WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Zawodnicy Get Well zdezorientowani. Nie wiedzą co jest nie tak

Po niedzielnym, przegranym meczu (44:46), sytuacja Get Well w tabeli PGE Ekstraligi stała się bardzo poważna. Torunianie sami jednak nie wiedzą, co jest nie tak.
Krzysztof Wesoły
Krzysztof Wesoły
WP SportoweFakty / Julia Podlewska / Get Well

Kup bilet na wielki finał TAURON Speedway Euro Championship w Chorzowie! -->>
Patryk Dudek i Piotr Protasiewicz na ostatnim okrążeniu ostatniego biegu wydarli drużynie Get Well zwycięstwo z rąk. Torunianie tym samym ponieśli już siódmą porażkę w dziewiątym meczu w tym sezonie. Najgorsze jest to, że sami zawodnicy rozkładają ręce z bezradności. W drużynie panuje dezorientacja, bo niby wszystko jest jak trzeba, ale wyniku brak.

- To wszystko nie powinno mieć miejsca. Przecież atmosfera wokół drużyny jest naprawdę dobra. Nie jestem w stanie zrozumieć, dlaczego nic nie idzie do przodu. Cały czas wierzę w jakiś zwrot akcji. Powinniśmy byli wygrać ten mecz, ale głupio pogubiliśmy kilka punktów. Naprawdę tego nie łapię - mówił po meczu Michael Jepsen Jensen, zdobywca dziewięciu punktów z bonusem.

Duńczyk, podobnie jak inni, też z niedowierzaniem kręcił głową. Długo zastanawiał się nad przyczynami porażki, a koniec końców zwyczajnie nie wiedział, co ma powiedzieć. - Tym bardziej że zarząd robi wszystko, aby odwrócić złą kartę. W sobotę zespół miał integrację. My jednak i tak pomagamy sobie wzajemnie właściwie w każdym aspekcie. To na pewno nie jest problem - wyklucza Jensen.

Były mistrz świata juniorów dochodzi wreszcie do braku szczęścia. - Do przedostatniego biegu mieliśmy aż trzy podejścia, w związku z czym tor zdążył przeschnąć. Tym samym linie, którymi normalnie jeździmy, w decydujących momentach były już bezużyteczne. To tak, jakbyśmy byli w nieodpowiednim miejscu i czasie. A przecież mamy zawodników ze światowego topu i w naszej jeździe widać, że potrafimy to robić - zakończył 25-latek.

Torunianie z czterema punktami na koncie zajmują przedostatnią pozycję w tabeli. Mają jednak rozegranych aż dziewięć meczów - najwięcej ze wszystkich drużyn w elicie. W następnej kolejce zmierzą się na własnym torze z Betardem Spartą Wrocław.

ZOBACZ WIDEO Stadion Orła rośnie w oczach! Trwają rozmowy o dachu



Czy Get Well Toruń utrzyma się w PGE Ekstralidze?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (13):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Gerhard Malberg 0
    Ja mysle sobie tak:klub w duzej czesci jest i tak dotowany i wspierany przez Miasto Torun.Z naszych lokalnych podatkow.Wiec p.Terminski czy inny wlasciciel powinien prowadzic tak klub by sluzyl tez lokalnej spolecznosci.Nie nabijaniu sobie kasy czy robieniu ukladow w polityce.
    A sport to szansa dla mlodych ludzi.Nie tylko dla dzieci bogatych rodzicow jak w Toruniu pokazuje przyklad braci Przedpelskich czy Pulczynskich.
    Trzeba wiec wiecej wymagac od prowadzacych klub.Nie tylko wynikow i medali ale tez by klub byl widoczny w lokalnej spolecznosci.Zuzel to sport rodzinny nie jak F1 zabawka dla elity.
    To racjonalizm by jak ktos placi to i wymaga.Nie jakis lokalny szowinizm by stawiac tylko na swoich.Bo swoje jest najlepsze.Dzis swoj,toruniak,w klubie jest w gorszej pozycji niz obcy.Tak nie powinno byc.Torun to nie miasto w Australii czy USA.
    Kolega poruszyl temat poza sportowy jak zmiany w Miescie.No coz.Kiedys mieszkalem na Starowce na ul.Szeroka.Moja rodzinna dzielnica tez sie zmienila ale bardziej brakuje mi toruniakow na ulicach niz starych budynkow.Klimat w Miescie sie zmienil.Nic na to nie poradzimy.Pozdrawiam.


    suszymy ząbki Panowie Święta prawda! Sławek Derdziński nigdy wirtuozem żużla nie był, ani K. Kuczwalski, ALE BYLI NASI ! Kuczwalski zresztą tak jak Wiesiek Jaguś czy dzisiaj właśnie Adrian Miedziński - całą karierę w tylko i wyłącznie w Toruniu! Dla nich właśnie chodziło się na mecze Apatora, a cała dzielnica tylko żużlem żyła!!! Każdy dzieciak na Jakubskim ścigał się za rowerach w żużel (teamy sie robiło: bloki wojskowe, kolejowe, ze wschodniego, nawet Lampego, itd. itd. itd.). Do tego Sawina, Krzyżaniak, choć już nie tak związani z klubem to jednak. A dziś??? Ząbik młody przez Balona skończył przedwcześnie błyskotliwą kariere i został już tylko Miedziak !!! O fakcie jak dziś wygląda Jakubskie pisać nie będę bo nóż się w kieszeni otwiera...
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • sympatyk żu-żla 0
    Puki jeszcze czas należy siąść w szerszym gronie pogadać przeprowadzić gruntowny trening ,Wyeliminować wszystkie niedociągnięcia .P,Gajewski przecież wie jak to się robi na czym to polega.Uczyć go nie potrzeba.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • KACPER.U.L 0
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (10)
Pokaż więcej komentarzy (13)
Pokaż więcej komentarzy (13)
Pokaż więcej komentarzy (13)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×