Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

PGNiG Superliga. Zadanie wykonane. PGE VIVE Kielce odprawiło NMC Górnik Zabrze z kwitkiem

Próba generalna przed inauguracją Ligi Mistrzów zaliczona. Szczypiorniści PGE VIVE w 3. kolejce PGNiG Superligi nie pozostawili złudzeń i pewnie pokonali NMC Górnik Zabrze 34:24.
Aneta Szypnicka
Aneta Szypnicka
Mariusz Jurkiewicz (z lewej) i Adrian Kondratiuk (z prawej) PAP / Piotr Polak / Na zdjęciu: Mariusz Jurkiewicz (z lewej) i Adrian Kondratiuk (z prawej)

Mecz z Górnikiem był dla kielczan ostatnim sprawdzianem przed niedzielną inauguracją Ligi Mistrzów. Do poprawy przed starciem z THW Kiel jest sporo, ale i materiału do analizy sztabowi szkoleniowemu PGE VIVE nie zabraknie. Zabrzanie mieli przetestować formę żółto-biało-niebieskich i z zadania się wywiązali. Niespodzianki w Kielcach nie udało im się sprawić, ale napsuli rywalom trochę krwi - szczególnie w pierwszej połowie. 

Początek sezonu w wykonaniu PGE VIVE często wygląda nieco niemrawo - okres przygotowawczy trwa długo, nikt też specjalnie nie ukrywa, że szczyt formy ma przyjść dopiero późną jesienią. W tym roku doszedł jeszcze aspekt transferów - latem kielecka szatnia przeszła spore zmiany, więc drużyna potrzebuje czasu, by odpowiednio się zgrać i przede wszystkim rozumieć na boisku. 

Zobacz też: Kielczanie wśród faworytów Ligi Mistrzów

Lepiej środowy pojedynek zaczęli gospodarze i wydawało się, że szybko pójdą za ciosem. Tak się jednak nie stało - zamiast konsekwentnego budowania przewagi był przestój w grze, masa błędów, niedokładne dogrania, kłopoty ze skonstruowaniem skutecznego ataku i siedem minut bez bramki. Zabrzanie książkowo wykorzystali problemy rywali - grali czujnie w obronie, uruchomili kontrataki i błyskawicznie rzucili pięć bramek z rzędu, dzięki czemu to oni mogli cieszyć się z prowadzenia. 

ZOBACZ WIDEO Karol Bielecki: Więcej w karierze przegrałem niż wygrałem [cała rozmowa]

Końcówkę pierwszej połowy lepiej natomiast rozegrali gospodarze i po trzydziestu minutach gry to oni wygrywali dwoma trafieniami. Kibice mogli ostrzyć sobie zęby na zaciętą drugą partię, ale ich nadzieje okazały się płonne. 

Z szatni oba zespoły wyszły zupełnie odmienione. Kielczanie wreszcie zaczęli grać konsekwentnie, natomiast szczypiorniści Górnika wyglądali na kompletnie pogubionych. W ciągu pierwszego kwadransa udało im się sforsować obronę rywali zaledwie dwa razy. Zabrzanom brakowało przede wszystkim pomysłu w ataku, stracili też czujność w obronie i żółto-biało-niebiescy nie musieli się nawet zbytnio wysilać, by szybko odskoczyć. Wystarczyło, że mistrzowie Polski grali swoje, a ich przewaga rosła w błyskawicznym tempie. Próba generalna zaliczona. 

Zobacz też: PGNiG Superliga. Pierwszy pogrom w Orlen Arenie. Wisła Płock gotowa na Ligę Mistrzów

PGNiG Superliga Mężczyzn, 3. kolejka:

PGE VIVE Kielce - NMC Górnik Zabrze 34:24 (15:13)

PGE VIVE: Kornecki, Wolff - Karacić 5, A. Dujshebeav 6, Pehlivan, Aguinagalde 3, Janc 4, Lijewski 2, Jurkiewicz 1, Kulesz 4, Moryto 3, Fernandez Perez 2, Karalek 3, Guillo.

