Żużel. Wilki Krosno lepsze od PSŻ-u Poznań. Świetny Aleksandr Łoktajew

Zdjęcie okładkowe artykułu: WP SportoweFakty / Arkadiusz Siwek / Na zdjęciu: Aleksandr Łoktajew
WP SportoweFakty / Arkadiusz Siwek / Na zdjęciu: Aleksandr Łoktajew
zdjęcie autora artykułu

Wygraną Cellfast Wilków Krosno 50:39 zakończył się poniedziałkowy sparing z PSŻ-em Poznań. Najskuteczniejszym zawodnikiem spotkania został Aleksandr Łoktajew, który na swoim koncie zapisał 14 punktów.

Obie ekipy spotkały się już ze sobą 27 marca w Poznaniu. Wówczas PSŻ zwyciężył 51:39, jednakże Cellfast Wilki przystąpiły do tej potyczki w niepełnym składzie. W poniedziałek Wielkanocy za to już zarówno jedni, jak i drudzy, mieli w swoich zestawieniach pewne braki.

Drużyna z Wielkopolski przyjechała na Podkarpacie bez Ryana Douglasa oraz Matiasa Nielsena. W krośnieńskich szeregach zabrakło z kolei Vaclava Milika. To spowodowało, że pod numerami 2 i 12 nie było wpisanych żadnych zawodników, a w te miejsca stosowane były zmiany.

Zawody na początku nie były zbyt emocjonujące, a o wszystkim najczęściej decydował start oraz pierwszy łuk. Jeśli już dochodziło do jakichś mijanek, to najczęściej czynili je gospodarze. Ci prowadzili po siedmiu biegach 24:18. W tym momencie nie było już żadnego niepokonanego żużlowca. Warto jednak podkreślić, że Wilki ani razu nie przekroczyły linii mety na ostatnim miejscu, choć raz defekt zanotował Jonas Seifert-Salk.

ZOBACZ WIDEO: Nie ma wątpliwości. Jego zdaniem to początek katastrofy żużla

Wiele czasu trwało rozegranie 10. wyścigu. Najpierw w taśmę wjechał Szymon Bańdur, a jego miejsce zajął Piotr Świercz. W powtórce na tor upadli Patryk Wojdyło oraz wcześniej wspomniany 19-latek. W trakcie gonitwy zachwiało trochę Kacprem Grzelakiem, pod niego chciał wejść krośnieński senior, ale ostatecznie położył motocykl na ziemi. Po chwili to samo uczynił junior Wilków, aby nie wjechać w klubowego kolegę. Obaj na szczęście wstali o własnych siłach. Kilka minut później na start nie zdążył Świercz, spóźniając się dosłownie o sekundę.

Owal zaczął również pozwalać na większą walkę, dzięki czemu kibice zgromadzenie na obiekcie w Krośnie w końcu mogli zobaczyć kilka ciekawych biegów. Tak było, chociażby w dziewiątej gonitwie, w której Michael Jepsen Jensen do końca rywalizował z Norbertem Krakowiakiem o dwa "oczka". Ostatecznie lepszy okazał się Polak.

Poznaniacy na pewno mogą być zadowoleni z postawy Aleksandra Łoktajewa, który najczęściej tryumfował bez większych problemów. Nie najgorzej spisywał się także wcześniej wspomniany Duńczyk. Sporo punktów zdobył Kacper Grzelak. Gdy jednak spojrzy się w program, to można zauważyć, że poza wygranym biegiem młodzieżowym, najczęściej w wyścigach z jego udział ktoś nie dojeżdżał do mety, dzięki czemu 20-latek mógł zapisywać na swoim koncie kolejne "oczka".

Wśród gospodarzy na największe brawa zasługują Norbert Krakowiak, Dimitri Berge i Jonas Seifert-Salk, choć tak naprawdę cała drużyna spisała się przyzwoicie. Zresztą była ona niemal pewna końcowego sukcesu niemal przed gonitwami nominowanymi. W nich zwyciężyła jeszcze 7:5, a w całym spotkaniu 50:39.

