KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Żużel. Pech Leona Madsena. Został użądlony przez pszczołę i nie mógł kontynuować udziału w zawodach

Leon Madsen tylko dwukrotnie pojawił się na torze podczas finału mistrzostw Europy rozgrywanych w Poznaniu. Z kontynuowania udziału w zawodach musiał zrezygnować z bardzo nietypowego powodu.

MJ
Leon Madsen WP SportoweFakty / Patryk Kowalski / Na zdjęciu: Leon Madsen
Leon Madsen nie zaczął zawodów w zbyt dobrym stylu. Zdobył co prawda 3 punkty w dwóch startach, ale widać było, że brakuje mu prędkości. Można było jednak się zdziwić, kiedy pojawiła się informacja, że w 12. biegu lidera reprezentacji Danii zastąpi Frederik Jakobsen.

Początkowo wydawało się, że być może to część planu taktycznego, gdyż Jakobsen świetnie spisał się w swoim pierwszym tego dnia starcie, aczkolwiek Madsena nie zobaczyliśmy na torze już do końca zawodów. Powodem takiego obrotu spraw prawdopodobnie było to, że... użądliła go pszczoła.

Duńczyk zdradził w wywiadzie na antenie TVP Sport, że stało się to w parku maszyn podczas jego rozmowy z Maciejem Janowskim. Ostatecznie Duńczyk zakończył więc swój występ w turnieju po dwóch seriach startów.

Przypomnijmy, że w finale mistrzostw Europy rozgrywanym w Poznaniu najlepsza okazała się reprezentacja Polski, która nie dała rywalom żadnych szans. Reprezentacja Danii zakończyła rywalizację na 2. miejscu, z kolei brąz wywalczyli Brytyjczycy.

Zobacz także: Udało się! Polska wygrała mistrzostwa Europy!
Zobacz także: Żużel. Bartosz Zmarzlik tłumaczy przyczyny niepowodzenia na PGE Narodowym

ZOBACZ WIDEO Woźniak mechanikiem Zmarzlika. "Zawsze to cenne doświadczenie"
Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (3)
  • grand Zgłoś komentarz
    karma wraca !!!!!!!!!!!!! puchar z GP się stłukł no i pszczółka ukąsiła Madsen wiedz, że kara przychodzi do razu, to za Mikkelsena w finale GP
    • P0ZNANIAK Zgłoś komentarz
      To się nazywa mieć pecha w takim momencie. Ciekaw jestem czy tę opuchliznę zbadał lekarz.
      • speed01 Zgłoś komentarz
        Po prostu to olał. Zresztą dla niego i tak liczy się tylko GP, podobnie jak dla Lindgrena. Taki typ zawodnika.
        Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
        ×
        Sport na ×