KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Żużel. Co dalej po skandalu w Krośnie? Cellfast Wilki będą pod specjalnym nadzorem?

Mecz Cellfast Wilki - Stelmet Falubaz zakończył się walkowerem dla gości. Zbigniew Fiałkowski z GKSŻ opowiada, co dokładnie działo się w Krośnie przez ostatnie dni i zapowiada, jakie wnioski może wkrótce wyciągnąć żużlowa centrala.

Jarosław Galewski
Jarosław Galewski
zawodnicy Cellfast Wilków Krosno WP SportoweFakty / Michał Krupa / Na zdjęciu: zawodnicy Cellfast Wilków Krosno
- Jeśli chodzi o fakty, to w czwartek, a więc dzień przed spotkaniem z Abramczyk Polonią Bydgoszcz, klub z Krosna otrzymał status meczu zagrożonego. To wydarzyło się około godziny 9:00. Dwie godziny później wpłynął wniosek klubu z Krosna, że zmieniły się prognozy pogody. Organizator poprosił o zniesienie tego statusu. Ta prośba została spełniona około godziny 15:00 po wcześniejszej analizie prognoz pogody na właściwych portalach - mówi nam Zbigniew Fiałkowski.

Wiceprzewodniczący GKSŻ zwraca uwagę, że jeśli mecz nie ma statusu zagrożonego, to gospodarza obowiązują przepisy Regulaminu Torów dla Zawodów Motocyklowych na żużlu. - W załączniku A i części pierwszej wszystko jest dokładnie opisane. Bardzo precyzyjnie odnoszą się do tego punkt pierwszy i ósmy. Niestety, wszyscy widzieliśmy, jak została przygotowana nawierzchnia na piątkowe zawody - podkreśla.

Niedzielne spotkanie nie miało już statusu meczu zagrożonego. - Prognozy pogody na niedzielę były bardzo dobre, więc nie można było postąpić inaczej. Gospodarze mieli 36 godzin, żeby zrobić porządek z nawierzchnią. Wierzyliśmy, że wyciągną wnioski, bo przecież również widzieli, co działo się w piątek - tłumaczy.

ZOBACZ WIDEO Woźniak mechanikiem Zmarzlika. "Zawsze to cenne doświadczenie"

Fiałkowski relacjonuje również, co działo się w Krośnie w niedzielę, a więc przed meczem ze Stelmet Falubazem. - O 11:00 przyjechał komisarz toru. Nawierzchnia została uznana za nieregulaminową. Tak samo było cztery godziny przed meczem, dwie godziny później i o godzinie rozpoczęcia spotkania. Zgodnie z regulaminem klub otrzymał dodatkowe 60 minut. Niestety, to też nic nie dało. Jeśli tor nie spełniał warunków regulaminowych, to nie mogło być innej decyzji niż walkower. To wynika z art. 57, co obrazowo wyjaśnił przewodniczący jury podczas transmisji telewizyjnej - wyjaśnia.

Działacz GKSŻ zwraca również uwagę, że tego samego dnia odbywał się mecz w Gnieźnie, gdzie kilka dni wcześniej również pojawiały się problemy z torem.

- W środę media rozpisywały się na temat złego stanu toru w Gnieźnie, gdzie po trzech biegach zostały odwołane zawody DMPJ. W niedzielę Aforti Start jechał z Trans MF Landshut Devils. Tam też nie było statusu meczu zagrożonego. Jako przewodniczący jury wraz z sędzią i komisarzem odebraliśmy tor jako regulaminowy w dniu zawodów i daliśmy gospodarzom wytyczne , co robić. One przez gnieźnian sumiennie były realizowane i nawierzchnia nie sprawiała nikomu żadnych problemów. Mogę zatem zadać pytanie, dlaczego Gniezno potrafiło, a Krosno nie? Odpowiedź nasuwa się sama. Winę za wydarzenia w Krośnie ponosi tylko organizator, który nie zachował się zgodnie z regulaminem - wyjaśnia.

