KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

ATP Doha: Roger Federer wrócił do gry po 14-miesięcznej przerwie. Awans Dominika Thiema

Roger Federer w trzech setach pokonał Daniela Evansa w II rundzie rozgrywanego na kortach twardych turnieju ATP 250 w Dosze. Dla Szwajcara był to pierwszy mecz po 14-miesięcznej przerwie spowodowanej kontuzją kolana.
Marcin Motyka
Marcin Motyka
Roger Federer PAP/EPA / Samer F Rejjal / Na zdjęciu: Roger Federer

Jakkolwiek zagram, będę szczęśliwy, że znów wystąpiłem w turnieju. Mam nadzieję, że będę w stanie zaskoczyć siebie i pozostałych - mówił Roger Federer przed startem turnieju ATP w Dosze. Dla Szwajcara to powrót do rywalizacji po 14-miesięcznej pauzie spowodowanej kontuzją i dwiema operacjami kolana. W środę zmierzył się z Danielem Evansem. I choć był to dla niego pierwszy mecz od 30 stycznia 2020 roku, gdy w półfinale Australian Open przegrał z Novakiem Djokoviciem, zaprezentował się z dobrej strony i odniósł zwycięstwo 7:6(8), 3:6, 7:5.

W grze Federera łatwo można było dostrzec oznaki braku rytmu meczowego. Pojawiały się problemy z timingiem, szybkością, właściwą pracą nóg, niedokładności i nieczyste zagrania. Ale było też wiele przebłysków dawnej mistrzowskiej klasy i uderzenia, po których ręce składały się do oklasków.

Federer środowy mecz odbierał jako sprawdzian dyspozycji. Przechodził podczas niego kilka prób, jak w dziewiątym gemie, gdy musiał bronić piłki na przełamanie, czy w tie breaku, którego wygrał (10-8), mimo piłki setowej dla rywala. Druga partia już tak udana dla Szwajcara nie była. W czwartym gemie oddał podanie i przegrał tę odsłonę 3:6.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: Najpiękniejsza polska ring girl w nowej roli

Testem, i to bardzo znaczącym, był też trzeci set - jak powracający po tak długiej absencji 39-latek z Bazylei wytrzyma fizycznie trudy pojedynku i narastającą presję? Z tym również sobie poradził. W siódmym gemie decydującej partii oddalił break pointa. W dziesiątym miał meczbola, lecz Evans obronił się akcją serwis-wolej. Gdy wydawało się, że o losach spotkania rozstrzygnie kolejny tie break, Federer wywalczył drugą piłkę meczową, przy której posłał cudowne kończące zagranie z bekhendu wzdłuż linii.

Ostatecznie, po dwóch godzinach i 24 minutach gry, Federer mógł cieszyć się ze zwycięstwa - 1243. w głównym cyklu w karierze, a pierwszego od 28 stycznia 2020 roku, gdy w 1/4 finału Australian Open pokonał Tennysa Sandgrena. O kolejną wygraną powalczy w czwartek z Nikołozem Basilaszwilim. Gruzin wyeliminował Maleka Jaziriego.

Seta w środę stracił również najwyżej rozstawiony Dominic Thiem. Austriak ograł 6:7(5), 6:3, 6:2 rewelację tegorocznego Australian Open, Asłana Karacewa. - Gdy przegrasz seta, ważne jest, żebyś dobrze rozpoczął kolejnego. Ja to zrobiłem. Na początku drugiej partii wyszedłem na prowadzenie 3:0 i to dodało mi pewności, rozluźniłem się i zacząłem grać lepiej - powiedział po meczu Thiem, który w ćwierćfinale zmierzy się z Roberto Bautistą. Hiszpan okazał się lepszy od Aleksandra Bublika.

Broniący tytułu Andriej Rublow bez gry znalazł się w 1/4 finału. Rosjanin w I rundzie miał wolny los, a w 1/8 finału miał zmierzyć się z Richardem Gasquetem, lecz Francuz oddał mecz walkowerem. O półfinał oznaczony numerem trzecim Rublow zagra z Martonem Fucsovicsem, który wyeliminował Lloyda Harrisa.

