KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Piotr Paluch przed meczem w Tarnowie: Na każdego jest recepta

Przed najbliższą kolejką ENEA Ekstraligi na Stal Gorzów czeka długa podróż do Tarnowa. Pojedynek z Grupa Azoty Unią będzie starciem o fotel lidera. Presji nie ma, o czym przekonuje Piotr Paluch.
Marcin Malinowski
Marcin Malinowski

W poprzednich sezonach pojedynki tarnowsko-gorzowskie należały do niezwykle wyrównanych, jeśli chodzi o starcia w Mościcach. Co więcej, to Stal Gorzów bardzo często czuła się lepiej w gnieździe Jaskółek. - Porównując ostatnie lata to były to wyrównane pojedynki, z których większość, w ostatnich siedmiu latach, wygrywaliśmy. To już jednak historia. Skupiamy się na tym meczu, jedziemy tam na luzie, bez dużej presji powalczyć o dobry wynik - przyznaje Piotr Paluch.


W tym sezonie wcale nie musi być tak łatwo. Obie ekipy wzmocniły się zimą, choć są pewne ogniwa, które nie zawsze muszą odpalić. W obecnych rozgrywkach tarnowianie odjechali jeden mecz u siebie rozbijając Renault Zdunek Wybrzeże Gdańsk 63:27, pokazując jednocześnie jak piekielnie silną ekipę stanowią na własnym obiekcie. Również ciężar gatunkowy tego spotkania jest duży, bo walka toczyć się będzie o fotel lidera po trzech kolejkach ENEA Ekstraligi. - Tarnów jest na pierwszym miejscu w tabeli. To faworyt, dobrze spasowany ze swoim torem. Moi zawodnicy muszą od samego początku dobrze zgrać się z tą nawierzchnią, mieć dobre przełożenia, patrzeć na siebie i powinno być dobrze - przekonuje szkoleniowiec żółto-niebieskich.

Tarnowski tor jest dość specyficzny, ale od kilku lat w Gorzowie jeżdżą niemal ci sami zawodnicy, którzy na przestrzeni wielu sezonów dobrze radzili sobie z tamtejszą nawierzchnią. Zawodnicy Stali mieli w tym tygodniu więcej startów, a fanów z Grodu nad Wartą najbardziej cieszy zapewne dyspozycja Krzysztofa Kasprzaka i Bartosza Zmarzlika, którzy pojechali w finale VII Turnieju O Koronę Bolesława Chrobrego - Pierwszego Króla Polski. Zabrakło tam jednak jeźdźców z Tarnowa. - Napawa to optymizmem, ale liga to całkiem inna bajka. Wjeżdżają się jednak w tor, szukają prędkości i ustawień. Oby to wszystko było dobrze wcelowane w Tarnowie - stwierdził "Bolo".

Wspomniane zostały pewne ogniwa, które nie zawsze mogą trafić z formą. W Grupa Azoty Unii Tarnów w tej chwili najmniej punktów zdobywają Ernest Koza i Krzysztof Buczkowski. Na własnym torze ta dwójka może być jednak nie mniej groźna, jak pozostali, którzy prezentują wysoką formę. Wystarczy spojrzeć na starcie z gdańszczanami. Trener Marek Cieślak ponadto zmienił nieco ustawienie swojej drużyny względem poprzednich spotkań. Kto zdaniem gorzowian będzie najtrudniejszym rywalem? - Patrząc na cały zespół tarnowski to niby Koza i Buczkowski jeżdżą słabiej, ale swoje punkty z bonusami dowożą. Każdy u nich jest mocny i może wystrzelić. Vaculik jest w dobrej dyspozycji. Myślę, że para Łaguta-Hancock będzie dosyć silna, ale na każdego jest recepta - mówił Paluch.

"Żółto-niebiescy" trenowali w czwartek na Stadionie im. Edwarda Jancarza. Obecni byli Matej Zagar, Adrian Cyfer oraz powracający po kontuzji Patryk Karczmarz i Tomasz Gapiński. Dla tego drugiego był to drugi trening po urazie odniesionym w treningu punktowanym z Unibaksem Toruń. Sam zawodnik przekonuje, że wszystko jest już w porządku. Te słowa potwierdza trener drużyny, ale jest zbyt wcześnie na starty ligowe. Czy koledzy mogą liczyć na to, że "Gapa" mimo wszystko wspomoże ich w parkingu? - Trochę daleka to podróż, ale być może. Jeszcze zobaczymy. Z treningu na trening coraz lepiej sobie radzi, ale jeszcze trochę musi pojeździć, żeby nabrać tego, co w żużlu potrzebne. Głód jazdy jest, ale parę tygodni nie jeździł i jeszcze nie jest w optymalnej dyspozycji, ale będzie - zdradził szkoleniowiec.

Gapiński uniknął odnowienia urazu obojczyka, ale i tak ucierpiało udo i ręka. W tej chwili nie odczuwa on już żadnego dyskomfortu. - Nie ma problemu, bo po takiej przerwie już wszystko się zagoiło. Teraz czeka go jazda, jazda i jeszcze raz jazda - mówił trener Stali.

Można się więc spodziewać, że przed kolejnym spotkaniem, które 11 maja gorzowianie odjadą z Wybrzeżem Gdańsk, będzie już rywalizacja o miejsce w składzie. - Oczywiście, że będzie, a pojedzie najlepszy - zakończył Piotr Paluch.

Jesteśmy na Facebooku. Dołącz do nas!