NMC Górnik: Kazimier, Galia, Skrzyniarz - Bondzior, Daćko 2, Bis 1, Tomczak 1, Sićko 5, Łyżwa 1, Sluijters 5, Czuwara 3, Pawelec, Buszkow 3, Gogola, Kondratiuk 3.

Najlepszym zawodnikiem spotkania był:

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (25):

  • endriu122 Zgłoś komentarz
    Słaby mecz Pehlivana i już ostra jazda z zawodnikiem ,jaki to on cieniutki.Karacić słabszy od Cindrića,bramkarze tak sobie , aż 24 bramki stracone itd. jednym słowem szału nie ma ,
    Czytaj całość
    słabe te Kielce i tyle. Czyli tradycyjne dialogi na cztery nogi z dużą dozą zazdrości i głupoty.A Vive gra swoje.
    • kuba859 Zgłoś komentarz
      Niestety Turka nie da się po tym meczu ocenic w ataku, grał głównie w obronie, a w ataku nie oddał nawet 1 rzutu (przynajmniej ja takiego nie widziałem), jednak na skreslanie go jest za
      Czytaj całość
      wczesnie jeszcze. Prawdziwe podsumowanie i wnioski na jego temat bedzie mozna wyciagnac pod koniec sezonu, szczegolnie ze to jest zawodnik mlody i od poczatku byla mowa ze to jest zawodnik przyszlosciowy, to nie jest stary rutyniarz Karacic, ktory wchodzi do zespolu i juz w 3 meczu asystuje jakby gral z zespolem od wielu lat. Z takich mlodych to jedynie Moryto i Karalek weszli do zespolu idealnie, reszta potrzebowala czasu i tego im trzeba teraz. Obrona na ogromny plus, tutaj nie ma co patrzec na liczbe bramek, bo wiekszosc sptokania zespol gral na luzie, ale 15 minut zagrane na 100% i Gornik bil glowa w mur, wiec jakby tak zagrali cale spotkanie to Gornik by do 20 bramek nie dojechal, ale to nie o to chodzi, bo nikt dodatkowych punktow za wielka roznice bramkowa nie przyznaje. Fajnie pokazal sie Sicko, pare ciekawych rzutow, tak samo Bis, ktoremu transfer do Zabrza na razie wychodzi mocno na plus, a Sicko jest nadal zawodnikiem Kielc (na wypozyczeniu) wiec moze kiedys wroci jezeli dalej bedzie tak grac?
      • hbll Zgłoś komentarz
        Górnik zagrał fanie pierwszą połowę, ale na drugą wyszedł bez wiary w sukces i skończyło się jak zwykle w ostatnich 100 czy 200 meczach VIVE - srogim laniem. Ale też trzeba przyznać,
        Czytaj całość
        że obok jak zwykle dobrego Slujtersa, fajnie wypadł Sićko - przez chwilę zawodnik VIVE. Piszę o nim, bo na jego pozycji w Kielcach zagrał Pehlivan. Absolutnie nie skreślam Turka, ale widziałem go pierwszy raz i wrażenie zrobił słabe, a przynajmniej za słabe, jak na gracza który miał być tak wielkim talentem. Może i Turek jest duży i silny, ale wczoraj był dramatycznie powolny. Oby nie okazał się takim kieleckim Całujkiem, choć tamten akurat miał więcej gracji w grze. Po tym pierwszym meczu który widziałem i tych raptem kilkunastu minutach Turka mam też wrażenie, że to jest taka wolniejsza wersja Tomka Gębali. Tak, tak. Trochę niższy, trochę mocniej zbudowany, ale jednak wczoraj sprawiał wrażenie wolniejszego. O tyle to martwi, że szybkość w dzisiejszej piłce ręcznej jest absolutnie kluczowa - nawet przed warunkami fizycznymi, siłą rzutu czy techniką. Tyle o Pehlivanie. Co do Wolffa - no co tu można powiedzieć... . Nic. Tak samo jak o Korneckim. Nie byli to główni aktorzy widowiska. Oni plus obrona z nowym Guillo wypadli chyba przyzwoicie w tym sensie, że 24 bramki stracone są wymowne. Karacić - podobało mi sie stwierdzenie