Taylor Fritz obronił dwie piłki meczowe i pokonał 6:1, 5:7, 7:6(9) rozstawionego z numerem szóstym Davida Goffina. Następnym przeciwnikiem Amerykanina będzie Denis Shapovalov, turniejowa "czwórka", który w kanadyjskim starciu wygrał z Vaskiem Pospisilem.

Qatar ExxonMobil Open, Doha (Katar)
ATP 250, kort twardy, pula nagród 787,9 tys. dolarów
środa, 10 marca

II runda gry pojedynczej:

Dominic Thiem (Austria, 1) - Asłan Karacew (Rosja, WC) 6:7(5), 6:3, 6:2
Roger Federer (Szwajcaria, 2) - Daniel Evans (Wielka Brytania) 7:6(8), 3:6, 7:5
Andriej Rublow (Rosja, 3) - Richard Gasquet (Francja) walkower
Denis Shapovalov (Kanada, 4) - Vasek Pospisil (Kanada) 7:5, 6:4
Roberto Bautista (Hiszpania, 5) - Aleksander Bublik (Kazachstan) 6:4, 6:3
Taylor Fritz (USA) - David Goffin (Belgia, 6) 6:1, 5:7, 7:6(9)
Marton Fucsovics (Węgry) - Lloyd Harris (RPA) 4:6, 7:6(5), 6:2
Nikołoz Basilaszwili (Gruzja) - Malek Jaziri (Tunezja, WC) 6:2, 6:2

ATP Santiago: zmienne szczęście braci Cerundolo. Pierwsze zwycięstwo 17-letniego Holgera Rune