GKSŻ zapowiada, że po skandalu w Krośnie zostaną wyciągnięte wnioski. Można zakładać, że żużlowa centrala będzie patrzeć Cellfast Wilkom mocniej na ręce. - Na pewno reakcja jest konieczna. Nie wykluczamy, że od tej pory komisarz będzie pojawiać się w Krośnie już dzień wcześniej i tor będzie przygotowywany pod jego pełnym nadzorem. Będziemy o tym dyskutować i decyzje zapadną już wkrótce - podsumowuje Fiałkowski.

Zobacz także:
Zmarzlik: Nie o to chodzi w żużlu
To dlatego Polonia zremisowała z ROW-em?

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (34)
  • Krzysztof Jarzyna ze Szczecina. Zgłoś komentarz
    Dopiero teraz się pokapowali, przecież tam się działy "cuda" z torem od minimum od 4 lat.
    • RECON_1 Zgłoś komentarz
      Skoro pod kierownictwem komisarza toru,tor nadal.nie nadawal.soe do jazdy to znak ze komisarz zna sie na tym jaknwilk.na gwiazdach...moze pora upublicznic jego dyspozycje?
      • mickey985 Zgłoś komentarz
        Szopka jakich mało !. Śmiesznym śrubokrętem sprawdzają REGULAMINOWOŚĆ TORU. Ten śrubokręt ma jakieś czujniki, jakiś miernik w sobie. Jakieś dziadki które pewnie nigdy nie siedziały
        Czytaj całość
        nawet na motocyklu żużlowym jakiś śrubokrętem rozstrzygają kwestię ewentualnej kary 500.000zł z tytułu WALKOWERA. Śmiech na sali w XXI wieku !!! Jeżeli mamy takich pseudo znawców i fachowców PROPONUJĘ STWORZENIE MIERNIKA, PRZYRZĄDU POMIAROWEGO takiego jak: SPEKTOMETR XRF !!! lub jakiś inny LEGALIZOWANY MIERNIK do badania składu gleby czy tak jak w tym przypadku NAWIERZCHNI TORU !!! To takie proste, a nie k....... ŚRUBOKRĘT !!!
        • Kacper.U.L Zgłoś komentarz
          Co dalej co.Głupie pytanie.Czekamy na kolejny skandal który przesłoni ten skandal.Szkoda,że już Bermudy na Smoku jechały to wisiałby w powietrzu skandal czyli kontrolowany
          Czytaj całość
          upadek   Leszczyńskiego Neymara lub podcięcie przez Gorzowskiego Neymara Leszczyńskiego Neymara a w konsekwencji oczywiście weryfikacja wyniku i ta awantura w sieci,w Centrali,na Plebanii... Tak czy siak na Smoka wjeżdża teraz pobudzony Apator,nie ten co kiedyś stawiający się brutal więc o skandalu mowy być nie może.Chyba,że sędzia będzie się nudzić i doda coś od siebie.
          • Penhall Zgłoś komentarz
            I słusznie . Po co dosypywali w marcu? Chcieli kombinować z torem? Mieli dwa dni jak im Polonia pokazał kto ma lepsze łapy. I curwa nic. Dwa dni ? Trzeba było lac i ubijać lać i
            Czytaj całość
            ubijać.do bólu ale mieli wyje...Bo Falubaź padnie jak Łódź . Tu klaps. Wuja Źyto wiedział co zrobić. A teraz beksy. Wszyscy dali ciała a najbardziej Krosno..Nie tędy droga do e-lipy .Bardzo mnie cieszy ,ze Polonia im pokazała łapki kto ma mocniejsze.I dodam ,ze bardzo lubię Krosno . Bo dzięki nim Polonia została w ekstra jak miała kłopoty zwane finanse 2013 Sławetne głosowanie.
            • antoni.kopytko Zgłoś komentarz
              Zielony stoliczek działa . Falubaz Śrubokręty muszą być w EL i już !
              • Hampelek Zgłoś komentarz
                Fiałkowski nie osmieszaj się klaunie po tym waszym oświadczeniu. Wywalić go na zbity pysk za te wszystkie szopki
                • Katr Zgłoś komentarz