Iwony Niedźwiedź - może i Karacić nie jest tak błyskotliwy i widowiskowy jak Cindrić, ale charakterologicznie bardziej pasuje do drużyny i ma szansę być wartością dodaną. Swoje wczoraj rzucił, miał kilka fajnych asyst. Ktoś niżej napisał że zagrał słabo - gdyby na takim poziomie przeciwko Górnikowi zagrał jakikolwiek inny środkowy w lidze, to pewnie byłby graczem meczu. VIVE musi stworzyć monolityczną, mocną obronę i grać szybkie kontry, do których wręcz stworzony jest tszybki jak błyskawica Janc. Zresztą pozostali skrzydłowi a nawet Karalek też dobrze biegają, i tu powinna być siła Vive. A w ataku pozycyjnym, z takim potencjałem rzutowym, zawsze te blisko 30 bramek się zdobędzie.
        • Piroman Zgłoś komentarz
          A plock plaacze i plaaaczeeeeee :''(((( ,,czemu my tak nie potrafimy leee leee :'' ((((((''
          • FanSzczypiorniaka Zgłoś komentarz
            Jak to mówią, ten się śmieje, co się śmieje ostatni. Ja tak od 8 lat :) A największy ubaw miałem na Finale PP w Lublinie :) Dziś zwycięstwo, kolejne ku Mistrzostwu Polski 2019/20!
            • Maxi-102 Zgłoś komentarz
              A jak tam następca Jureckiego...."błyskawica, piorun, grzmot Turek".....?....:)
              • z Tumskiego Wzgórza Zgłoś komentarz
                Pehlivan miał być silny jak Jurecki, a póki co zarówno w obronie jak i w ataku przestawiają go jak juniora. Ktoś tu chyba za duży hype wokół niego wytworzył.
                • on6999 Zgłoś komentarz
                  bylo 20 tys.....sorry 20 001...doliczylem jednego glupka gminnego zeby mial o czym pisac i czym sie chwalic.....ktory to?.....hmmm nie sadze by to byla ciezka zagadka
                  • Maxi-102 Zgłoś komentarz
                    Wg moich danych....to po 3 kolejkach Wisła jest na I miejscu.....a nie Vive....:)
                    • Heniek ZPoczty Zgłoś komentarz
                      Pehlivan potrzebuje przynajmniej pół roku jak Wlad żeby zatrybić taktykę Talanta. Będzie można go ocenić na wiosnę:) TVP dało radę. LM w C+... mam nadzieję że w ncsport będą
                      Czytaj całość
                      jakieś spotkania a nie tylko na kanałach premium.
                      • mgr inż. Uthar Zgłoś komentarz
                        W porównaniu do poprzedniego sezonu: Bramka gigantyczny + Obrona duży + (Romeric, Karaliok, Pechliwan Jurkiewicz) możliwe granie 6-0 i 5-1 Rozegranie = Karacić może nie jest tak
                        Czytaj całość
                        widowiskowy jak Cindrić, ale widać że jest to gracz przekładający zespół nad siebie. Dogranie do koła ma palce lizać. Lewe Rozegranie - Pehlivan - spodziewałem się więcej. Szkoda, że Vive wystarczy pograć 15 minut i większość klubów leży. Skutecznośc dziś kwiczała u obu zespołów.
                        • Maxi-102 Zgłoś komentarz
                          Ja tylko czekam...kiedy napiszą, że na hali w Kielcach...było 6 tys....mając taką fantazję...wszystko jest możliwe...:)
                          • endriu122 Zgłoś komentarz
                            Michałek uruchomiony,wcale nie zdziwiony,kibiców policzył, no bo jest z tych którzy są na hali a nie przed telewizorem.............:)
                            Zobacz więcej komentarzy (12)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×