokrajowcy robią robotę , utrzymują się przy piłce , graja na pierwszy kontakt . Ja tam nie widziałem jakiegoś chaosu , w paru momentach to Legia
    Czytaj całość
    prowadziła grę. Ja rozumiem że nasze kluby słabo grają w pucharach , ale trochę obiektywizmu , grali jak równy z równym
    • Jab Zgłoś komentarz
      Mieć chociaż jedną eksportową drużynę jest moim marzeniem od czasów pamiętnych zmagań Górnika Zabrze .
      • masto Zgłoś komentarz
        Ja wiem, że nasza piłka klubowa to dno i warstwa mułu. W ostatnich latach leją nas kluby z peryferiów jakieś Litwy, Luksemburgi i inne. Ale pisanie, że remis na wyjeździe z klubem jednak
        Czytaj całość
        przeciętnym w skali Europy jest ogromnym sukcesem pokazuje tylko jak nisko upadliśmy. Jeśli marzy nam się grupa LM to z kim my mamy wygrywać? Przecież na drodze do LM będą dużo lepsze kluby niż Dinamo. Jeśli poważnie myślimy o piłce to taki wynik to żaden sukces, to obowiązek! A jeśli nie to proszę zaorać boiska w PL a kasę dać na lekkąatletykę
        • Pit7 Zgłoś komentarz
          Spokojnie Dinamo Zagrzeb to nie Bayern ;) ta druzyna jest na podobnym poziomie co Legia bez przesady i usiebie powinnismy ich wyslac do domu ;) Chorwaci nie tacy grozni bedzie okay
          Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
          ×