                  Panie Fiałkowski wnioski należy wyciągnąć, ale przede wszystkim w stosunku do Was - CENTRALI. Nie ma sezonu, by gdzieś coś było nie tak z torem. Sędziowie, komisarze, kierownicy drużyn
                  Czytaj całość
                  mają, papiery od centrali. A czy jest papier dla gościa, który robi tor ? Czy toromistrz to jest postać, której wiedzę i umiejetnosci ktoś weryfikuje? Szkoli się sędziów, a czy ktoś szkoli ludzi od pracy przy torze. Są fachowcy w tym temacie, którzy mogliby uczyć innych. Może brakuje ludzi, którzy wiedzą co jak robić. Komisarze w praktyce powinni to być ludzie wywodzący się z bylych zawodników i toromistrzow, mających wiedzę praktyczną, a nie specjaliści - teoretycy.
                  • AngryWolf Zgłoś komentarz
                    I bardzo dobrze tylko wszystko nagrywać bo bez twardych dowodów nikt nie wygra z tym betonem.
                    • ISN Zgłoś komentarz
                      @kokersi: Ten sruokręt miał homologacje PZM, zatwierdzoną przez GKSŻ. Jedyny problem, to że ta homologacja była nieregulaminowa, gdyż skończył się okres od zakupu w biedronce, do
                      Czytaj całość
                      zakończenia okresu gwarancji. Drugi paragraf nieregulaminowy to kolor rączki wkrętaka. Ma mieć kolor czarny a był ciemno-szary, czyli kompletnie nieregulaminowy. Interpretacja koloru powinna być rozpatrzona w nieprzekraczalnym terminie 14 dni przez PZM i GKSŻ.
                      • kokersi Zgłoś komentarz
                        jak można niecertyfikowanym śrubokrętem stwierdzić nieregulaminowość toru? Kuśnierski, Pszenica - Opole wspólna sprawa? Spreparować walkower, tydzień szumu ale Falubaz 3 pkt na
                        Czytaj całość
                        Wilkach już ma. Co dalej śrubokręciarze?
                        • WłókniarzForewer Zgłoś komentarz
                          Do tego tępego Fiałkowskiego. Panie "BETONIE" skoro już powołuje się pan na "Regulamin Torów dla Zawodów Motocyklowych na żużlu - Załącznik A pkt.1 i pkt.8" to
                          Czytaj całość
                          może by tak sięgnąć głębiej? "Załącznik A: Część II PRZYGOTOWANIE TORU W DNIU ZAWODÓW: pkt2, pp2" W jaki sposób Jury zawodów sprawdzało stan toru, skoro w czasie relacji telewizyjnej ani razu nie pojawili się na torze? A jak powinni za każdym razem sprawdzać stan nawierzchni toru? Cytuję wspomniany pkt2,pp2 "najlepiej sprawdzić w następujący sposób: zgnieść w ręce nawierzchnię, nie może się rozsypać, ani też zbić się w „plastelinowatą”, zwięzłą bryłę,"
                          • kwiotek1 Zgłoś komentarz
                            Proszę o podanie do publicznej wiadomości jakie dyspozycje wydał komisarz toru odnośnie poprawienia stanu toru od godziny 11.00 do 19.00. Czy tylko co 2 godziny wyłaził ze śrubokretem,
                            Czytaj całość
                            żeby stwierdzić, że tor jest nieregulaminowy. Czy cały ten czas szanowni panowie dłubali kozy i się wymądrzali. I drugie pytanie: cze ten śrubokręt którego używano do badania regulaminowości toru posiada jakiekolwiek dopuszczenie do ty czynności, czy posiadał przynajmniej certyfikat CE.
                            Zobacz więcej komentarzy (8)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×