Relacje na żywo
  • wszystkie
  • MŚ 2022
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Żużel. Leszek Demski staje w obronie sędziego po finale w Zielonej Górze i odpowiada na słowa Piotra Protasiewicza

Finał eWinner 1. Ligi w Zielonej Górze dostarczył wielkich emocji. Nie zabrakło także kontrowersji sędziowskich. Niektórzy twierdzą, że Artur Kuśmierz popełnił poważne błędy. Leszek Demski staje jednak w obronie arbitra.

Jarosław Galewski
Jarosław Galewski
Piotr Protasiewicz WP SportoweFakty / Łukasz Forysiak / Na zdjęciu: Piotr Protasiewicz
Pierwsza z kontrowersyjnych sytuacji miała miejsce w wyścigu ósmym, kiedy upadek zanotował Maksym Borowiak. Pod juniora gospodarzy ostro wszedł wtedy Tobiasz Musielak. Sędzia Artur Kuśmierz wykluczył z powtórki żużlowca Cellfast Wilków, co wywołało duże kontrowersje.

- Moim zdaniem ta decyzja była właściwa - mówi nam Leszek Demski, szef sędziów. - Zaznaczam jednak, że ta sytuacja była trudna do oceny. Na obronę sędziego mogę powiedzieć, że Tobiasz Musielak wjechał w tor jazdy swojego rywala i to sprawiło, że ten utracił płynność i upadł. Być może bardziej doświadczony żużlowiec utrzymałby się na motocyklu i takich dyskusji by nie było. Atak był jednak ostry - podkreśla Demski.

- W tym miejscu przytoczyłbym mecz Fogo Unii Leszno z For Nature Solutions Apatorem Toruń. Podczas jednego z wyścigów Piotr Pawlicki wszedł pod Patryka Dudka. Też nie było kontaktu, ale wychowanek klubu z Leszna wjechał w tor jazdy przeciwnika i wszyscy mówili o jego winie. Dlaczego o tym wspominam? Bo przecież oczekujemy od sędziów jednakowych interpretacji w podobnych sytuacjach. Nie patrzmy zatem na nazwiska i sympatie, lecz na kolory kasków przy ocenie konkretnych sytuacji. Chciałbym również dodać, że podczas spotkania w Zielonej Górze Artur Kuśmierz był wspomagany przez innego sędziego Remigiusza Substyka, który pełnił funkcję obserwatora - dodaje.

ZOBACZ WIDEO Michelsen szczerze o swojej kontuzji. Wskazał moment, który wykluczył go z rywalizacji w finale

Sporo dyskusji wzbudziły także wydarzenia z wyścigu czternastego, w którym najpierw doszło do bardzo groźnego upadku Maxa Fricke'a i Mateusza Szczepaniaka. Obaj żużlowcy uderzyli z dużym impetem w bandę na drugim łuku. Z powtórki sędzia wykluczył Australijczyka. - W tym przypadku wina zawodnika gospodarzy nie podlega żadnej dyskusji. Fricke wykonał ruch w kierunku rywala, zahaczył go i doprowadził do kolizji. Decyzja sędziego była prawidłowa - podkreśla Demski.

W powtórce bez wykluczonego Fricke'a na pierwszym łuku upadł Krzysztof Buczkowski. Sędzia zarządził powtórkę w trzyosobowym składzie. - Arbiter skorzystał z możliwości powtórzenia wyścigu po upadku na pierwszym łuku. Dobrze skomentował to trener Marek Cieślak, który powiedział, że różnie można było to oceniać. Jeśli chodzi o mnie, to widziałem winnego. Gdybym miał go szukać, to był nim Krzysztof Buczkowski. Trzeba jednak pamiętać, że w przypadku wykluczenia zawodnika Falubazu, losy dwumeczu byłyby rozstrzygnięte i mielibyśmy ogromne dyskusje, że sędzia nie pozwolił załatwić tego zawodnikom w sportowej walce - uważa Demski.

Po meczu przed kamerami telewizji Canal+ 5 Sport pojawił się kapitan Stelmetu Falubazu Piotr Protasiewicz, który ostro skrytykował pracę arbitra. Jego zdaniem sędzia Artur Kuśmierz wypaczył wynik spotkania. - Sędziowanie było poniżej krytyki. To, co odstawiał sędzia, jest żenujące. Jak można trzy razy przerywać i szukać na siłę winnego, kiedy winnego nie ma i dawać "warningi" nawet nie za mikroruchy - mówił Protasiewicz.

