Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Kamil Mokrzki: Kibice powinni być razem z nami

Rozgrywający Gwardii Opole popisał się w końcówce wygranego 27:26 meczu ze Śląskiem Wrocław kilkoma skutecznymi akcjami, które wydatnie pomogły jego drużynie w przełamaniu poważnego kryzysu i osiągnięciu sukcesu.
Wiktor Gumiński
Wiktor Gumiński

W pojedynku 7. kolejki PGNiG Superligi gwardziści zafundowali swoim fanom prawdziwą huśtawkę nastrojów. Rozpoczęli oni spotkanie przeciwko wrocławianom bardzo dobrze, od prowadzenia 10:5 po nieco ponad kwadransie gry, by w okolicach 40. minuty przegrywać już 13:19. Opolanom udało się jednak zerwać do walki i doścignąć rywali.

Bardzo ważną rolę w powodzeniu tej misji odegrał właśnie Mokrzki, który w trudnych momentach nie bał się wziąć ciężaru gry na swoje barki. Środkowy Gwardii, pomiędzy 50. a 55. minutą, rzucił dla swojej ekipy trzy niezmiernie istotne bramki, jednak samemu nie był szczególnie usatysfakcjonowany swoim występem.

- Nie mogę być z siebie zadowolony. W porządku, zanotowałem kilka goli i dobrych podań, ale w pierwszej połowie spisywałem się słabo. Nie mogłem się wstrzelić, być może niepotrzebnie oddawałem niektóre rzuty. Cieszę się jednak, iż w końcówce udało mi się pomóc zespołowi - wytłumaczył Mokrzki.

Kamil Mokrzki zdobył łącznie w meczu ze Śląskiem cztery gole Kamil Mokrzki zdobył łącznie w meczu ze Śląskiem cztery gole
Ostateczny sukces zapewnił jednak ekipie z Opola nie on, a Sebastian Rumniak. Prawy rozgrywający zapisał na swoim koncie zwycięskie trafienie na niecałe dziesięć sekund przed końcowym gwizdkiem. Jak się okazało, decydująca akcja w wykonaniu opolan, nakreślona podczas ostatniej przerwy na żądanie przez Rafała Kuptela, miała wyglądać inaczej. - Mieliśmy zagrać zupełnie co innego, ale nasza akcja została przerwana. Spojrzeliśmy wówczas na zegar i na szczęście Sebastianowi udało się rzucić bramkę. Później doszło do niepotrzebnej awantury, ale nie została ona wszczęta tylko z naszej winy - dodał niespełna 24-letni gracz Gwardii.

Podczas przemierzania bolesnej drogi do triumfu, opolscy szczypiorniści w pewnym momencie drugiej połowy musieli stawić czoła niemiłym okrzykom, jakie kierowane były w ich kierunku przez własnych kibiców (np. "Gwardia grać, k**wa mać" bądź "co wy robicie, hej Gwardio, co wy robicie"). Innym pamiętliwym akcentem ze strony trybun były ironiczne brawa dla opuszczającego parkiet Nikoli Kedzo, który w meczu ze Śląskiem popełnił dwa faule w ataku i zanotował jeden bardzo niecelny rzut.

- Na mnie osobiście takie zachowania ze strony fanów działają deprymująco, jednak w tej kwestii każdy musi odpowiedzieć za siebie. Wiadomo, możemy spisywać się lepiej bądź gorzej, ale wydaje mi się, że kibice powinni być razem z nami. Jeśli jednak mieli potrzebę, by w taki sposób zagrzać nas do boju, to im się udało. Nie ma więc co rozpamiętywać całej sytuacji. Wszystko bowiem zależy od nas, a fani są tylko po to, żeby nam pomagać - podsumował Mokrzki.

Kolejne ligowe spotkanie Gwardia rozegra już we wtorek, 13 października, kiedy to zmierzy się na wyjeździe z Orlen Wisłą Płock (godz. 18:00).

