KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Fantastyczny Andrzej Stękała z życiowym wynikiem! Niespodziewany triumfator. 0,3 punktu zdecydowało!

Szalony konkurs PŚ w Zakopanem. Druga seria wywróciła wszystko do góry nogami! Polskim bohaterem Andrzej Stękała. W śnieżycy był fenomenalny. Zajął 2. miejsce, pierwszy raz w karierze był na podium! Przegrał z Ryoyu Kobayashim zaledwie o 0,3 punktu!
Szymon Łożyński
Szymon Łożyński
Andrzej Stękała PAP / Grzegorz Momot / Na zdjęciu: Andrzej Stękała

W ostatnich tygodniach walczył z kryzysem formy. Jeszcze w treningach i kwalifikacjach potrafił lecieć daleko, ale już w konkursie nie skakał tak dobrze jak w pierwszej części sezonu, gdy regularnie był w najlepszej dziesiątce. Przyjechał jednak do Zakopanego, na swoją domową skocznię, i wrócił Andrzej Stękała jakiego wszyscy znają.

Zachwycał od pierwszego skoku na Wielkiej Krokwi. Czy wiało pod narty czy w plecy, z wysokiej czy niskiej belki i tak leciał daleko. Nie wypadał z TOP 5 i nie zawiódł także w pierwszej serii. Od razu po wyjściu z progu miał sporo wysokości. Nie wytracił jej w środkowej fazie lotu. Doleciał aż do 137. metra. Trochę zachwiał się przy lądowaniu, ale telemark wykonał. 

Na półmetku zajmował 3. miejsce. Był przed ogromną szansą na pierwsze podium w karierze. Co więcej, śmiało mógł patrzeć także przed siebie. Do drugiego Słoweńca Bora Pavlovcicia tracił zaledwie 3,5 punktu. Z kolei z liderem Halvorem Egnerem Granerudem przegrywał tylko o 4 punkty. W finale wszystkie oczy polskich kibiców były zwrócone właśnie na Stękałę, bo pozostali Polacy, ku rozczarowaniu fanów, już po pierwszej serii stracili szansę na podium. 

ZOBACZ WIDEO: Prawdziwe legendy skoków narciarskich. Niezwykłe spotkanie po latach

To co działo się pod koniec konkursu przypominało Seefeld i poprzednie mistrzostwa świata. W śnieżycy działy się istne cuda. Jedni latali bardzo daleko, inni lądowali, niespodziewanie, zdecydowanie bliżej. Andrzej Stękała dał jednak radę. Gdy leciał prawie nie było go widać w tej śnieżycy. On sam miał jednak widoczność, wiedział gdzie lecieć i poleciał znów bardzo daleko. Wylądował na 133,5 metra. Po swoim skoku był jednak drugi i wydawało się, że znów... nieco zabraknie do podium. 

Na górze skoczni pozostali przecież fenomenalnie skaczący Bor Pavlovcic i Halvor Egner Granerud. Obaj są w znakomitej dyspozycji. Latają bardzo daleko. "No przecież oni nie zepsują" - mówili pod nosem kibice. A jednak! W skokach narciarskich możliwe jest wszystko i udowodnił to sobotni konkurs w Zakopanem.

Najpierw zawalił Pavlovcic. 130 metrów to było za mało na podium. Po jego skoku Stękała utonął w objęciach kolegów. Było już pewne, że nic nie odbierze mu pierwszego w karierze indywidualnego podium. Chwilę później radość była jeszcze większa. Niemożliwe, ale Granerud - dominator tego sezonu - też może mieć chwilę słabości. W śnieżycy doleciał do 129. metra. Nie było 11. w tym sezonie i piątego z rzędu zwycięstwa. Norweg skończył na 7. pozycji. 

Kto zatem wygrał? Ryoyu Kobayashi. Japończyk wraca na podium po długiej przerwie. Dwa lata temu robił z rywalami co chciał. Dominował jak teraz Granerud. W tym sezonie cierpliwie, konkurs po konkursie, odbudowuje swoją dyspozycję. Dwa tygodnie przed MŚ może być naprawdę zadowolony. Na półmetku po skoku na 136,5 metra był czwarty. W finale, tak jak Stękała, oddał znakomity skok. 134,5 metra ostatecznie pozwoliło mu wygrać z Polakiem zaledwie o 0,3 punktu. Gdyby jeden sędzia dał 0,5 punktu więcej Stękale za styl, to nasz reprezentant słuchałby Mazurka Dąbrowskiego. Jutro też jest jednak dzień...

