Żużel. Zimą przeszedł bardzo ważną operację. Zabrał głos ws. stanu zdrowia

Zdjęcie okładkowe artykułu: WP SportoweFakty / Tomasz Rosochacki / Na zdjęciu: Przemysław Pawlicki
WP SportoweFakty / Tomasz Rosochacki / Na zdjęciu: Przemysław Pawlicki
zdjęcie autora artykułu

Przed Przemysławem Pawlickim powrót do PGE Ekstraligi. Leszczynianin wiąże z tym bardzo duże nadzieje i zapowiada, że nawet operacja, którą przebył zimą nie pokrzyżuje jego planów.

Żużlowcy Enea Falubazu Zielona Góra przebywają obecnie na zgrupowaniu w Świnoujściu, ale już myślą o tym, by wyjechać na tor. Jednym z jeźdźców, którzy chcieliby już wskoczyć na motocykl jest Przemysław Pawlicki, który po roku wraca do PGE Ekstraligi.

A zimą na brak zajęć nie narzekał. Nie tylko intensywnie przygotowywał się do rozgrywek, ale również miał zabieg związany z dyskomfortem stóp.

- Tutaj również zgodnie z planem, zaraz po sezonie przeszedłem operację. Następnie każdego dnia była rehabilitacja, żeby jak najszybciej zapomnieć o dyskomforcie. Potem od razu zacząłem treningi. W tym momencie zapomniałem już o tych problemach i jestem gotowy do wyjazdu na tor - powiedział w rozmowie z ekstraliga.pl.

Były reprezentant naszego kraju nie ukrywa ekscytacji tym, co go czeka w tym roku. Nie tylko ze względu na realizację indywidualnych celów, ale również w związku z jazdą w jednej drużynie ze swoim bratem Piotrem.

- Jesteśmy już na tyle profesjonalistami, że każdy z nas patrzy indywidualnie na to co pasuje w danym momencie. Ciężko jest przenieść moje sugestie na wyniki brata i odwrotnie, gdyż każdy inaczej czuje swoje silniki i motocykle. Na pewno na przestrzeni sezonu rozmowy i wymiana spostrzeżeń wiele ułatwia. Co do moich relacji z bratem, to zawsze były one w 100% szczere. Mamy też już swoje rodziny i wydaje mi się, że obaj dojrzeliśmy do pewnych spraw. Potrafimy siebie wysłuchać i porozmawiać. W moim odczuciu nasza relacja z roku na rok jest coraz lepsza. Zawsze bardzo dużo sobie pomagaliśmy i mam nadzieję, że w tym roku będzie wyglądało to tak samo, a każdy z nas pojedzie na poziomie, który założył sobie przed sezonem - skomentował.

Czytaj także: 1. Żużel doczeka się reprezentanta Japonii? "Byłbym bardzo szczęśliwy" 2. Zawiodła ich postawa Niemców. "Trochę nie fair"

ZOBACZ WIDEO: Słaby sezon 2023 Patryka Dudka. Jak odbudować jego formę?

Źródło artykułu: WP SportoweFakty
Czy Przemysław Pawlicki będzie liderem Enea Falubazu?
Tak
Nie
Zagłosuj, aby zobaczyć wyniki
Trwa ładowanie...
Komentarze (2)
avatar
Lukim81Pomorskie-Śląskie
3.03.2024
Zgłoś do moderacji
0
0
Odpowiedz
Ktoś musi zostać tym kapitanem i po prostu wypadło na Przemka.  
avatar
Rache
2.03.2024
Zgłoś do moderacji
1
0
Odpowiedz
Zycie zweryfikuje wypowiedz doktora Pawlickiego.