- Apeluję, żebyśmy zrobili z tym porządek. Sędzia przerywa i przez godzinę patrzy w monitor. Musi dać ostrzeżenie, żeby był czysty. Wypaczany jest wynik sportowy. To mi się nie podoba. Jeśli po pierwszej sekundzie od zapalenia zielonego światła zawodnik ruszy trzy milimetry i później dwie sekundy stoi, to za co ten "warning"? Panowie, obudźcie się, bo to jest żenujące. Wynik jest wypaczony przez sędziowanie. Jedziemy na 5:1, a potem bieg jest przerwany i inaczej to się układa - dodawał.

Co o tych słowach sądzi Demski? - Jeśli ktoś wypaczył wynik tego dwumeczu, to Piotr Protasiewicz, którego punktów zabrakło Falubazowi w Krośnie. Pretensje do arbitra są całkowicie nieuzasadnione. Jeśli takie są zapisy w regulaminie, to sędzia musi ich przestrzegać. Poza tym, gdybyśmy mieli doszukiwać się jakiegoś błędu, to w wyścigu czternastym. Wtedy jednak to nie Falubaz mógł czuć się pokrzywdzony. Jeśli ktoś mógł mieć w ogóle takie odczucia, to drużyna z Krosna - podsumowuje Demski.

Zobacz także:
Prezydent Zielonej Góry nie wytrzymał

Aktualne składy drużyn: PGE Ekstraliga | eWinner 1. Liga | 2. Liga Żużlowa

Kup bilet na 2023 PZM Warsaw FIM Speedway Grand Prix of Poland. Kliknij tutaj i przejdź na stronę sprzedażową! -->>

