Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Bunt w kadrze. Jacek Nawrocki odpowiedział na zarzuty siatkarek. "Nie jestem manipulantem"

- Celem tego pisma nie jest przekazanie prawdy. Chodzi o wywołanie wrażenia fatalnego efektu - powiedział Jacek Nawrocki. Szkoleniowiec kadry siatkarek stanowczo odniósł się do zarzutów pod swoim adresem.
Szymon Łożyński
Szymon Łożyński
Jacek Nawrocki PAP / Grzegorz Michałowski / Na zdjęciu: Jacek Nawrocki

Jednym z najpoważniejszych zarzutów siatkarek reprezentacji Polski pod adresem Jacka Nawrockiego było tolerowanie bliskiej, osobistej relacji jednego z członków sztabu szkoleniowego kadry z jedną z zawodniczek. 

- Nie ingeruję w prywatne sprawy siatkarek i członków sztabu. To są dorośli ludzie i jeśli nie ma to wpływu na ich pracę, nie mieszam się do tego. Zdaję sobie sprawę, że to trudna sytuacja dla wszystkich zainteresowanych. Zostało to już jednak załatwione i trener, o którym mowa, zrezygnował z pracy w kadrze - wyjaśnił Jacek Nawrocki w rozmowie z dziennikarzem Kamilem Drągiem dla "Przeglądu Sportowego". 

Czytaj także: bunt w reprezentacji Polski siatkarek podzielił środowisko. Kibice opowiedzieli się po stronie zawodniczek

W oświadczeniu siatkarki zarzucały szkoleniowcowi także bagatelizowanie ich złego stanu zdrowia. Dla trenera ważniejszy miał być wynik sportowy niż zdrowie zawodniczek. 

ZOBACZ WIDEO Stacja Tokio #8: Iga Baumgart-Witan. Baba nie do zajechania


- Żaden wynik nie jest ważniejszy od zdrowia - stanowczo odpowiedział Jacek Nawrocki i wyjaśnił: - Nie było takiej sytuacji, w której lekarz czy fizjoterapeuta zgłaszał niedyspozycję siatkarki, a ja zmuszałem ją do gry. Przy tym, co sam przeszedłem w życiu - usuwanie nowotworu, zator płucny, a w zeszłym roku operacja biodra, nie wiem kim musiałbym być, żeby nie mieć współczucia dla cierpiących siatkarek - czytamy w "Przeglądzie Sportowym".

Reprezentantkom Polski nie podobał się także styl, w jakim szkoleniowiec prowadził kadrę w trakcie spotkań i wypowiedzi samego Jacka Nawrockiego przed i po meczach, które miały "obniżać poczucie wartości zespołu". 

- Mam swój styl pracy. Nie znoszę pompowania balonika (...). Nie lubię pajacowania i pychy, ale nikt mi nie zarzuci, że wchodzę do szatni i drżę portkami przed przeciwnikiem. (...). Poza tym skromność i zachowawczość w wynikach to była próba zdjęcia z zawodniczek presji. Przez dwa ostatnie lata to działało, bo odnosiliśmy sukcesy, ale teraz być może czas na korekty - zapowiedział selekcjoner Biało-Czerwonych. 

Czytaj także: Piotr Makowski broni Jacka Nawrockiego. "Mamy do czynienia z niszczeniem człowieka"

W wywiadzie dla "Przeglądu Sportowego" Joanna Wołosz, rozgrywająca reprezentacji Polski ujawniła, że szkoleniowiec co innego mówił jednej siatkarce, a co innego drugiej. 

- Nie jestem manipulantem, nigdy nie traktowałem żadnej zawodniczki przedmiotowo. Zarzut jest bezpodstawny. Każdemu trenerowi zdarza się w rozmowach z jedną zawodniczką mówić o drugiej. Dziewczyny w tych rozmowach są dla siebie punktem odniesienia (...). Jeżeli są jakieś rzeczy do poprawienia, to nie zatajamy tego, ale rozmawiamy i potem wszyscy nad tym pracujemy. To normalne zarządzanie grupą. Nikogo jednak w tych rozmowach nie oczerniałem - wyjaśnił w rozmowie z Kamilem Drągiem doświadczony szkoleniowiec. 

- Z tego oświadczenia wyłania się obraz zupełnie innej osoby niż tą, jaką jestem. Naprawdę jestem tak złym człowiekiem? Gdyby wszystko to, co zostało napisane było prawdą, mielibyśmy do czynienia z łagrem - dodał w innym fragmencie wywiadu Jacek Nawrocki, który zapewnił również, że wielokrotnie jeździł na ligowe mecze jego podopiecznych w Polsce, a celem pisma, tu cytat, "Nie jest przekazanie prawdy. Chodzi o wywołanie wrażenie fatalnego efektu", czyli zwolnienia szkoleniowca z kadry.

