KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Puchar Polski. Czy ZAKSA poradzi sobie z oczekiwaniami? "Wszyscy chcą od nas zdobycia Pucharu Polski"

Zwycięstwo nad Aluronem CMC Wartą Zawiercie dało siatkarzom Grupy Azoty ZAKSY Kędzierzyn-Koźle miejsce w finale Pucharu Polski. W nim zmierzą się z Jastrzębskim Węglem. - Wszyscy oczekują od nas zdobycia Pucharu Polski - powiedział Krzysztof Rejno.
Arkadiusz Dudziak
Arkadiusz Dudziak
Mateusz Malinowski atakuje Blokują: Kamil Semeniuk i Krzysztof Rejno PAP/EPA / Łukasz Gągulski / Na zdjęciu: Mateusz Malinowski atakuje. Blokują: Kamil Semeniuk i Krzysztof Rejno

Pierwsze półfinałowe spotkanie Pucharu Polski obfitowało w emocje. Gracze Aluronu CMC Warty Zawiercie rozpoczęli je z wysokiego C. Znakomicie prezentowali się w polu serwisowym, co otworzyło im drogę do zwycięstwa w pierwszym secie.

- Spodziewaliśmy się trudnego spotkania od samego początku. Ciężko się walczy z przeciwnikiem, który tak zagrywa i pokazuje tak wysoką skuteczność w ataku. Musielibyśmy się zaprezentować dużo lepiej, żeby wygrać premierową partię. To był słaby początek dla nas i od nowa musieliśmy budować naszą grę - powiedział środkowy Grupy Azoty ZAKSY Kędzierzyn-Koźle, Krzysztof Rejno.

Zawiercianie dobrze rozpoczęli także drugiego seta, prowadzili już 5:2. Od tego momentu kędzierzynianie wrócili już do swojego normalnego poziomu. To oni prezentowali się lepiej od rywali w każdym elemencie. Pozwoliło im to wygrać zarówno drugą, jak i trzecią partię. Czy to był przełomowy moment w tym spotkaniu?

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: Rajskie wakacje Ewy Brodnickiej

- Myślę, że tak. Narzuciliśmy im swój styl gry i pokazaliśmy, że jeżeli chociaż na chwilę zwolnią, to nie mają z nami szans. My zaczęliśmy prezentować się lepiej, a rywale obniżyli loty - wyjaśnił zawodnik.

Zanosiło się, że kędzierzynianie w czwartym secie rozstrzygną losy spotkania na swoją korzyść. Prowadzili już 10:5. Później jednak stanęli, a gracze Aluronu byli w stanie powrócić do skutecznej gry z pierwszej odsłony. Doprowadzili do remisu, a w końcówce rozstrzygnęli losy partii na swoją korzyść.

- Można to zrzucić na takie małe rozprężenie. Chyba mieliśmy w głowach, że ten mecz się wygra sam. Wszystko działało, jak trzeba. Rywale trochę zawalczyli, szarpnęli w kilku zagrywkach. Zrobiło się bardzo gorąco, mieli trochę szczęścia i musieliśmy grać tie-break - ocenił siatkarz.

W tie-breaku gracze ZAKSY byli w stanie rozstrzygnąć spotkanie na swoja korzyść i awansowali do finału. Ich przeciwnikiem w walce o trofeum będzie Jastrzębski Węgiel. Siatkarze prowadzeni przez Andreę Gardiniego pokonali w sobotę Trefl Gdańsk 3:0.

- Runda zasadnicza udowodniła, że są drugą największą siłą w Polsce. Trzeba pamiętać, że JW dawno nie grał meczu o wysoką stawkę, więc nie wiadomo, czego się można po nich spodziewać. Wszyscy oczekują od nas zdobycia Pucharu Polski, więc mam nadzieję, że uda nam się tego dokonać - zakończył Krzysztof Rejno.

Czytaj więcej:
Puchar Polski: Aluron CMC Warta blisko wyeliminowania mistrzów Polski. Piotr Orczyk: Zaczęliśmy mecz bez presji
Puchar Polski. Ogromne emocje w pierwszym półfinale. Imponujący powrót Aluronu CMC

Sprawdź terminarz polskich siatkarzy na igrzyska oraz składy grup

Kto wygra tegoroczny Puchar Polski?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Siatkówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (0)
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×