WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

PGNiG Superliga: finał sezonu w Opolu. Brąz na wyciągnięcie ręki

Takie rywalizacje w Superlidze chcemy oglądać jak najczęściej. Po pierwszym meczu o brąz nic jeszcze nie jest wiadomo, MMTS Kwidzyn i Gwardia Opole mają właściwie identyczne szanse.
Marcin Górczyński
Marcin Górczyński
Materiały prasowe / MMTS Kwidzyn / Na zdjęciu: Kamil Krieger po meczu z Gwardią

Na półmetku MMTS jest lepszy o jedną bramkę (26:25), czyli tyle, co nic. Nawet to Gwardia może być bardziej zadowolona z tego wyniku. W Kwidzynie przeżywała kryzys po dwóch bardzo dobrych występach z VIVE (w tym jednym zwycięskim) i wycisnęła chyba maksimum. W pewnym momencie strata wynosiła sześć bramek, przez większość drugiej połowy trzy, cztery gole (ZOBACZ). 

Kwidzynianie odbudowali się, nie tylko zresztą fizycznie, po półfinałowym laniu z Orlenem Wisłą Płock. 29 bramek w dwumeczu to zawstydzający wynik, niezależnie od klasy rywala. Przed 60 minut rywalizacji z Gwardią prawie wyrównali ten dorobek. Do ideału jeszcze daleko, ale widać progres w porównaniu do kiepskich występów z Nafciarzami. Gdyby nie przestój w końcówce, to brąz byłby znacznie bliżej. 

ZOBACZ: Kulesz kaja się po faulu na Suliciu

Spotkanie wyglądało tak jak wszyscy przewidywali. MMTS postawił bardzo twarde warunki w obronie, odbijali się od niej wszyscy, oprócz będącego w wielkiej formie Antoniego Łangowskiego. Rozgrywający bombarduje z daleka na zawołanie, a motywacji na pewno mu nie zabraknie, bo chce pożegnać się z Opolem brązowym medalem (od nowego sezonu zagra w Azotach). To tam odbudował się po... odejściu z Kwidzyna i wyrasta na głównego kandydata do siódemki reprezentacji w el. ME 2020. 

ZOBACZ WIDEO "Druga połowa". Legia straciła swój największy atut. "Nie udało się zamieść problemów pod dywan"

Lidera starał się wspierać Maciej Zarzycki, ale Gwardia nie pokazała prawdziwej twarzy. Przynajmniej takiej, jaką widzieliśmy w ćwierćfinałach z Azotami czy we wspomnianych starciach z VIVE. Swojego dnia nie mieli chociażby rekonwalescent Przemysław Zadura i Adam Malcher. Zwłaszcza ten drugi do tej pory raczej trzymał poziom i wątpliwe, by MMTS ponownie miał taką łatwość w rzucaniu bramek. 

Można być pewnym, że walki nie braknie. Nikogo nie zdziwi, jeśli w pierwszych minutach poleje się krew, tak jak w Kwidzynie. Wystarczyło kilka akcji i Kamil Krieger biegał z rozkwaszonym nosem. 

KPR Gwardia Opole - MMTS Kwidzyn / 24.05.2019, godz. 20.15
Pierwszy mecz: 26:25 dla MMTS-u

Który zespół zdobędzie brąz?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (3):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • s_mmts 0
    Krzysiek Szczecina też jest z Kielc ;)
    Czarcik Zapowiada się ciekawy, emocjonujący mecz. Kibicuję Kwidzynowi - jako temu trochę słabszemu no i ze względu na Tomka Strząbałę i Kamila Krigera - sentyment dla byłych "Iskrowców" zostaje - ale to jednak Gwardia wydaje się mieć więcej argumentów. Szanse obstawiam 60:40 (no może 55:45) dla Opola niestety - grają u siebie. MMTS musi zagrać super zawody co może się udać - mają trzecią obronę w lidze, jeżeli nie będą popełniać głupich błędów i pudłować to kto wie? Gwardia nie może sobie pozwolić z kolei na tak słabą bramkę jak w Kwidzynie - jeżeli Malcher zagra w granicach 35-40% to może być pozamiatane. Zobaczymy wieczorem :). Powodzenia i niech wygra lepsza drużyna.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Czarcik 0
    Zapowiada się ciekawy, emocjonujący mecz. Kibicuję Kwidzynowi - jako temu trochę słabszemu no i ze względu na Tomka Strząbałę i Kamila Krigera - sentyment dla byłych "Iskrowców" zostaje - ale to jednak Gwardia wydaje się mieć więcej argumentów. Szanse obstawiam 60:40 (no może 55:45) dla Opola niestety - grają u siebie. MMTS musi zagrać super zawody co może się udać - mają trzecią obronę w lidze, jeżeli nie będą popełniać głupich błędów i pudłować to kto wie? Gwardia nie może sobie pozwolić z kolei na tak słabą bramkę jak w Kwidzynie - jeżeli Malcher zagra w granicach 35-40% to może być pozamiatane. Zobaczymy wieczorem :). Powodzenia i niech wygra lepsza drużyna.
    [ 1 komentarz w tej dyskusji ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Cbc 0
    A klub z jakiego miasta zdobył medal w sezonie 63/64? Czy nie z Opola? Pisałem o mieście, nie o klubie. Dla Twojej informacji, miasto Opole istnieje nieprzerwanie od X wieku. Polecam poćwiczyć czytanie ze zrozumieniem.
    Kaliski Jak może medal wrócić do Opola, skoro Gwardia istnieje 3 czy 4 lata i z poprzednią się nie utożsamia - przynajmniej finansowo.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (3)
Pokaż więcej komentarzy (3)
Pokaż więcej komentarzy (3)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×