KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Stal - Get Well: Co roku musimy mieć jeden trening przed sezonem (komentarze)

Cash Broker Stal w inauguracyjnym meczu PGE Ekstraligi wygrała z Get Well Toruń 54:35. Gorzowianom nie przeszkodziło to, że mieli mniej jazdy niż torunianie. Swoje zrobił jednak upadek Jasona Doyle'a.
Marcin Malinowski
Marcin Malinowski
Krzysztof Kasprzak kontra Jason Doyle WP SportoweFakty / Mateusz Wójcik / Krzysztof Kasprzak kontra Jason Doyle.

Stanisław Chomski (trener Cash Broker Stali Gorzów): Rozmiar wygranej na pewno cieszy. Same zwycięstwo nie świadczy jednak o tym, że przyszło to łatwo i gładko. Pierwsze wyścigi poszły po naszej myśli. Pewnie zaważył na tym upadek Jasona Doyle'a, który opuścił tor w karetce. Drużyna przyjezdna i być może też widowisko straciły na mocy, choć nie wiadomo, jakby to wszystko się potoczyło. Przełomowym był bieg 11, gdzie pojechała para Sundstroem-Zmarzlik. Ten drugi bez porażki, a troszeczkę więcej problemów z dopasowaniem się do toru miał Szwed. Ten tor na każdej sesji treningowej czy na meczu cały czas się zmienia. Nie jest nam tak dobrze znany, jakby nam się wydawało. Z tego może wynikały kłopoty. Szkoda dwóch naszych zawodników.

Karol Ząbik (trener Get Well Toruń): Walczyliśmy do końca. Nie oddaliśmy żadnego biegu bez walki, więc jestem zadowolony z tego, że chłopacy chcieli pokazać jak najwięcej i to zrobili. Jest trochę elementów do poprawy, ale brakowało nam Jasona. Na pewno nie poddamy się. Teraz będziemy optymalnie przygotowani na mecz u siebie z Wrocławiem. Jestem odpowiedzialny za juniorów i tam jest sporo do poprawy. Jeśli chodzi o seniorów, to każdy miał wpadkę, ale oddali serce na torze. Staraliśmy się wybrnąć z tej sytuacji jak najlepiej. Nie jechaliśmy u łatwego przeciwnika. Stal to silna drużyna. Pomimo wyniku i braku Jasona uważam, że pokazaliśmy się z dobrej strony.

Krzysztof Kasprzak (Cash Broker Stal Gorzów): Nie było źle. Szkoda, że podarłem kevlar, bo mam nowy. Przed meczem wszyscy pisali, że Stal miała jeden trening i będzie trudno. Widocznie co roku musimy mieć jeden trening przed sezonem. Jestem zaskoczony swoją szybkością na starcie. Obawiałem się tego spotkania. Mieliśmy tylko jeden sparing. Tor nie pozwalał na wiele, szczególnie ten pierwszy łuk. Każdy szukał gdzieś jazdy. Dziękuję za gościnność w Gnieźnie, Ostrowie. Spod taśmy jechałem drugi raz w tym roku, więc jestem zadowolony. Szkoda tego upadku, bo jeden motocykl jest do wymiany. Dla mnie wszystko się jednak dobrze skończyło. Naprawdę szkoda Jasona i naszego juniora. Miejmy nadzieję, że chłopacy szybko wrócą do nas. To było fajne widowisko. Gorsze starty w drugiej serii wynikały z tego, że torunianie mają ośmiu dobrych zawodników i też potrafią jechać. Poprzekładali się na start. Ja miałem upadek wtedy, co źle wystartowałem. Później coś pozmieniałem i dwa ostatnie starty były inne i pozwoliły mi ze spokojem wygrać. Start to dzisiaj w żużlu 80 procent sukcesu. Każdy z nas fizycznie i sprzętowo jest przygotowany podobnie. Trudno się wyprzedza teraz. Zwycięstwo cieszy i jedziemy dalej.