Kto awansuje do półfinału?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Tenis na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (17)
  • dan paddington Zgłoś komentarz
    Kilkanaście wpisów pod różnymi nickami, zero reakcji innych osób - brawo chory człowiek, na pewno jest dumny z tego, że występuje na ogólnopolskiej arenie!!!
    • Fanka Rożera Zgłoś komentarz
      Basilaszwilli vs Bazylejczyk z Bazylei. Nomen omen. Jakoś mam dobre przeczucia. - :)
      • Fanka Rożera Zgłoś komentarz
        @Fanka Rożera: tym arcy arcy trudnym rywalem o półfinał!!!! "mocno obsadzonego Dausze" Jest oczywiście słynny Basiszwili. Gdyby ktoś nie wiedział, z jakim tuzem będzie
        Czytaj całość
        walczył po Evansie nasz Maestro. - :)))
        • Fanka Rożera Zgłoś komentarz
          Może jestem naiwna i za bardzo wierzę w dobrą wolę ATP, że po tym zamachu związanym z rankingiem Rożera, po tej olbrzymiej krzywdzie, jaka spotkała Maestro pod 14 miesięczną
          Czytaj całość
          nieobecność w tourze, po tej niepojętej niesprawiedliwości, która woła o pomstę do nieba, Władze ATP opamiętają się i po dzisiejszej wygranej Rożera z bardzo wybitnym tenisistą Evansem a w przyszłości po arcy arcy trudnym rywalu w tym "mocno obsadzonym Dausze" - cyt. Marcin Motyka, sprawiedliwość zatriumfuje i nasz Maestro wróci na pozycję lidera rankingu ATP!!! On, jak nikt inny zasłużył, aby być liderem wszech czasów. Jak pisze dziś Marci, w swoim bajecznym najnowszym felietonie, Rożer "wygrał wszystkie najważniejsze turnieje" nawet Rzym i Monte Carlo, które były nieosiągalne przez całą, długą karierę dla rzrmieślnika Djokovicia!!!! I jak trafnie znów podsumował, Maestro "nic już nie musi, najważniejsze , że chce nadal grać". Djokovic zaś choć musi, pewnie nigdy nie wygra wszystkich najważniejszych turniejów jak Rożer. I może Maestrze,"Co najwyżej czyścić ramy rakiety", jak kolejny raz słusznie napisał w swoim innym, bajecznym felietonie Marcin Motyka.
          • Team Nole Zgłoś komentarz
            Zdecydowanie na koniec roku najważniejszym wydarzeniem tego sezonu będzie heroiczna walka Rogera o powrót do turu i fakt , że tego dokonał, bez względu na wyniki . Wygrana Andy.ego
            Czytaj całość
            Murraya w Antwerpii w 2019 roku nie wzbudziła tyle euforii co dzisiejszy występ Rogera Federerera .Co tam sztuczne biodro... Kolano Rogera ponad wszystko . Ave , Cezar!
            • Team Nole Zgłoś komentarz
              Marcin - pastwienie się nad Tobą nie daje mi żadnej satysfakcji . Momentami to aż mi Ciebie szkoda , ale Marcin , musisz stać się w końcu obiektywnym pismakiem . Marcin , powiem to w
              Czytaj całość
              swoim imieniu - ja naprawdę lubię Rogera , lubię oglądać jego mecze itp a Ty Marcin tymi nieskonczonymi bzdurami zniechęcasz do Niego nie tylko mnie . Kiedy w końcu Marcin zrozumiesz , że Twoje działania chwały Szwajcarowi nie przynoszą? Jedyne co , to szkodzą mu na potęgę. Zauważ, że rekordy pomału upadają i maja się nijak do tego co Ty tam wymyślasz. Za rok Roger już nie będzie dominował pod kątem najważniejszych statystyk . A Ty nadal będziesz łechtał własnego ego i próbował wkręcić nam wszystkim tą wyimaginowaną bajeczkę wyższości Federera nad Novakiem i Nadalem ? To droga do nikąd . Na chwilę obecną twój przekaz brzmi mniej wiecej tak : Księżyc jest ważniejszy od Słońca , ponieważ świeci w nocy gdy jest ciemno , w przeciwieństwie do Słońca , które świeci w dzień, pomimo tego że jest i tak jasno . Marcin - daruj już ;)
              • Team Nole Zgłoś komentarz
                Marcin - 4 lipca 2011 Novak po wygraniu Wimbledonu pierwszy raz zajął pozycję lidera i od tamtej chwili do dziś utrzymał tą pozycję przez 311 tygodni. Od tamtej chwili Rafa Nadal
                Czytaj całość
                wyśrubował 107 tygodni, Andy Murray 41 tygodni i najlepszy tenista wszechczasów Roger Federer 25 tygodni . Wyjaśnij proszę szeroko w formie jak to Ty nazywasz felietonu , jak mu się to udało, bo mi jedyne co przychodzi na myśl to zwyczajna niechęć. Nie chciał tej statystyki śrubować, tak jak nie chciał wygrać półfinału US Open 2011 , finału US Open 2015 i trzech finałów Wimbledonu ... Tak mam to rozumieć Marcin? Marcin , czy nie uważasz, że Roger miał naprawdę miękiszonów po drugiej stronie siatki przed rokiem 2011 i właśnie głównie dzięki temu we wcześniejszej dekadzie nabił te 285 tygodni liderowania ? Podobnie sytuacja wygląda z Wielkim Szlemem , gdzie Federer po 30 tce wygrał zaledwie 4 i to 3 pod nieobecność Djokovica . Marcin , jak to w końcu jest z tym wszystkim? Rafa Nadal - French Open 13-0 , Novak Djokovic Australian Open 9-0 , Pete Sampras Wimbledon 7-0 , Roger Federera Wimbledon 8- 3 ? No Marcin, słucham Ciebie?