Podium sobotnich zawodów uzupełnił Marius Lindvik. Norweg zaatakował aż z 10. lokaty po pierwszej serii. Jego skok na 141,5 metra był jednak fenomenalny. Jury tak się przestraszyło, że od razu obniżyło rozbieg. Niepotrzebnie, bo przy takiej śnieżycy prędkości skoczków jeszcze bardziej spadły. Szkoda, bo spektakl w samej końcówce mógł być jeszcze lepszy. 

Fenomenalny występ Andrzeja Stękały przyćmił słabszy start pozostałych Polaków. Trudno to wytłumaczyć, ale Biało-Czerwonych, tak jak w styczniu, znów ogarnęła niemoc u siebie. Po pierwszej serii było bardzo słabo. Lepsze skoki w finale trochę poprawiły obraz konkursu, ale i tak kibice oraz sami skoczkowie liczyli na więcej. Ostatecznie Piotr Żyła był ósmy, Dawid Kubacki jedenasty, a Kamil Stoch dopiero 20. 

Pozostali Biało-Czerwoni? Ich start lepiej przemilczeć. Punkty tylko czterech Polaków na swojej domowej skoczni to słaby wynik. Paweł Wąsek, Jakub Wolny, Klemens Murańka, Aleksander Zniszczoł, Stefan Hula, Maciej Kot i Tomasz Pilch zakończyli konkurs po pierwszej serii.

Okazja do rewanżu już w niedzielę. Początek drugiego indywidualnego konkursu w Zakopanem o 16:10, a kwalifikacji o 14:45. 

Czytaj także:
Norwegowie uciekają Polakom w Pucharze Narodów
Klasyfikacja generalna PŚ. Rośnie przewaga lidera. Andrzej Stękała z awansem

Wyniki sobotniego konkursu w Zakopanem:

Miejsce Zawodnik Kraj Odległości Nota
1. Ryoyu Kobayashi Japonia 136,5/134,5 268,9
2. Andrzej Stękała Polska 137/133,5 268,6
3. Marius Lindvik Norwegia 133/141,5 267,8
4. Anze Lanisek Słowenia 133/135 266,9
5. Bor Pavlovcic Słowenia 137/130 266,4
6. Daniel Andre Tande Norwegia 134/134,5 263,5
7. Halvor Egner Granerud Norwegia 139/129 263
8. Piotr Żyła Polska 132/134,5 257,5
9. Robert Johansson Norwegia 133/131 256,8
10. Stefan Kraft Austria 132,5/128,5 252,9
11. Dawid Kubacki Polska 132/131 251,6
20. Kamil Stoch Polska 127,5/132 244,7
32. Paweł Wąsek Polska 125,5 110,7
36. Jakub Wolny Polska 121,5 107,6
38. Klemens Murańka Polska 124 107,2
38. Maciej Kot Polska 123,5 107,2
40. Tomasz Pilch Polska 124 106,8
41. Stefan Hula Polska 123,5 104,1
45. Aleksander Zniszczoł Polska 121,5 100