Przypomnijmy, że kilka dni temu działacze PZPS przedłużyli kontrakt z Jackiem Nawrockim na stanowisku szkoleniowca reprezentacji Polski do 2022 roku. Miało to miejsce w tym samym dniu, gdy "Gazeta Wyborcza" ujawniła, że do PZPS wpłynął list podpisany przez 13 siatkarek, w którym to zawodniczki zwróciły uwagę na problemy w pracy ze szkoleniowcem, sugerując, że nie chcą dalej pracować z tym trenerem (więcej TUTAJ).

Później siatkarki reprezentacji Polski wydały jeszcze bardziej szczegółowe oświadczenie, w którym zarzuciły Jackowi Nawrockiemu m.in. bagatelizowanie stanu zdrowia zawodniczek, przedkładanie ponad stan zdrowia wyników, brak szczerości, złe wypowiedzi o siatkarkach i akceptowanie bliskich relacji jednego z członków sztabu szkoleniowego z jedną z zawodniczek (więcej TUTAJ).

Polub Siatkówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (23):

  • zgryźliwy Zgłoś komentarz
    I kto tu ma rację ?
    • Arkadiusz Mochocki Zgłoś komentarz
      Wielka szkoda,że nie mogą się wszyscy spotkać,jak ludzie i wyjaśnić sobie,co i jak-by nie przynosić wstydu, polskiej siatkówce,roztrząsaniem sprawy.
      • jopekpopek Zgłoś komentarz
        Trener Nawrocki ma rację. Prowodyrka zawodniczka W. niech zamknie swoją rozseksualnioną gębę.
        • Allez Zgłoś komentarz
          Poddanie sie trenera presji zawodniczek to nie tylko rozniesienie w pył zbudowanej przez niego drużyny, ale i skazanie polskiej kobiecej siatkówki na długie lata cienizny [p_]
          • Franek Dolas Zgłoś komentarz
            Napisałem ostatnio że jesteśmy w szambie bo niestety jesteśmy a to dlatego że z tej sytuacji nie ma dobrego wyjścia. Prezes zachowuje się ….no jak? Trochę nie ładnie. Ale ja jestem
            Czytaj całość
            ciekawy jak zachowałby się każdy krytyk w takiej sytuacji. Dostajesz bombę pod tyłek a tu oczekiwanie profesjonalizmu odpowiedzialności. A ty przecież wiesz że to ogromny kłopot. Co wy myślicie. Za 2 miesiące kwalifikacje.Może trenera kadry wybiera się w 2 dni??? Guidetti który jakoś 4-5 lat temu nie pchał się do konkursu nagle zapałał chęcią poprowadzenia Polek? No tak grały w finałach Ligi Narodów. Jak na tak utytułowanego trenera pewnie tani nie będzie.We wrześniu podobno dziewczyny zgłaszały prezesowi problemy i wtedy ich postulatem nie było wywalenie trenera. To co przez ten czas spowodowało tak drastyczną zmianę stanowiska? Co się wydarzyło? No chyba nie to że prezes nie wpłynął na trenera tak jak by chciały. Pisałem że ich argumenty są "słabe" i nadal zdania nie zmieniam , mało tego trener potwierdził moją opinię dotyczącą jego podejścia do spraw "uczuciowych" i winowajca sam zrezygnował. Większość zarzutów jakie podnoszą dziewczyny dotyczą kontaktów z trenerem. Myślę że tu nawet nie chodzi o kontakty czysto trenerskie. Chodzi o to że trener Nawrocki to nie jest typ człowieka kontaktowego z którym można się zaprzyjaźnić. A jeśli dziewczyny czują do niego dystans nie tylko jak do trenera problemy się wyolbrzymiają. Bo cóż to za zarzuty. Wielu pisze żeby trener odszedł honorowo. bo łatwiej jego zastąpić niż całą kadrę? No to jest "argument" faktycznie . A z drugiej strony co to ma znaczyć że zawodniczki dyktują kto ma być trenerem a kto nie? My to jesteśmy mistrzami w takie klocki . Nawet sukcesy Niemczyka go nie uratowały. To nic że potem wszyscy tego żałowali. W szambie jesteśmy bo stanięcie po stronie trenera nie jednoczy drużyny. W szambie jesteśmy bo trener nie popełnił rażących błędów które pozwalały by z czystym sumieniem go tak potraktować , szczególnie że drużyna zaczęła spisywać się lepiej. W szambie jesteśmy bo dziewczyny nie chcą z nim grać ?( a może przesadzają tyko nie ma jak się cofnąć) To jak go zostawiać. W szambie jesteśmy bo jak dopuścić żeby zawodniczki sobie decydowały . Ciekawe który trener będzie chciał z nimi potem pracować? W szambie jesteśmy bo jak nie zrobisz tego co chcą to będzie zbiorowy foch ( którego nikt nie chce) A może skoro jak tu niektórzy twierdzą i tak nie mamy szans w IO to może wprowadzać do drużyny nowe zawodniczki . Może niektóre już za bardzo przyzwyczaiły się że są niezastąpione w kadrze i to one buntują pozostałe ,a te nie chcą przecież być posądzane o rozbijanie drużyny? Nie ma dobrych rozwiązań.