Punktacja:

Cellfast Wilki Krosno - 50 pkt.

9. Norbert Krakowiak - 9+1 (3,2,2*,2,0) 10. Jonas Seifert-Salk - 9+1 (d,1*,3,2,3) 11. Patryk Wojdyło - 8 (1,1,3,w,3) 12. Brak zawodnika 13. Dimitri Berge - 11+1 (3,2,3,1*,2) 14. Piotr Świercz - 9+1 (2,3,1,1,w,2*) 15. Szymon Bańdur - 4+3 (1*,1*,t,0,2*)

PSŻ Poznań - 39 pkt.

1. Michael Jepsen Jensen - 8 (2,3,1,1,1) 2. Brak zawodnika  3. Szymon Szlauderbach - 4 (0,2,2,0) 4. Mateusz Dul - 4 (1,0,0,3,d) 5. Aleksandr Łoktajew - 14 (2,3,3,3,3) 6. Kacper Grzelak - 9 (3,2,2,1,1) 7. Kacper Teska - 0 (0,0,u) 8. Lech Chlebowski - 0 (u,0,0)

Bieg po biegu: 1. (69,22) Krakowiak, Jepsen Jensen, Wojdyło, Szlauderbach - 4:2 - (4:2) 2. (70,63) Grzelak, Świercz, Bańdur, Teska - 3:3 - (7:5) 3. (69,72) Berge, Łoktajew, Wojdyło, Chlebowski (u/4) - 4:2 - (11:7) 4. (69,19) Świercz, Grzelak, Dul, Seifert-Salk (d/2) - 3:3 - (14:10) 5. (68,72) Wojdyło, Szlauderbach, Świercz, Dul - 4:2 - (18:12) 6. (68,44) Jepsen Jensen, Berge, Bańdur, Chlebowski - 3:3 - (21:15) 7. (68,43) Łoktajew, Krakowiak, Seifert-Salk, Teska - 3:3 - (24:18) 8. (69,69) Berge, Szlauderbach, Świercz, Dul - 4:2 - (28:20) 9. (68,52) Seifert-Salk, Krakowiak, Jepsen Jensen, Chlebowski - 5:1 - (33:21) 10. (69,63) Łoktajew, Grzelak, Wojdyło (w/u), Świercz (w/2min) (Bańdur t) - 0:5 - (33:26) 11. (69,03) Dul, Krakowiak, Jepsen Jensen, Bańdur - 2:4 - (35:30) 12. (69,47) Wojdyło, Bańdur, Grzelak, Teska (u/4) - 5:1 - (40:31) 13. (68,05) Łoktajew, Seifert-Salk, Berge, Szlauderbach - 3:3 - (43:34) 14. (68,12) Seifert-Salk, Świercz, Grzelak, Dul (d/4) - 5:1 - (48:35) 15. (68,56) Łoktajew, Berge, Jepsen Jensen, Krakowiak - 2:4 - (50:39)

NCD: 68,05 s - uzyskał Aleksandr Łoktajew w biegu nr 13

Czytaj także: Żużel. Kacper Woryna: Gdyby nie moje błędy, to Bartek był na wyciągnięcie ręki Żużel. Centymetry dzieliły nas od tragedii w Gnieźnie [WIDEO]

Źródło artykułu: WP SportoweFakty
Komentarze (3)
avatar
Möchomorek
2.04.2024
Zgłoś do moderacji
0
0
Odpowiedz
A co w tym dziwnego, że Wilcy są lepsi? Poznań to chyba ... cóż. Te kluby z wielkich miast liczą jak zawsze na bonusy!  
avatar
Sabeu
2.04.2024
Zgłoś do moderacji
0
1
Odpowiedz
Co za pech na rynku w Krośnie nie było ani jednego...  
avatar
ABC- prawdziwy
1.04.2024
Zgłoś do moderacji
0
2
Odpowiedz
Zadziwiające....  Multum żużlowców na rynku  A tu nawet składu nie można zebrać...