Jak zakończy się spotkanie Grupa Azoty Unia Tarnów - Stal Gorzów?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (44)
  • sympatyk żu-żla Zgłoś komentarz
    Cieślak w Tarnowie nie ma zbyt dużego zaplecza jak inne kluby w zawodników, Więc mu nic mu nie zostało tylko miesza zawodnikami tak aby każdy z każdym się zgrał i mu po 5-1 wozili i
    Czytaj całość
    zawody wygrywali po 5-1 wożą mu też nie kiedy ale zawody jak na razie wygrywają.Zobaczymy jak teraz pojadą.
    • Petrus Zgłoś komentarz
      Ja uważam,że już powoli za Cyfera powinno się stawiać na jego młodzyszych kolegów.W 2012 oddaliście Cyrana do Grudziądza,a on w 2011 zrobił w Tarnowie 4 punkty(tyle samo co
      Czytaj całość
      Zmarzlik).Ciekawe ile w niedzielę zrobi Adrian?Oby jego punktów nie zabrakło do zwycięstwa.Podejrzewam,że Koza wygra z nim na luzie(chyba,że zaliczy taśmę jak Musielak)W tym wieku on powinien ro ić po 3-4 punkty w każdym meczu.Jak na razie dwa mecze i dwa punkty.Jak tak dalej pójdzie to on się z żużla nie utrzyma.Mimo wszystko liczę na zwycięstwo Stali 47-43.
      • Tomek z Bamy Zgłoś komentarz
        Bolo! Moja recepta jest taka-10 Harnasi przed 16 30,pozniej wpada do mnie Zbychu ze sztancow z litrem czystej i okolo 18 30 bedzie 43-47 dla Staleczki. Pozdro dla Haszmena.
        • elvis Zgłoś komentarz
          Art. O stali i tarnowie-a najwiekszy skurcz dooopy ma jeleń. sraczke powoduje chyba wyjazd do zielonej.I ewentualne wakacje od medali juz w maju:)
          • Bruin Zgłoś komentarz
            Życzę Staleczce wszystkiego dobrego, ale w tym meczu jesteście bez większych szans. Możecie realnie myśleć o bonusie. Kto wie czy te zespoly nie spotkaja sie w polfinale
            • Bruin Zgłoś komentarz
              Życzę Staleczce wszystkiego dobrego, ale w tym meczu jesteście bez większych szans. Możecie realnie myśleć o bonusie. Kto wie czy te zespoly nie spotkaja sie w polfinale
              • mały czarny Zgłoś komentarz
                Widzę ze Gorzów wyluzowany, a Tarnów skupiony, i podejrzewam ze ten luz zgubi Gorzowiaków
                • stanley Gw Zgłoś komentarz
                  W niedzielę w Tarnowie przewidywane są opady a więc będzie utrudnione przygotowanie toru pod gospodarzy.
                  • MALL Zgłoś komentarz
                    Darcy Ward miał robioną punkcję kolana i jego występ w niedzielnym hicie SPAR Falubaz Zielona Góra - Unibax Toruń jest mało prawdopodobny. Australijczyk zmaga się z kontuzją kolana od
                    Czytaj całość
                    rundy Grand Prix w Nowej Zelandii. Z tego powodu Ward pauzował już w meczu Unibaxu z Renault Zdunek Wybrzeże Gdańsk i towarzyskim meczu Polska Australia. W niedzielnym spotkaniu Australijczyka najprawdopodobniej zastąpi Rosjanin Viktor Kułakov.
                    • Epipodio Zgłoś komentarz
                      Mecz zapowiada sie niezwykle ekscytujaca i juz ostrze sobie na niego zeby. Wiadomo Tarnow jest faworytem, gdyz maja atut wlasnego toru. Wielka niewiadoma wydaje sie postawa Buczkowskiego. W
                      Czytaj całość
                      Gorzowie KK w gazie, ale znowu PUK ma problem ze startami, znow bardzo szybki po trasie(nie zdziwie sie jak zrobi komplet dwojek. Jednym slowem uczta dla kibica. Wedlug mnie mecze moze zakonczyc sie wygrana jednej i drugiej druzyny. Wynik w ciagu meczu powinien oscylowac w okolicach remisu, a zakonczy sie roznica nie wieksza niz 8 pkt. Ze sportowym pozdrowieniem, E
                      • tomas68 Zgłoś komentarz
                        Piotr spokojnie róbcie swoje a wynik może być podobny zeszłego roku. No proszę trolle z targu dostają sraczki że ktoś śmie mówić inaczej niż im się wydawać by mogło.
                        • Unia Pany Zgłoś komentarz
                          REALISTYCZNIE: Herbie,Łaguta,Koldi,Vacul , Nieobliczalni Buczkowski i Gomólski powinni dać radę w okolicach 49:41 ( i myślę że każdy by był zadowolony a BONUS w Gorzowie..
                          Czytaj całość
                          Dlaczego: Herbie jedzie stabilnie co widać było chociażby 4 miejsce w gp Łaguta jedzie na poziomie 8-10 zwłaszcza w Tarnowie Koldi z 10tke już można wpisać Vaculik ma taką petarde jak nikt inny w zespole Buczek przy dobrym starcie swoje przywiezie Gomólski w formie coś też zdobędzie Typuje 49:41 i BONUS DLA STALI
                          • Manhattan Zgłoś komentarz
                            W tym meczu nie ma zdecydowanego faworyta. Każdy zespół może wygrać. Decydentem, która drużyna wygra, będzie forma i sprzęt zawodników. Porażka Stali również jest brana pod uwagę.
                            Zobacz więcej komentarzy (4)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×