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (165)
  • dzepetto Zgłoś komentarz
    Dość osobliwym wydaje się być fakt, że każdy ma dosyć poziomu sędziowania w Polsce, tylko bronią sędziego, bo to Protas powiedział prawdę. Chore jest to, że można wjechać w
    Czytaj całość
    taśmę i w powtórce jedzie junior- często klasowy zawodnik, więc niczego drużyna nie traci, ale za drugi mikroruch wyklucza się zawodnika i nikt w powtórce go nie zastępuje. Poza tym chyba każdego zamurowało, gdy sędzia przerywał bieg, gdy zawodnicy kończyli pierwsze okrążenie. Przypomniał sobie, że mógł coś widzieć i potem kilka minut tego szukał?... Trudno, wyniku się nie zmieni, mogliśmy wygrać zdecydowanie i nie pozostawić sędziemu pola do popisu. Niestety, mecz był na styku, zawodnicy zdenerwowani decyzjami z wieżyczki, mecz trwał prawie 3 godziny, więc żadnego atutu własnego toru nie mieliśmy. Pora zrobić porządki w kierownictwie Falubazu, podziękować komuchowi Kubickiemu, zebrać jakiś przyzwoity skład i zabrać się do roboty- szczególnie w szkoleniu młodzieży, bo ostatnimi, klasowymi juniorami w Falubazie, byli Dudek i Zengota i wtedy Falubaz miał wyniki...
    • ed154 Zgłoś komentarz
      Niech ci analfabeci oraz dyletanci żużlowi z GKŻ i PZM wreszcie się obudzą bo żużel to coraz większa ruina pod ich rządami Czumu obi są tacy odporni na wiedzę i nie
      Czytaj całość
      reformowalniKowalski Fiałkowski i inni Ciągnące się jak flaki z olejem zawody,Deszcz w Warszawie a w Zielonej przesuwają mecz.Niech jadą do Szwecji tam ich nauczą jak się organizuje mecze deszcz spadnie zbierają błoto i sypią nową nawierzchnię po 2 godz. tor gotowy do jazdy A z ich mikro ruchów śmieje się cały świat żużlowy dojdzie do tego że zawodnik puści bąka i dotrze smród do sędziego będzie napomnienie Sędziowanie beznadziejne nigdzie na poważnych zawodach tych artystów zwanych sędziami nie chcą widzieć a najbardziej oryginalny i śmieszny jest ich szef Demski usprawiedliwia każdą głupotę i wpadkę sędziego Grzebią przy KSM a nie potrafią wyeliminować nielegalnego grzebania przy silnikach i jazdy gęsiego.Czy na torach nie może być jednakowa nawierzchnia a tek zawodnicy muszą mieć po jednym motorze na każdy tor A cyrk Komisarzy toru nadaje się do kabaretu przykład ostatni Okupski dwa razy komisarzem toru na kartoflisku w ZG i Miedziński oraz Fricke w szpitalach po ciężkich kraksach Czy ci nie reformowalni działacze że prowadzą żużel do upadku i ruszą tymi zakutymi łbami jak zreformować ten sport
      • speed01 Zgłoś komentarz
        Borowiak był do wykluczenia, tak samo jak Buczkowski. Sędzia "mylił się" na korzyść Falubazu, ale nawet to im nie pomogło. Koniec dyskusji.
        • erektus Zgłoś komentarz
          Protasiewicz to bufon który przez większość kariery miał kompleks Golloba. Nigdy jako zawodnik nie potrafił być obiektywny, zarozumiały przekonany o własnej wyższości. Dał ciała w
          Czytaj całość
          Krośnie a teraz szuka dziury w całym.
          • lubie piwo Zgłoś komentarz
            Kibice Falubazu zademonstrowali prawdziwe chamstwo na trybunach podczas dekoracji,no,ale jacy kibice taki kapitan
            • Szybki_Mietek Zgłoś komentarz
              Nigdy nie lubiłem Protasiewicza, ale go szanowałem. Po wczorajszym meczu przestałem... Za grosz klasy. Zabrakło mu szerszej perspektywy. Dobrze, że nie będę musiał go już oglądać na
              Czytaj całość
              torze. Niestety, jego mądrości przyjdzie mi wysłuchiwać, gdy będzie bawił się w eksperta...
              • Krakowska1949 Zgłoś komentarz
                To co jest wyprawiane podczas transmisji przez paplaczy na czele z osłem Jabłońskim jest wypaczaniem wyników meczów.Po co jest sędzia ? Oni swymi sugestiami naciskają w psełdo
                Czytaj całość
                inteligentny sposób na sędziegoz jeszcze flozof Demmbski do tego.Protasiewicz ma rację w całości.Wywalić tych komentatorów tylko kto to zrobi.
                • Sam Fisher Zgłoś komentarz
                  Niestety ale Piotrek ma rację . Takiego sędziowania to ja jeszcze nie widziałem. Konsekwencje trzeba wyciągnąć co do sędziów. Demski aut. Sędzia tez zauważył mikro ruch u Madsena w 14
                  Czytaj całość
                  biegu ,powtórki niczego nie pokazały zero ruchu a ostrzeżenie dostał. Za takie sędziowanie karać ,karać ,karać.
                  • GajowyStal Zgłoś komentarz
                    Każdy, kto ma odrobinę poczucia przyzwoitości, musi przyznać rację Demskiemu. Protasiewicz nie umie przegrywać i zawsze są winni inni, nie on.
                    • lubie piwo Zgłoś komentarz
                      Widze,że w Zielonce nadal ból pupy.Teraz przez miesiac będa płakać i próbować wszystkim wmawiać,że Falubaz i Protasiewicz sa wspaniali,a sedzia niedobry,bo pozwolił na to,żeby Krosno
                      Czytaj całość
                      awansowało :)
                      • Team Zgłoś komentarz
                        Dzień dobry . Po obejrzeniu materiału na żywo i później dokładnie w powtórkach, stwierdzam osobiście,że zachowanie sędziego w kwestii przerwania biegu nawet jeśli są najmniejsze
                        Czytaj całość
                        przewinienia przy starcie , to po zakończonym okrążeniu można dać upomnienie dla zawodnika , ale z tego powodu nie można przerywać biegu , zwłaszcza jeśli drużyna jedzie na wynik 5:1. Nie zauważyłem przewinienia u zawodnika , nie rozumiem przerwania biegu z powodu jakiegoś mikro ruchu zawodnika. W takich sytuacjach często błąd sędziego prowadzi do podwyższenia temperatury zawodników i później są niepotrzebne nieszczęścia. Dlatego na przyszłość panie sędzio proszę przemyśleć czy warto brać kopertę kosztem zdrowia zawodników.
                        • MACIEJ 1973 Zgłoś komentarz
                          Niestety tutaj wynik wypaczyły głupie przepisy o mikroruchach. Kiedyś było prościej: Dotknął lub zerwał taśmę - wykluczony. A z drugiej strony, gdyby Falubaz wyraźnie wygrał u
                          Czytaj całość
                          siebie, to wogóle nie byłoby tematu. Jeśli nie dali rady Wilkom, to tym bardziej nie mieliby szans w Ekstralidze.
                          • Romankeller Zgłoś komentarz
                            Halo gdzie te klakiery co tak nadawaly ze po pierwsze serii bedzie juz myszun z awansem? FALUSbaz 2 liga wita za rok
                            Zobacz więcej komentarzy (84)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×