WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Asseco Resovia - Aluron Virtu Warta: beniaminek PlusLigi ograł rzeszowian

Z pewnością nie takiego wieczoru spodziewali się siatkarze Asseco Resovii. W ramach zaległej 5. kolejki PlusLigi podejmowali beniaminka Aluron Virtu Warta i polegli 2:3. Bohaterem gości okazał się Grzegorz Bociek.
Monika Skrzyniarz
Monika Skrzyniarz
WP SportoweFakty / Olga Król / Na zdjęciu: siatkarze Aluronu Virtu Warty Zawiercie

Już początek środowej rywalizacji w Rzeszowie zwiastował, że w ekipie gospodarzy przebudziły się ich stare demony, czyli błędy własne co szybko potwierdził wynik. Przyjezdni ekspresowo wyszli na prowadzenie 5:2, a poza punktami po błędach rywala na prowadzeniu utrzymywali się rozsądniejszą grą w ofensywie. Niemal wszystkie ataki Michała Żuka oraz Hugo de Leon Guimaraesa były celowo obijane po bloku co przynosiło efekty i pozwalało utrzymać dystans do przeciwników.

Rzeszowianom zaledwie raz w premierowej odsłonie udało się zbliżyć do Aluronu Virtu Warta. Było to efektem floatów Michała Kędzierskiego (10:9), które jednak nie zdołały przyćmić niemocy jaką Asseco Resovia miała w pierwszym uderzeniu. Po chwili asa zaserwował de Leona, a po pojedynczym bloku Davida Smitha na Bartłomieju Lemańskim goście z Zawiercia z powrotem prowadzili czterema oczkami (16:12). Gospodarzy dobiła zmiana wprowadzająca Grzegorza Boćka na atak, późniejszego lidera Aluronu (21:25).

Wraz z następującymi po zakończeniu seta zmianami stron boiska, obie ekipy zamieniły się również jakością gry. Drużyną, która popełniła rekordową liczbę pomyłek był Aluron Vitru Warta, który na przestrzeni całej partii dopuścił się ich aż 16. Stąd bez większego wysiłku rzeszowianie szybko wyszli na prowadzenie 4:1, a następnie 10:4. Korzystną różnicę utrzymywali przez cały czas, a po tym jak Marcin Możdżonek swoim serwisem ustanowił wynik 18:10, Asseco Resovia bez problemu wygrała seta (25:16).

10-minutowa przerwa dała do myślenia obu drużynom, bowiem trzecia odsłona była najbardziej wyrównaną i bogatą w ciekawe akcje. Inicjatywa nadal trzymała się strony gospodarzy, gdzie rolę lidera przejął Thibault Rossard. To właśnie za sprawą między innymi francuskiego przyjmującego rzeszowianie zrobili cztery punkty w serii i wyszli na najwyższe prowadzenie (16:11). Przyjezdni wytrwale czekali na możliwość odrobienia strat i dostali ją gdy Grzegorz Bociek został dopuszczony do kontrataku (19:18). Wówczas grając punkt za punkt po asie serwisowym Grzegorza Pająka goście zdołali wyrównać wynik (21:21). Jednak Asseco Resovię z opresji wyciągnął Rossard, który niemal w pojedynkę przeciągnął szalę zwycięstwa na stronę Pasów (25:23).

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: polski siatkarz zaskoczył rywali w LM. "Szalony finisz!"

Po wygranej trzeciej partii znów rzeszowianie spoczęli na laurach, a najgorzej czwartego seta wspominać będzie z pewnością rozgrywający Kędzierski. Wytrąciły go z rytmu bardzo dobre serwisy najpierw Boćka, a następnie de Leona, które poskutkowały prowadzeniem siatkarzy Emanuele Zaniniego 14:8. Obraz gry zmienił się gdy zainterweniował Roberto Serniotti, gdyż ekspresowo po wprowadzeniu na boisko Lukasa Tichacka Pasy zaczęły odrabiać starty (16:17). Złapanie kontaktu przez gospodarzy zaostrzyło wymiany, które trwały jednak bardzo krótko. Po chwili podkarpacki kolektyw zaczął pogrążać się błędami własnymi, a sygnał do tie-breaka dał Pająk blokując Dominika Depowskiego (25:20).

W piątym secie Asseco Resovia nadal nie potrafiła wyjść z impasu i z czasem poddała się, co było widać w postawie siatkarzy. Pomimo obronieniu czterech piłek meczowych przy zagrywce Możdżonka, Aluron Virtu prowadzony przez Grzegorza Boćka sensacyjnie - po tie-breaku - ograł rzeszowian w ich własnej hali.

5. kolejka PlusLiga:

Asseco Resovia Rzeszów - Aluron Virtu Warta Zawiercie 2:3 (21:25, 25:16, 25:23, 20:25, 11:15)

Asseco Resovia: Kędzierski, Lemański, Depowski, Rossard, Schoeps, Możdżonek, Masłowski (libero) oraz Krastins, Tichacek.

Aluron Vitru Warta: Żuk, Zajder, Kaczorowski, Pająk, De Leon, Smith, Koga (libero) oraz Bociek, Andrzejewski, Swodczyk.

MVP: Grzegorz Bociek (Aluron Virtu Warta Zawiercie).

Polecamy:
2018 PZM Warsaw FIM Speedway Grand Prix of Poland - KUP BILETY >>>

Czy twoim zdaniem Grzegorz Bociek został słusznie wybrany MVP spotkania?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Siatkówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (22):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • marcela.maz 0
    Jarosz grał, ale był zmieniony przez Schoepsa.. A Rusek? Nie mam pojęcia
    Hannibal Lecter Co się stało z Jaroszem że nie wystąpił w meczu ?? czy też Pawłem Ruskiem ??
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Hannibal Lecter 0
    Co się stało z Jaroszem że nie wystąpił w meczu ?? czy też Pawłem Ruskiem ??
    [ 1 komentarz w tej dyskusji ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • marcela.maz 0
    czy naprawdę niektórzy myślą, że Resovia musi co roku być najlepsza i co roku wygrywać? kiedyś był tam naprawdę ciekawy skład, a gra miła dla oka, ale to MINĘŁO. rozumiem, że jest się fanem, że to ulubiony zespół, ale ileż można wracać do tamtych czasów? wszyscy widzą, jak jest. chyba pora się z tym pogodzić, że się pozmieniało, a w Pluslidze jest kilka lepszych zespołów.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (19)
Pokaż więcej komentarzy (22)
Pokaż więcej komentarzy (22)
Pokaż więcej komentarzy (22)