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (44)
  • kibic1979 Zgłoś komentarz
    A zna ktoś jego historie?w każdym klubie grał max 1 sezon.W HSG Dusseldorf zwolnili go dyscyplinarnie.
    • bas001 Zgłoś komentarz
      Dokładnie ujęte...przecież w sparingach Kedzo strzelał z 2 linii...a te wejścia które on robi to kompletne zaprzeczenie idei wykorzystania bombardiera...wejść w strefę 7 m to on może
      Czytaj całość
      jak mu rozegranie i kołowy dziurę w obronie zrobią
      • kibic1979 Zgłoś komentarz
        Jak pamiętam naszą grę to rzadko u Kuptela strzela sie z drugiej lini.Zawsze pchanie sie pod pole karne.
        • audia4 Zgłoś komentarz
          Trzeba dac Nikoli grac dluzej to chlopak sie odblokuje,i to juz w najblizszym meczu.Widac ze ma problem sfery psychicznej i nie potrafi sie przełamac.Ja niewiem co Kuptel robi na treningach
          Czytaj całość
          \,trzeba ustawiac akcje pod niego on moze uderzac z daleka a ma sile i to duzo a nie pchanie sie w 7 metr.troche po tych sparingar\ch gdzies sie zatracił i trzeba mu pomoc tylko obawiam sie jak dlugo waldze klubu beda miały cierpliwosc.
          • bas001 Zgłoś komentarz
            Dużą robotę w tym kierunku powinien wykonać trener...gracz ma potencjał nielichy, az żal patrzeć na tę jego bezradność
            • -GO- Zgłoś komentarz
              W takim razie na Mielcu mamy akcje pt. Wspomagamy Nikole :)))
              • bas001 Zgłoś komentarz
                Trafił kolega w sedno...więcej schematów gry na rzut z drugiej linii i więcej zaufania do niego..on się musi przełamać, ale jeden mecz może nie wystarczyć...
                • kibic1979 Zgłoś komentarz
                  Moim skromnym zdaniem gdy trener ustawi pare podań na kedzo to zobaczymy te bomby.Pamiętacie sparing ze śląskiem jak zobaczyłem jego strzał to pomyślałem Play off.Strzały z drugiej lini
                  Czytaj całość
                  jakie on wykonuje są nie do obrony.
                  • bas001 Zgłoś komentarz
                    Wejdzie PGE to na dłużej zagościmy w superlidze...i to nie miejsca 9-12 tylko 3-5 :)...a co se będziemy żałować...tyle , że wtedy część graczy pójdzie w odstawkę, a z tym
                    Czytaj całość
                    zaangażowaniem to chyba nie jest aż tak źle...coś tam chłopy próbują
                    • bas001 Zgłoś komentarz
                      I tak powinno być pozwolić mu pograć cały mecz, bez względu na wynik tym bardziej, że w Płocku rzyć nam przetrzepią solidnie a czy przegramy 6 czy 10 bramek to bez znaczenia...tutaj
                      Czytaj całość
                      priorytetem jest odblokowanie miotacza bo jego dobra forma będzie na wagę złota jeśli będzie walka o utrzymanie. Gracz w takiej formie jak na filmach to skarb dla każdej drużyny poza wielką trójcą.Stawiamy na zawodnika i czekamy na powrót formy, na sam początek nawet takiej jak ze sparingu ze Śląskiem, wtedy rzucił 4 bramki i miał ze 2-3 bardzo przyzwoite asysty.
                      • kibic1979 Zgłoś komentarz
                        • KS_GWARDIA_OPOLE Zgłoś komentarz
                          @Piotrze .....POWRÓT PIOTRA PRZYBECKIEGO DO OPOLA JEST TYLKO MOIM OSOBISTYM POBOŻNYM ŻYCZENIEM .I NICZYM WIĘCEJ. W żadnym wypadku nie uważam tego za sianie fermentu.....Trener , zawodnicy
                          Czytaj całość
                          i kibice muszą pokazać że im zależy na drużynie . KK staje na wysokości zadania , zawodnicy zostawiają na parkiecie tyle co mogą..czy trener też...????
                          • p_ Zgłoś komentarz
                            według mnie w zespole brakuje rozgrywających, Mokrzki rzucił w decydujących momentach bramki, tego mu się nie zabierze, ale słusznie nie powinien być zadowolony z występu, niestety
                            Czytaj całość
                            skuteczność ma słabiutką,
                            Zobacz więcej komentarzy (12)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×