KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Liga Mistrzów: TOP 16 oddala się. Orlen Wisła Płock przegrała z mistrzem Niemiec

Orlen Wisła Płock przegrała z Rhein-Neckar Loewen 27:32 (15:14) w meczu 13. kolejki grupy A Ligi Mistrzów. Zadecydowało o tym fatalnie zagrane kilka minut w ostatnim kwadransie spotkania.
Daniel Kordulski
Daniel Kordulski
zawodnicy Orlenu Wisły Płock Newspix / Rafał Oleksiewicz / Na zdjęciu: zawodnicy Orlenu Wisły Płock

Nafciarze rozpoczęli bardzo zmobilizowani. W 10. minucie prowadzili 7:3. Ich agresywna obrona radziła sobie wyśmienicie z atakami Niemców. Adam Morawski w bramce też nie próżnował. Na grę Orlenu Wisły przyjemnie było patrzeć. Po kwadransie gry coś się jednak w tej sprawnie funkcjonującej płockiej "maszynce" zacięło. A zaczęło się od gry w osłabieniu po karze dla Macieja Gębali.

Lwy szybko zdobyły cztery bramki z rzędu, doprowadzając do remisu 8:8. Wiślakom zaczęło nieco brakować koncepcji na grę w ataku. Rywale też wyregulowali celowniki. Skuteczny od początku Valentin Ghionea nagle zgasł. Mimo to nieznaczna przewaga wciąż była po stronie podopiecznych Piotra Przybeckiego. Defensywa jego drużyny znowu zaczęła być mocnym punktem, goście kilka razy rzucali pod presją sygnalizacji gry pasywnej. "Loczkowi" często sprzyjało też szczęście.

Niestety kilka błędów w ostatnich akcjach pierwszej połowy kosztowało Orlen Wisłę utratę żmudnie wypracowanej przewagi trzech bramek. Na pocieszenie rzut Gilberto Duarte dał po trzydziestu minutach minimalne prowadzenie Nafciarzom. Szansą dla gospodarzy było osiem straconych piłek przez zawodników Nikolaja Jacobsena.

Tu po przerwie z karnego wyrównał niezawodny w tym elemencie Gudjon Valur Sigurdsson. Płocczanie znów jednak włączyli do gry swoją żelazną defensywę, a w ataku ponownie błysnął Ghionea. Kilkubramkowa przewaga została odbudowana. Na moment. Kolejna seria prostych błędów i w 42. minucie zrobiło się 22:19 dla Lwów. Gospodarze wyraźnie stracili wtedy koncepcję na grę w ataku. Sił też jakby mieli ciut mniej niż przeciwnicy.

Kiedy w 48. minucie wynik brzmiał 22:27 Przybecki poprosił o kolejną przerwę. Wcześniej grając bez bramkarza, po błędach w ataku, stracili dwa trafienia z rzędu. Nafciarzom przestało wychodzić cokolwiek. Seryjnie tracili piłkę, albo ich rzuty bronił Andreas Palicka. Przez siedem minut nie byli w stanie rzucić celnie, a rywale zrobili to siedem razy z rzędu.

ZOBACZ WIDEO PGNiG Superliga: beniaminek nie zwalnia tempa - Energa MKS Kalisz rozbiła Sandra Spa Pogoń Szczecin

Mistrzowie Niemiec nie oddali wypracowanej przewagi. Utrzymali sześciobramkowe prowadzenie i 4. miejsce w grupie A. Orlen Wisła zagra jeszcze mecz o wszystko z Vardarem Skopje, ale nawet wygrana może nie dać im już promocji do fazy TOP 16. Wiele zależeć będzie od wyniku bezpośredniego pojedynku rywali do awansu RK PPD Zagrzeb - IFK Kristianstad.

Liga Mistrzów, grupa A:   

Orlen Wisła Płock - Rhein-Neckar Loewen 27:32 (15:14)

Orlen Wisła: Morawski, Borbely - Ivić 1, Mihić 5, Duarte 4, Obradović 1, M. Gębala 1, Ghionea 6, Racotea 5, T. Gębala, Krajewski, De Toledo 2, Źabić 1, Tarabochia 1
Karne: 2/2
Kary: 4 min. (M. Gębala i Obradović - po 2 min.)

Rhein-Neckar: Appelgren, Palicka 1 - Baena, Groetzki 4, Keller, Mensah Larsen 3, Pekeler 3, Petersson 3, Radivojević, Schmid 6, Taleski 2, Sigurdsson 10
Karne: 5/6
Kary: 4 min. (Petresson)

