KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Za duże osłabienia Torus Wybrzeża. Piotrkowianin zdobył Gdańsk

Zdziesiątkowane Torus Wybrzeże Gdańsk przegrało z Piotrkowianinem Piotrków Trybunalski 26:32. W zespole gości najskuteczniejszy był zdobywca 9 bramek Piotr Swat.

Michał Gałęzewski
Michał Gałęzewski
szczypiorniści Piotrkowianina Piotrków Trybunalski WP SportoweFakty / Krzysztof Betnerowicz / Na zdjęciu: szczypiorniści Piotrkowianina Piotrków Trybunalski
W sobotę naprzeciw siebie znajdowały się drużyny mające podobny potencjał, jednak ten sezon należy do Piotrkowianina, który plasuje się na 6. miejscu w tabeli. Gdańszczanie mieli do tego problemy kadrowe, duża część składu nie mogła przystąpić do tego spotkania.

Mimo to, od początku to gdańszczanie przeważali. Duża w tym zasługa powracającego po kontuzji wychowanka Wybrzeża - Jakuba Powarzyńskiego, który na początku spotkania rzucił dwie bramki. To po jego rzucie w 7. minucie gospodarze prowadzili 4:1. Później jednak konsekwentnie goście zaczęli odrabiać straty.

W Piotrkowianinie dobrze w bramce spisywał się Kacper Ligarzewski, który podobnie jak Miłosz Wałach bronił z 38-procentową skutecznością, jednak dorzucił też pierwszą wyrównującą bramkę. Przed przerwą goście prowadzeni przez Bartosza Jureckiego zaczęli budować swoją przewagę, która wynosiła już cztery bramki różnicy. Ostatecznie do przerwa było 12:16.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: szaleństwo na lotnisku. "Zaniemówiłem"

Po zmianie stron goście rzucili dwie pierwsze bramki, jeszcze bardziej powiększając po rzucie Filipa Surosza swoją przewagę do rekordowych pięciu bramek różnicy. Grający w eksperymentalnym składzie gospodarze nieco zmniejszyli stratę, ale znów dwukrotnie skarcił ich rywal, tym razem Piotr Jędraszczyk. przy stanie 17:21, o czas poprosił Mariusz Jurkiewicz.

Niewiele na to wskazywało, jednak gospodarze zaczęli odrabiać straty i przy dwubramkowym prowadzeniu Piotrkowianina, zainterweniował trener Jurecki. Mozolnie odrabiana strata przez Torus Wybrzeże poszła na marne, gdyż zawodnicy z Piotrkowa Trybunalskiego grali dobrze w obronie, a do tego urazu doznał Santiago Mosquera Mayo. Goście wygrali 32:26 i to oni dopisali komplet punktów do swojego dorobku.

Torus Wybrzeże Gdańsk - Piotrkowianin Piotrków Trybunalski 26:32 (13:16)

Torus Wybrzeże: Wałach (8/28 - 29%), Chmieliński (3/10 - 30%) - Powarzyński 6, Papaj 5, Tomczak 4, Jachlewski 3, Pieczonka 3, Janikowski 2, Mosquera 2, Woźniak 1 oraz Stojek.
Karne: 3/3.
Kary: 10 min. (Jachlewski 4 min., Pieczonka, Woźniak, Mosquera - po 2 min.).

Piotrkowianin: Ligarzewski (12/37 - 32%), Chmurski (0/1 - 0%) - Swat 9, Jędraszczyk 7, Babicz 4, Sadowski 4, Pacześny 2, Doniecki 2, Mosiołek 2, Surosz 1 oraz Stolarski, Szopa, Pożarek, Wawrzyniak.
Karne: 5/5.
Kary: 8 min. (Babicz, Pacześny, Surosz, Pożarek - po 2 min.).

Czytaj także: 
Łomża Vive z kolejnym domowym zwycięstwem 
Ruszyła giełda nazwisk

Czy tegoroczna postawa Piotrkowianina to największa niespodzianka PGNiG Superligi?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (3)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×