            • ksdani Zgłoś komentarz
              Allez: wspomniałeś o klubowych sulcesach JN.. to może powiesz kto stworzył drużynę, którą wtedy prowadził? Sie nie znam ale... Nawrocki zostal pierwszym trenerem Skrzatów po tym jak
              Czytaj całość
              Castellani musiał opuścić zespół (choroba bliskiej osoby) i wyjechać do Włoch- w trakcie sezonu. Drużyna była bdb ułożona, zgrana itd. . Kiedy Jn zbudował zespół wg. własnego pomysłu to Skra z dominatorów spadła do roli średniaka. Sprawdź ich miejsce po zasadniczym w 2012/2013.. Skutek to wywalenie Nawrockiego z klubu i brak chętnych na jego ztrudnienie ze strony innych zespołów. Brak umiejętności złożenia zespolu (dobór zawodników) to jedna zpodstawowych wad tego Pana.. Ludzie, przecież to JN wykopał Atige z drużyny.. gościa, który niezależnie od formy, Scalał, uspokajał zespół!! Nawrocki po tylu latach w Skrze nawet tego nie zauważył. W Kobiecej reprze dalej pokazuje, że nic nie kuma.. ZESPÓŁ to ZESPÓŁ a nie 1 cz 2 plus jakieś DODATKI.. czyli reszta drużyny...
              • stary_trener Zgłoś komentarz
                Panie trenerze 13 do JEDNEGO same mowi za siebie. Obroncom wartosci Pana Nawrockiego zadaje jedno pytanie: jaka dajecie gwarancje po zamianie obecnych nieposlusznych na nowe, mlode, ze sytuacja
                Czytaj całość
                za piec lat sie nie powtorzy? Mam duzo obaw o powtorke z rozrywki ale wtedy to juz bedzie widac dno!
                • atac Zgłoś komentarz
                  mnie wystarczy za komentarz, na temat pracy pana trenera Nawrockiego, zawodnika o nazwisku, pseudonimie zwał jak zwał Giba, na klubowych mistrzostwach świata w 2009 czy 2010 roku - nie wiem
                  Czytaj całość
                  jak nazywa się ten człowiek na ławce polskiego zespołu, ale siatkówkę zna i rozumie. Trenerze dupa w troki i do przodu. pozdrawiam mz
                  • Allez Zgłoś komentarz
                    Moze trzeba poczekać kilka lat, aż w reprezentacji zadomowi się kilka innych dziewczyn z roczników, które ostatnio nieźle się spisały na juniorskich ME (3. miejsce) i młodzieżowych
                    Czytaj całość
                    MŚ (5. miejsce), jak Górecka czy Centka. (jak pisze Grieg)
                    • Allez Zgłoś komentarz
                      Dziewczyny PRZESADZILY. i to grubo. Same sobie robia wbrew.
                      • krytyk65 Zgłoś komentarz
                        Odejdź, wstydu oszczędź!
                        • Jerzy Jozef Stacharski Zgłoś komentarz
                          ... nie tylko jest krętaczem ale przede wszystkim topornym i archaicznym, niskiej kultury trenerem, bez pomysłu na tak utalentowaną kadrę... nie ma szans na doprowadzenie drużyny do IO i o
                          Czytaj całość
                          to chodzi siatkarkom, kibicom... ale nie PZPŚ kryjącego swojego kolesia, lekceważącego ambitne siatkarki.
                          • Allez Zgłoś komentarz
                            Profesjonalizmu Nawrockiego dowodza zlote medale Mistrzostw Polski, srebrne Pucharu Polski i Superpucharu Polski. Medale w Lidze Mistrzow Srebro i braz w Klubowych Mistrzostwach
                            Czytaj całość
                            Swiata: ... Czego dowodza dziewczyny, ktore cos wygraly dla Polski dopiero pod jego wodza?
                            Zobacz więcej komentarzy (10)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×