Andrzej Stękała wygra niedzielny konkurs w Zakopanem?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Sporty Zimowe na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (33)
  • MKSKorona1973 Zgłoś komentarz
    O RETY JEJU JEJU ANDRZEJU PIERWSZE PODIUM DZISIAJ WYGRANA OBY!!!
    • Kris59 Zgłoś komentarz
      Niepokojąco slaba forma Polaków przed mistrzostwami swiata. Tylko Stekała na duzy plus. Przycmił trzech ( slabych dzisiaj) podstarzałych muszkieterów ( Żyła,Kubacki, Stoch). Ten ostatni
      Czytaj całość
      zgubil całkowicie forme i czekam kiedy nie zakwalifikuje się do 2 serii. O pozostałych lepiej nie mowić bo skompromitowali się totalnie nie kwalifikując się do drugiej serii.Najbardziej nie wiem co się dzieje z Wolnym. W ubiegłym roku fajnie się zapowiadał a teraz to cień zawodnika. Kota i Hulę to aż wstyd pokazywac na skoczniach. Ten drugi to może juz awansowałby do ... oldbojów ???
      • Montana Zgłoś komentarz
        Szkoda że nie stanął na najwyższym podium.Ale i tak wielkie Gratulacje dla Andzrzeja!!!
        • fdfdf Zgłoś komentarz
          GRANERUD ZMIAŻDŻY JUTRO WSZYSTKICH
          • Grieg Zgłoś komentarz
            Za to młodszy z braci Kobayashi dołączył dziś do grona skoczków, którzy wygrywali konkursy w co najmniej trzech sezonach PŚ, i to pod rząd (z naszych w tym klubie są Małysz, Stoch i
            Czytaj całość
            Kubacki).
            • swan Zgłoś komentarz
              0.5 punktu wyższa nota od Polskiego sędziego i było by zwycięstwo.A Słowacki sedzia mógł,Polak się bał,że go nie wystawią na kolejny konkurs?
              • zbanowany Zgłoś komentarz
                Brawo Andrzej! Zasłużyłeś jak nikt inny. Ratujesz ten sezon i mam nadzieję że najlepsze jeszcze przed tobą. Starszyzna dziś przyzwoicie, aczkolwiek liczyłem na więcej. Cały czas
                Czytaj całość
                obserwuję generalkę PŚ i jakoś nie możemy wymęczyć tego 2 miejsca Eisenbichlera. Skacze słabo, wydaje się że już mamy go na widelcu, a jednak czegoś brakuje by go przeskoczyć. Dwa miejsca na podium na koniec sezonu za Granerudem są w pełni realne i byłby mocnym zwieńczeniem ciężkiej pracy całego sztabu. Tylko że Andrzej rośnie, a z reszty jakby schodzi powietrze. Budzą się Słoweńcy, Niemcy będą u siebie groźni. Do tego solidni Japończycy. Na MŚ szykuje się trudna walka o medale w drużynówce bo konkurencja robi się coraz większa. Ale naszym atutem będzie doświadczenie i to powinno dać nam przewagę. Norwedzy raczej poza zasięgiem, ale jedna wpadka może przekreślić szansę każdego zespołu... Będzie ciekawie.
                • TerminatoЯ Zgłoś komentarz
                  Sztoch już niech się na Dakar szykuje
                  • Aga3333 Zgłoś komentarz
                    @Judentranta, ale cie te niemcy wymeczyly. no wspolczuje bo chyba tylko to pozostaje napisac.
                    • neptun Zgłoś komentarz
                      Gratulacje dla Andrzeja.To,że stanął na podium można było przewidzić.Martwi mnie słabsza postawa pozostałych naszych skoczków i to,że Ci mali japończycy mają lepsze prędkości na
                      Czytaj całość
                      progu.Z wyników niemców jest bardzo zadowolony. Niestety norwegowie pokazują,że obecnie mają najlepszy zespół. Ale nic nie trwa wiecznie. !
                      • Marco Polonia Zgłoś komentarz
                        Wielkie brawa dla Stękały, bo sukces na który od dawna pracował.Ale to nie może przyćmić słabego występu pozostałej szóstki. Nie za ciekawie to wygląda przed zbliżającymi się
                        Czytaj całość
                        mistrzostwami świata. Nie ma formy i to widać, dobre występy są raczej wypadkiem.Z taką formą o medal w Obersdorfie może być bardzo trudno. I to nawet w drużynie co nie dawno było oczywiste, tylko kolor był nie pewny.
                        • Konrad Morawski Zgłoś komentarz
                          Polski sędzia powinien uczyć się od Niemców jak ocenia się swoich zawodników. Ktoś powinien "pogadać" z naszym sędzią! Albo kupcie mu okulary!
                          • Krokusik64k Zgłoś komentarz
                            GRATULACJE Andrzej!! Drugie miejsce jest super, a będzie lepiej!!!
                            Zobacz więcej komentarzy (10)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×