Sędziowie: Aleksandar Pandzić oraz Ivan Mosorinski (Serbia)
Widzów: 4500

Czy Orlen Wisła awansuje do TOP 16 Ligi Mistrzów?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (39)
  • Grzymisław Zgłoś komentarz
    Poszło o wiele gorzej, aniżeli miało być. Dobre niecałe 40 minut, a potem już potop. Wisła straciła najpierw 6 kolejnych bramek i przegrywała 19-22, a po chwili już różnicą 5
    Czytaj całość
    bramek. Strata goniła stratę. I to tak naprawdę zupełnie zaciemnia obraz wcześniejszych fragmentów, gdy grali naprawdę dobrze i byli skuteczni po obu stronach. Nagle padło wszystko. Tylko jeszcze bardziej, niż zwykle. Biorąc pod uwagę osłabienie kadrowe Niemców, to była szansa na wygraną, która prawdopodobnie dałaby im awans do 1/8 finału. Tego nie ma i teraz, dzięki domowej wygranej z Nantes z poprzedniej kolejki, najbliżej awansu są Chorwaci, którym awans daje domowe zwycięstwo nad Kristianstad w ostatniej kolejce. Nie zdziwi mnie, jeśli to będzie ostatni sezon Przybeckiego w Płocku. Nawet lepiej, gdyby tak się stało. W kadrze został, a gra na 2 fronty wyszła tak, że tu pogrzebał i tu pogrzebał.
    • Marcinek36 Zgłoś komentarz
      A gdzie jest ten wszystkowiedzący filozof maxi??? Kopara mu opadła i do tej pory zęby zbiera? Gdzie ten mądrala się podział?
      • CKmania Zgłoś komentarz
        sraxi na tym forum jest tylko jeden "partyzant" , który jest w ciągłym natarciu :-)))) jak tam bardzo piecze ? :-)))))
        • robo1989 Zgłoś komentarz
          Mecz przez pierwsze 30 minut nadzwyczajnie dobry w wykonaniu Wisły choć bardziej obstawiam lekceważący stosunek Lwów do meczu. Po drugim czasie N. Jacobsen podniósł głos do swoich ( tzw.
          Czytaj całość
          opierdziel :D ) i chłopaki wrzucili 3 bieg - bo powiedzmy sobie szczerze to i tak nie był super mecz w wykonaniu Lwów ale na Wisłę nawet 10 minut wystarczyło. Najlepszą pożywkę z dziś mieli skrzydłowi bo tyle co oni sobie sprintów narobili dzięki błędom Wisły to można dwa całe mecze w LM obdarzyć a tu w 10-15 min taki Sigurdsson ( notabene 38 latek ) śmigał wzdłuż parkietu aż miło było patrzeć :) Wisła gra czym ma - a co ma to widzieliśmy wczoraj. Te krzyżówki po których ani to sytuacji nie było a jak doszło do czwartego zabiegu skrzydłowych to piłka zgubiona i po meczu. Wg mnie w Skopie Wisła umoczy bo gdyby Vardar ograł Nantes to mógłbym pomyśleć o tym, że będą się oszczędzać z powodu i tak 1 miejsca w grupie a tak to niestety będą w 100% nastawieni na zwycięstwo i tam to nawet sędziowie mogą być za gospodarzami bo wiemy jaki to jest teren. Także marzenia Płocka skończyły się po dwumeczu z IFK a nie dziś czy za tydzień. A teraz apel do komentujących tutaj - jak widzimy naczelny troll wybudził się po wczorajszym liściu jaki sprezentowali mu zawodnicy Wisły więc prosiłbym o nie komentowanie i odpowiadanie na jego zaczepki, bo Wy mu będziecie pluć w twarz a on i tak będzie myśleć, że pada deszcz. Tyle ode mnie. Bez odbioru !
          • Mariusz7 Zgłoś komentarz
            Bardzo słabo poprowadzona drużyna przez Przybeckiego. Spóźnione reakcje z wzięciem czasu, brak koncepcji na zmiany taktyczne Lowen. Trener ma żyć z drużyną i być elastyczny względem
            Czytaj całość
            taktyki przeciwnika, a nie robić za statystę. Wisła już na 99.9% żegna się z tegoroczną edycją Ligi Mistrzów. Mało tego zajmie w grupie ostatnie miejsce co najprawdopodobniej oznaczać będzie relegację do grup C/D, w których poziom sportowy nie jest wcale lepszy od grup pucharu EHF, a w dodatku utrudnia zakontraktowanie lepszych zawodników (Wiśle od paru lat i tak ciężko to zrobić). Wisła cofnęła się o ładnych parę lat.
            • Złoty Bogdan Zgłoś komentarz
              Płocczaki nie smućcie się, przecież i tak jesteście "top european club", Andrzej "właściwy człowiek na właściwym miejscu" Miszczyński tak twierdzi :)
              • Złoty Bogdan Zgłoś komentarz
                Płocczaki czy dzisiejsza frekwencja to efekt apelu o nie przychodzenie na mecz w ramach protestu czy może to taka "nowa jakość" w Orlen Arenie?
                Czytaj całość
                :) ps."Był pomysł na wyjazd do Kielc,ale nie mam ochoty ponownie słuchać „na kolana”."
                • Złoty Bogdan Zgłoś komentarz
                  [b]"Przybecki wypier*aj z Płocka, jeśli w poniedziałek nie zobaczę twojej rezygnacji znaczy że nie masz honoru."[/b] Tradycji w Płocku stało się zadość :)
                  • ck Zgłoś komentarz
                    Ciekawe co na to Meksykanin? :)
                    • Złoty Bogdan Zgłoś komentarz
                      • Złoty Bogdan Zgłoś komentarz
                        Uważajcie Lewki, bo z tymi Gębalami to nie są przelewki :)
                        • endriu122 Zgłoś komentarz
                          Tragikomedia , to nie tak miało być zupełnie nie tak........Na dzień dzisiejszy na tyle stać drużynę Wisły .Zaklinanie deszczu trwa nieustannie. Ale to tylko tradycyjne pobożne
                          Czytaj całość
                          życzenia najzagorzalszych fanatykòw Nafciarzy,jak co roku wierzą w cuda ,rzeczywistość jest brutalna i dopada ich brutalnie.
                          • AlexLFC Zgłoś komentarz
                            De javu. Ile to razy WIsla grala dobrze w LM przez 40 minut zeby w 10 min wszystko spartolic, z kilka takich spotkan bylo
                            Zobacz więcej komentarzy (17)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×