KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Krzysztof Kasprzak nie spocznie na laurach

Krzysztof Kasprzak sięgnął w tym roku po wicemistrzostwo świata i był najlepszym polskim zawodnikiem Ekstraligi. - Nie jest wcale tak, że wyskoczył jak królik z kapelusza - uważa jego menedżer.

Michał Wachowski
Michał Wachowski
Zawodnik gorzowskiej Stali ma za sobą najlepszy rok w swojej dotychczasowej karierze. Nie zamierza spocząć na laurach, ale chcąc pozostać na szczycie, będzie musiał poradzić sobie z presją oczekiwań i potwierdzić klasę w kolejnym sezonie. Jak tłumaczy jego menedżer Rafał Lewicki, Krzysztof Kasprzak myśli o przyszłości z zupełnym spokojem. - Wiem, że Krzysiek nie ogląda się na to, co się dzieje dookoła, a ostatnie wyniki nie wpłynęły w żaden sposób na cykl jego przygotowań. Ma własny plan zajęć, z którym ruszył od 1 grudnia. Zamierza ciężko pracować do wiosny przyszłego roku - wyjaśnił Rafał Lewicki w rozmowie z naszym portalem.
Krzysztof Kasprzak ufał w ostatnim sezonie silnikom przygotowywanym przez Petera Johnsa. Team zawodnika czuwa nad nowinkami technicznymi, ale wiele wskazuje na to, że postawi w przyszłym roku na sprawdzone rozwiązania. - Mogę zapewnić, że już teraz pracujemy nad tym, by Krzysztof dysponował jeszcze szybszym sprzętem. Współpraca z mechanikami i innymi osobami układa się jednak na tyle dobrze, że nie warto niczego zmieniać. Cały czas siedzimy oczywiście w temacie nowinek, bo trzeba być otwartym na nowe rozwiązania. Wychodzimy z założenia, że tym, którzy stoją w miejscu rywale po prostu uciekają - powiedział.

Rafał Lewicki przyznaje, że nie ma jednej recepty na sukces, jakim zakończył się ostatni sezon w wykonaniu jego zawodnika. Zaznacza przy tym, że Kasprzak od lat zalicza się do grona czołowych żużlowców świata. - Nie jest wcale tak, że Krzysztof wyskoczył w poprzednim roku jak królik z kapelusza. Jest przecież od lat ukształtowanym zawodnikiem. Pewien cykl w poprzednim sezonie się sprawdzić, ale nie zaszła jakaś rewolucja, która poprowadziła go do wicemistrzostwa świata. Krzysztof czuje się mocny i będziemy działać w tym kierunku, by wszystko funkcjonowało tak dobrze jak do tej pory - zakończył Lewicki.

Czy Krzysztof Kasprzak zdobędzie w przyszłym roku kolejny medal IMŚ?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (55)
  • Goldi-GKS Zgłoś komentarz
    Wiadomo, że KK zawsze był niezły riderem, ale teraz awansował do klasy światowej. Nie jest już tylko ligowcem, którego stać na średnią 2,0+, ale zaczął być liderem polskiej kadry na
    Czytaj całość
    DPŚ oraz co najważniejsze zdobył medal IMŚ.
    • KACPER.U.L Zgłoś komentarz
      Widać,że Kasper ma wiernych fanów w Tarnowie którzy prowadzą jego Fan klub.A swoje uwielbienie do Kaspera pokazali podczas finału IMP w Tarnowie.Prawdziwi kibice,tylko pogratulować.
      • Rysio-z-Klanu Zgłoś komentarz
        Życzę Kasperowi,aby sezon 2015 był nie mniej udany od tegorocznego,a przy dozie tak niezbędnego zdrowia i szczęścia może i lepszy.
        • sympatyk żu-żla Zgłoś komentarz
          Sezon jaki przechodzi pomału do historii można przyznać że KK miał najlepszy z dotychczasowej kariery,oby kolejne były takie same,Zawodnik jest lubiany lub nie to zależy od Jego postawy i
          Czytaj całość
          jakie za sobą zostawia wspomnienia. Akurat kk nie zostawiał po sobie dobrych wspomnień w tych klubach co jechał i ma od widowni to co ma, Jeżeli zawodnik chce być na fali musi nad sobą sprzętem pracować powodzenia.
          • KACPER.U.L Zgłoś komentarz
            Powodzenia Kasper.Porwij jeszcze raz tę uwielbiającą ciebie publikę na MA w Toruniu kiedy to z tej okazji zrobiono show jakiego jeszcze Polska nie widziała.
            • FIS-64 Zgłoś komentarz
              Może sezon sukcesów powtórzy jak wczesniej nie "pozabija" swojej ekipy i rodziny w parkingu...
              • Grzesiek Tarnów Zgłoś komentarz
                Zanim Kasprzak bedzie czolowym zuzlowcem swiata, musi sezon na takim poziomie powtorzyc. Poki co, wlasnie wyskoczyl jak z kapelusza w 2014. Nikt sie, ale to nikt sie nie spodziewal takiej formy
                Czytaj całość
                po nim, wiec Panie Lewicki, bez wyolbrzymiania prosimy :)))
                • karlosStal Zgłoś komentarz
                  Krzychu tylko bez kontuzji i będzie się działo :)
                  • Pablo_666 Zgłoś komentarz
                    IMŚ - srebro, DPŚ - srebro, średnia biegowa w Ekstralidze - druga ... Jest co poprawiać :)
                    • Af Zgłoś komentarz
                      Krzy
                      • Jedi Zgłoś komentarz
                        Krzychu będzie głównym kandydatem do IMŚ, bo najgroźniejszego rywala nie będzie.
                        Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                        ×
                        Sport na ×