                • kosiarz.trawnikow Zgłoś komentarz
                  Powrót Maestra na korty po 14-miesięcznej przerwie, wobec tak bardzo krzywdzących Rogera zapisów regulaminowych odnośnie rankingu ATP, to już jest historyczny sukces. Zero oczekiwań wobec
                  Czytaj całość
                  Króla. I co? Nadludzki Fedex na luzie wygrywa z bardzo groźnym Evansem! Wygrywa, choć wcale tego nie musiał zrobić! Drodzy forumowicze, nie bójmy się tego powiedzieć otwartym tekstem: ta dzisiejsza bajeczna wygrana Rogera znaczy o wiele więcej niż np. triumf Djokovicia w komediowym lutowym turniejiku znanym pod nazwą Australian Open czy ustanawianie przez Serba jakichś śmiechu wartych rekordów tygodni liderowania w rankingach. Kosmiczny Helwet dokonał O-S-Z-A-Ł-A-M-I-A-J-Ą-C-E-G-O osiągnięcia. A czy trzeba dodawać, że wygranej Galaktycznego Szwajcara towarzyszyła potężna porcja maestrii, wirtuozerii, finezji, cudownej harmonii i nadludzkiej swobody? Nie trzeba dodawać, bo to jest oczywistość! Maestro swoim heroicznym powrotem na korty i swoją genialną wygraną nad Evansem już dziś zapewnił sobie miano Najlepszego Gracza Roku 2021. COME ON, ROGER!!
                  • Team Nole Zgłoś komentarz
                    Jasne . Gdy Nole fartem wygrał AO pod nieobecność Federera , chwilę później gdy najlepszy tenisista zapowiedział powrót do turu i jasno określił kiedy to nastąpi , Serb (cykor) jak z
                    Czytaj całość
                    automatu zapowiedział korektę kalendarza i wyrzucił z niego połowę turniejów, by tylko nie trafić na Szwajcara, który tyle razy Go już upokorzył, głównie w Wimbledonie i US Open no i oczywiście w Miami. Lepiej się schować, nie narażać i zachować dodatni bilans z Rogerem . Myślę, że Serb zdecydowanie zrobi również unik przed Monte Carlo i Rzymem , gdzie Roger szczególnie brylował. Rafa wyczuł sprawę i wcześniej włączył pauzę . Ten tenisowy jest Rogera !
                    • Fanka Rożera Zgłoś komentarz
                      @Team Nole: Przecież jak pisał Marcin Motyka Djokovic wiemy, że "może co najwyżej czyścić ramy rakiety" Bajecznego Króla Rożera. - :))) Dlatego Djokovic uciekł z "mocno
                      Czytaj całość
                      obsadzonego Dausze", by nie zostać ośmieszonym przez Rożera i woli grać w jakimś Miami. A Rożer nic nie musi. Ważne, że chce. - ')))
                      • Fanka Rożera Zgłoś komentarz
                        Czy zgadzasz się z opinią Marcina Motyka, że gra Nadludzkiego Rożera w pierwszym meczu z Evansem o ćwierćfinał i Basiszwili o półfinał świadczy, że turniej w Dausze jest "bardzo
                        Czytaj całość
                        mocno obsadzony" -(cyt. Marcin Motyka).
                        • Fanka Rożera Zgłoś komentarz
                          Znajdź jedną różnicę z dzisiejszym wpisie numer 3 Marcin Motyka o Nadludzkim Rożerze z poprzednimi :TYTUŁ :Roger Federer wraca po 14 miesiącach. "Ta historia jeszcze się nie
                          Czytaj całość
                          zakończyła" Marcin MotykaMarcin Motyka 10 Marca 2021, 08:15 W środę Roger Federer rozegra pierwszy mecz po 14-miesięcznej pauzie spowodowanej kontuzją kolana. Szwajcar wyjawił, że cieszy się z powrotu do tenisa i podkreślił, iż ma "niewielkie" oczekiwania związane z najbliższymi występami. Roger Federer wraca do tenisa po 14-miesięcznej przerwie. Szwajcar, który z powodu kontuzji i dwóch operacji kolana nie występował od stycznia zeszłego roku, gdy dotarł do półfinału Australian Open, w tym tygodniu zagra w turnieju ATP 250 w
                          • Fanka Rożera Zgłoś komentarz
                            Znajdź jedną różnicę z dzisiejszym wpisie numer 3 Marcin Motyka o Nadludzkim Rożerze z poprzednimi. TYTUŁ. ATP Doha: Roger Federer wraca do gry po 14 miesiącach przerwy. Dominic Thiem
                            Czytaj całość
                            najwyżej rozstawiony Marcin MotykaMarcin Motyka 06 Marca 2021, 14:37 Roger Federer wraca do tenisa po 14-miesięcznej pauzie spowodowanej kontuzją kolana. W przyszłym tygodniu Szwajcar wystąpi w turnieju ATP 250 w Dosze, który będzie rozgrywany na kortach twardych. Najwyżej rozstawiony w drabince...
                            Zobacz więcej komentarzy (3)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×