Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

WTA Finals: Karolina Pliskova lepsza od Simony Halep. Czeszka rywalką Ashleigh Barty w półfinale

Karolina Pliskova wygrała w trzech setach z Rumunką Simoną Halep. Czeszka została ostatnią półfinalistką WTA Finals 2019 w Shenzhen.
Łukasz Iwanek
Łukasz Iwanek
Karolina Pliskova PAP/EPA / ALEX PLAVEVSKI / Na zdjęciu: Karolina Pliskova

Sytuacja w grupie purpurowej Mistrzostw WTA ułożyła się w taki sposób, że stawką meczu Karoliny Pliskovej z Simoną Halep było miejsce w półfinale. Zwyciężyła Czeszka 6:0, 2:6, 6:4 po starciu obfitującym w zwroty akcji. Finalistka US Open 2016 poprawiła na 4-7 bilans spotkań z Rumunką.

W drugim gemie I seta Halep oddała podanie pakując forhend w siatkę. Rumunce przytrafiła się jedna znakomita kontra forhendowa, ale generalnie grała kompletnie nie w swoim stylu. Była niecierpliwa, wchodziła w kort, ale posyłała za krótkie piłki narażając się na ataki ze strony rywalki albo popełniała proste błędy. Słabo poruszała się po korcie, kiepsko serwowała i jej gra obronna była bardzo chaotyczna. Tymczasem Pliskova maksymalnie wykorzystywała słabości przeciwniczki i szła jak burza. Skutecznie atakowała, wypracowywała sobie przewagę dobrze funkcjonującym serwisem i świetnie returnowała. Przełamanie na 4:0 uzyskała głębokim krosem forhendowym wymuszającym błąd. Wynik seta na 6:0 ustaliła bekhendem po linii.

Na otwarcie II partii Pliskova oddała podanie podwójnym błędem. Czeszka mogła od razu odrobić stratę, ale przestrzeliła bekhend. W czwartym gemie Halep nie zdobyła nawet punktu i oddała podanie popełniając dwa błędy forhendowe. Wolejem tenisistka z Konstancy zaliczyła przełamanie na 3:2. Rumunka grała dużo lepiej. Poprawiła pracę nóg, była bardziej dynamiczna, ograniczyła do minimum liczbę prostych błędów. Dobrze wykorzystywała geometrię kortu i lepiej funkcjonującym bekhendem wywierała na rywalce presję. Halep poszła za ciosem i bekhendem po linii wykorzystała okazję na 5:2. W ósmym gemie obroniła trzy break pointy i seta zakończyła asem z drugiego podania. 


ZOBACZ WIDEO Stacja Tokio. Dramatyczne sceny na mistrzostwach świata. Artur Mikołajczewski: Dałem z siebie więcej niż mogłem

Zobacz także - Agnieszka Radwańska o potencjale Igi Świątek. "Może wiele osiągnąć w przyszłości"

Bardzo dobrym returnem Halep zaliczyła przełamanie na 1:0 w III secie. Pliskova mogła przegrywać 0:3, jednak w trzecim gemie od 0-30 zdobyła cztery punkty popisując się serią świetnych zagrań. Wydawało się, że Rumunka ma atuty w swoich rękach, jednak oddała inicjatywę rywalce. Za mało było z jej strony zmian kierunków, a za dużo czekania na błędy finalistki US Open 2016. Bekhendem nie wyrządzała Czeszce wielkiej szkody. Pliskova poczuła przypływ mocy i po chwili odrobiła stratę korzystając z forhendowego błędu rywalki. W szóstym gemie zagubiona Halep oddała podanie wyrzucając forhend. To nie był koniec emocji. Rumunka zagrała agresywniej i skuteczniej, dzięki czemu odrobiła stratę przełamania w ósmym gemie. Tenisistka z Konstancy z 2:5 zbliżyła się na 4:5, jednak w jej grze było zbyt wiele wahań. W 10. gemie oddała podanie ze stanu 30-0, tracąc cztery punkty z rzędu. Spotkanie Pliskova zakończyła szczęśliwym drajw wolejem, który prześlizgnął się po taśmie.

Drugie podanie nie było mocnym punktem obu tenisistek. Pliskova zdobyła przy nim dziewięć z 25 punktów, a Halep siedem z 28. Czeszka została przełamana pięć razy, a sama wykorzystała siedem z 13 break pointów. Naliczono jej 28 kończących uderzeń i 31 niewymuszonych błędów. Rumunka miała 15 piłek wygranych bezpośrednio i 30 pomyłek.

Dla Halep był to piąty występ w WTA Finals i po raz czwarty nie awansowała do półfinału. W 2014 roku, w debiucie, dopiero w finale przegrała z Sereną Williams. Rumunka jedyny tytuł w obecnym sezonie zdobyła w Wimbledonie. To jej drugi wielkoszlemowy triumf, po Rolandzie Garrosie 2018. Po znakomitym występie na londyńskiej trawie w czterech z pięciu kolejnych turniejów nie potrafiła wygrać dwóch meczów z rzędu.

Pliskova pozostaje w grze o piąty tytuł w 2019 roku (Brisbane, Rzym, Eastbourne, Zhengzhou). To dla niej czwarty występ w Mistrzostwach WTA i trzeci rok z rzędu awansowała do półfinału. O pierwszy finał zmierzy się w sobotę z Ashleigh Barty, z którą ma bilans meczów 2-3. Po raz ostatni spotkały się w marcu tego roku w finale w Miami i Australijka wygrała 7:6(1), 6:3.

WTA Finals, Shenzhen (Chiny)
Tour Championships, kort twardy w hali, pula nagród 14 mln dolarów
piątek, 1 listopada

Grupa Purpurowa:

Karolina Pliskova (Czechy, 2) - Simona Halep (Rumunia, 5) 6:0, 2:6, 6:4

Wyniki i tabele WTA Finals

Kto awansuje do finału WTA Finals 2019?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Tenis na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (2):

  • sekup Zgłoś komentarz
    Halepina (walczymy o żeńskie końcówki ;):)) od początku kariery lepiej sobie radzi w silnie obsadzonych turniejach, Wielkich Szlemach niż w Mastersach.
    • fanka Rożera Zgłoś komentarz
      Haleb nie jest wojowniczką. Brak jej choćby pasji szwajcarki Bencić, nie mówiąc o GOAT sportu i Tenis, Abasadorze Makaronów i Dzentelmenie Kortów z Bazylei. Gdy dochodzi do decydującej
      Czytaj całość
      partii, nasz Helwet jest żywym wcieleniem swojego rodaka Wilhelma Tella. A Haleb? Ona nawet po przełamaniu pokazuje słabość, zamiast dobić rywalkę. Rożer w takiej sytuacji bije technicznym serwisem, cudownym forhandem, magicznym, jednoręcznym backhandem, fenomenalnym slajsem z rotacją wsteczną( na cześć tego wirtuozerskiego zagrania Rożera Karol Stopa założył swój blog zatytuowany 'Rotacja Wsteczna - pozdrawiam Cię Karol, bo wiem, że czytasz moje analizy). Dlatego turniej w Paryżu i finały Kobiet są z punktu widzenia znawców tenisa nudne i przewidywalne, jak tenis Nadala, Djokovicia, Haleb i Pliskovej,
      Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
      ×
      Sport na ×