WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

O utracie pracy dowiedział się z Twittera. Mistrz kraju szuka nowego klubu

Drużyna Coventry Bees nie wystąpi w tegorocznych rozgrywkach brytyjskiej Premiership. O wyrzuceniu zasłużonego klubu z rozgrywek, Daniel King, mistrz Wielkiej Brytanii, dowiedział się z... Twittera.
Krzysztof Wesoły
Krzysztof Wesoły
/ Na zdjęciu: Daniel King

To była burzliwa zima dla działaczy, kibiców i zawodników Coventry Bees. Pod koniec ubiegłego roku na stadion Brandon, gdzie Pszczoły na co dzień się ścigają, wkroczyli pracownicy wynajęci przez byłego właściciela klubu Avtara Sandhu i usunęli należące do niego mienie, m.in. instalację elektryczną, dmuchaną bandę oraz plastikowe krzesełka.

Klub z Coventry znalazł się w poważnych tarapatach, bo został praktycznie bez stadionu. Jeszcze w styczniu wydawało się, że sytuacja uległa poprawie. Pszczoły miały rozpocząć sezon na obiekcie w Leicester, jednak w ostatnich dniach lutego brytyjska federacja postanowiła odebrać zespołowi licencję.

Jednym z liderów Bees miał być mistrz Wielkiej Brytanii, Daniel King, który w obecnej sytuacji został na lodzie. Jedynym jego pracodawcą na Wyspach jest startujący w niższej klasie rozgrywkowej klub Ipswich Witches. - To oczywiste, że jestem bardzo rozczarowany. Zima w Coventry była pełna wzlotów i upadków. Najpierw wszystko wyglądało w porządku, byliśmy umówieni na odjechanie ośmiu meczów w Leicester, dopóki na Brandon wszystko nie zostanie uporządkowane, aż tu nagle jakby ktoś wyciągnął wtyczkę z gniazdka - powiedział King w rozmowie z "Ipswich Star". - Powiedzieć, że jestem sfrustrowany, to nic nie powiedzieć. Mam pięć gotowych motocykli, włożyliśmy naprawdę bardzo dużo ciężkiej pracy w przygotowania - dodał.

Na mistrza kraju wiadomość ta spadła, jak grom z jasnego nieba. Na dodatek nie przekazali mu jej sternicy klubu, a znajomy, który o sprawie dowiedział się z mediów społecznościowych. - Po raz pierwszy o wyrzuceniu klubu z rozgrywek usłyszałem od swojego kumpla, który wysłał mi zrzut z Twittera. Śmiem twierdzić, że zarząd powinien poinformować mnie przed opublikowaniem tej informacji, ale tego nie zrobił. Teraz całą uwagę skupiam na Ipswich i czekam na rozwój wydarzeń - zapowiedział żużlowiec.

ZOBACZ WIDEO Zawodnicy mają dość. Pójdą z Wandą Kraków do Trybunału!



Kup bilet na wielki finał TAURON Speedway Euro Championship w Chorzowie! -->>

Czy Daniel King obroni w sezonie 2017 tytuł mistrza Wielkiej Brytanii?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
ipswichstar.co.uk

Komentarze (7):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • k 53 GKM 0
    Ale jaja,,,To czulo sie od dawna.Szkoda Klubu,,,,No i teraz zobaczcie co znaczy,.,,jeden prywatny wlasciciel,,,,,,,,,,Pytania co do,,,Miast,,,spolek ,,,itd,,,,To do tych co sa wrogami sponsorowania Klubow,,,,przez ,,,,,,,,innych,,,,,
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Raf123 0
    Angielski zuzel umarl niestety, a nasza liga wbika im noz w plecy kazac podpisywac oswiadczenia o wyborze ligi. Amen
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • pawel88 0
    Gdzieś taki zawodnik jak King w Anglii, powinien sie zalapac.
    Szkoda ,ze tak sie potoczyla historia Coventry Bees.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (4)
Pokaż więcej komentarzy (7)
Pokaż więcej komentarzy (7)
Pokaż więcej komentarzy (7)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×