Rune Holta (Get Well Toruń): Zawsze jest trudno patrzeć, jak twój kolega z drużyny odjeżdża w karetce. To nie jest dobre uczucie. To był fatalny początek spotkania dla nas. W tym samym czasie musieliśmy wykonać swoją robotę i kontynuować mecz. Tor był w dobrym stanie. Jason miał po prostu pecha. Tak czasami się dzieje. Stal Gorzów była lepszą drużyną i wygrali.

Bartosz Zmarzlik (Cash Broker Stal Gorzów): Po takim trudnym starcie sezonu, gdzie tej jazdy było troszkę mało i pogoda pokrzyżowała plany, to summa summarum wszystko wyszło tak, jak być powinno. Przygotowujemy się i będziemy jechać na drugi, trudny mecz. Po wynikach pierwszej kolejki widać, jaki to będzie ciężki sezon. Myślę, że będzie tak do końca. Respekt do każdego. Każdy jest w tym roku faworytem. Po Krzyśku już na treningach było widać, że wszystko fajnie i szybko mu jedzie. Ja siebie nie widziałem, to nie wiem. Fajnie, że to się ułożyło, ale to już historia i trzeba pracować na kolejne dni. Szymon jeszcze ogarnie. Na treningach dobrze zachowywał się na torze. Trudno cokolwiek powiedzieć po pierwszym meczu.

ZOBACZ WIDEO Gorące ambasadorki One Sport, czyli SEC Girls

Czy zgadzasz się z trenerem Chomskim, że zadecydował 11. bieg?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (10)
  • AVE STAL Zgłoś komentarz
    Szymuś ,zawodnik jednego toru .IMP koleś ktory zdobył tytuł na naszym torze płacze w wywiadzie i narzeka na pogodę. Nie róbmy jaj. Koleś jestes IMP. Skoro Krzychu może jechac w Ostrowie
    Czytaj całość
    czy na innych torach i efekty widac to czemu służyć mają te Twoje narzekania i żale? No chyba ,że tytuł zdobyty i osiadłem na laurach.... koleś sprężaj tyły bo okienko transferowe niedługo...
    • aleksik Zgłoś komentarz
      Szymek się załamał, nie tak się umawialiśmy - miałem być prowadzącym parę.
      • D-W-R Zgłoś komentarz
        Jeśli we wszystkich meczach będziemy mieć tak silną trójkę Zmarzlik - Vacul - KK, to Linus z Szymkiem mogą przywozić te kilka punktów, bo w sumie to wystarcza na wygranie meczu. Moim
        Czytaj całość
        zdaniem otwarcie sezonu było udane. Nawet z Doylem Toruń by przegrał, ale na pewno tylko kilkoma punktami. Jeśli wspomniana trójka utrzyma formę, a Linus, Karczmarz i Szymek będą dorzucać pojedyncze punkty, to jesteśmy w PO :)
        • Franka Zgłoś komentarz
          Stal bedzie miała problemy jesli Wozniak się nie poprawi. Narazie w druzynie jedzie 3 pół zawodnika. Reszta LIPA. Naprawdę siłę Stali zweryfikujemy po meczu w Lesznie.
          • zeeet Zgłoś komentarz
            Super , że mamy w końcu to na co tak długo czekaliśmy . Ogromna szkoda Jasona . Mam nadzieję , że szybko wróci do zdrowia . Krzesełko rzucone na tor w Gorzowie .... . Taki ktoś powinien
            Czytaj całość
            pójść na 3 miesiące do aresztu , powinien dostać grzywnę 10 000zł i ponieść koszty naprawy na stadionie . Mam jedną uwagę - oglądałem dwa pozostałe mecze w tv i szlag mnie trafia na ciągnące się jak flaki z olejem zawody . W Gorzowie mimo upadków mecz przebiegał sprawnie i szybko . We Wrocławiu i Grudziądzu spotkania trwały po ok. 200 minut . To odbiera chęć do oglądania . W końcu 15 biegów łącznie z dwiema minutami to ok. 60 minut . Jeżeli na 60 minut emocji jest prawie 2,5 godziny różnych korowodów , to coś jest nie tak .
            • LEGION STAL Zgłoś komentarz
              Chłopacy.......
              • ZXV Zgłoś komentarz
                No i Super.Fajny meczyk,pozytywne emocje oby tak dalej :)
                Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                ×
                Sport na ×