WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Szymon Woźniak: Starty były naszą piętą achillesową

Szymon Woźniak w pierwszym finałowym meczu pomiędzy Cash Broker Stalą Gorzów a Fogo Unią Leszno może nie był najskuteczniejszym zawodnikiem, ale dołożył kilka bardzo istotnych punktów (7+1). Liczył jednak na nieco więcej w wykonaniu swoim i drużyny.
Marcin Malinowski
Marcin Malinowski
WP SportoweFakty / Łukasz Trzeszczkowski / Na zdjęciu: Szymon Woźniak, Bartosz Zmarzlik

KUP bilet na Boll Warsaw FIM Speedway Grand Prix of Poland!

Zwycięstwo 46:44 na Stadionie im. Edwarda Jancarza nie do końca może cieszyć gorzowskich kibiców i zawodników. Zaledwie dwupunktowa zaliczka przed rewanżem na terenie rywala może okazać się zbyt mała. Takiego zdania jest także jeden z żużlowców Cash Broker Stali Gorzów.

- Jak się jedzie do Leszna, to fajnie byłoby mieć piątkę z przodu na koniec zawodów. To się nie udało. Twierdza Gorzów została do końca sezonu niezdobyta, ale za to medalu nie dają. Na pewno chcieliśmy tutaj wygrać większą różnicą punktową, lecz nie poddajemy się. To jest jak amen w pacierzu. Nasza jazda u siebie nie stawia nas na straconej pozycji. Jestem z takiej gliny ulepiony, że dopóki piłka jest w grze, to wszystko jest możliwe. Wierzę, że moi koledzy z drużyny mają takie samo podejście i z pełnym przekonaniem mówię, że do Leszna jedziemy wygrać i zdobyć złoty medal - przekonywał Szymon Woźniak.

Wychowanek Polonii Bydgoszcz nie miał łatwego życia w niedzielnym meczu. W 10. wyścigu zapoznał się także z nawierzchnią toru, ale była to niegroźna sytuacja z rodzaju żużlowego domina. - Po upadku wszystko w porządku. Motocykl ucierpiał i musiałem zmienić maszynę, co troszeczkę nam zaburzyło plan działania. Byłem przygotowany na dwa motocykle i były one równie szybkie, ale wiadomo, że jak się wsiada na drugi motor w trakcie meczu, to nie zawsze jest tak, jakby się chciało - przyznał.

Gorzowsko-leszczyński pojedynek należał do interesujących, ale tylko ze względu na oscylujący wokół remisu wynik. Ścigania i mijanek było niewiele. Decydował głównie start oraz rozegranie pierwszego łuku. Aczkolwiek to właśnie bydgoszczanin był jednym z niewielu, którzy zdołali wyprzedzić na dystansie. - Starty były naszą piętą achillesową, pomimo zauważalnej dobrej prędkości po trasie. Niestety jechaliśmy za rywalem i trudno było cokolwiek zrobić. Klasa rywala robiła swoje. Trzeba było wygrywać starty i pierwszy łuk rozgrywać na własną korzyść. To nam do końca nie wychodziło poza pojedynczymi przypadkami, dlatego wynik wygląda tak, a nie inaczej. Jakie były przyczyny tego, że tak się działo? Trudno w tej chwili powiedzieć. To był finał, mierzyliśmy się z zespołem, który wygrał rundę zasadniczą. O każdy metr toru trzeba było walczyć z krwią na pięściach - zauważył jeździec ekipy z Gorzowa.

ZOBACZ WIDEO Tomasz Dryła, nSport+: Widziałem w piątce Sajfutdinowa, zamiast Woffindena

Fogo Unia Leszno w sezonie zasadniczym udowodniła, że jest piekielnie mocna. Nie brakuje jednak opinii, że gorzowianie w ostatnim czasie się rozpędzili i rewanż na Stadionie im. Alfreda Smoczyka nie musi być jednostronny. - Liczę na to i tak też obstawiam. Finały to są zacięte spotkania. Unia była fantastycznie dysponowana na naszym torze. Nic nie stoi na przeszkodzie, abyśmy my byli co najmniej tak samo fantastycznie albo i nawet lepiej dysponowani w Lesznie. Historia speedwaya zna już takie przypadki. Nie z takich opresji się wychodziło - mówił 25-latek.

A jak osobiście Szymon Woźniak czuję się na leszczyńskim torze? - Generalnie lubię jeździć na torze w Lesznie. Mieliśmy tam dosyć dawno ligowe spotkanie, bo to był drugi mecz sezonu. Wtedy jeszcze ta moja forma nie była taka, jaka później. W finale może zdarzyć się wszystko. Zostało piętnaście wyścigów i ja wierzę w naszą drużynę, w moich kolegów i w to, że stać nas na to, żebyśmy w Lesznie wygrali - zakończył z optymizmem.

Czy Szymon Woźniak może być kartą atutową Cash Broker Stali Gorzów w Lesznie?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (3):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Goldi 0
    Nic jeszcze nie jest pewne, za dużo top zawodników, żeby być pewnym wysokiego zwycięstwa Byków
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • STAL.G_1771 1
    Realnie patrząc to masz 100% racji i trudno się nie zgodzić, ale Leszno już sobie zawiesiło złote medale i ta dekoncentracja może im pokrzyżować szyki, jesteśmy już w opinii zdecydowanej większości skazani na srebro więc chłopaki powinni pojechać na luzie i dać z siebie wszystko i może się jakoś obronimy :) Obiektywnie nie daje Nam szans, jako kibic wierzę, że stać naszych jeźdźców na dobry wynik i obronę zaliczki chociaż będzie to mega trudne zadanie przy tak dysponowanej Unii.
    D-W-R Piętą achillesową był głównie tor, będę to powtarzać do usr@nej śmierci. Nawet po przegranym starcie można by wyrwać 5:1, gdyby ścieżki były tam gdzie powinny być. Jedyne pocieszenie to to, że rzeczywiście nikt u nas nie wygrał w tym sezonie :) A w Lesznie nie ma się co oszukiwać, będzie opór ze strony Stali ale żeby zdobyć złoto, to nie tylko Kołodziej musiałby powtórzyć wynik, ale same zera musiałby też przywozić chociażby Hampel i Kurtz. A to jest mniej niż mało prawdopodobne.
    [ pokaż odpowiedzi ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • D-W-R 0
    Piętą achillesową był głównie tor, będę to powtarzać do usr@nej śmierci. Nawet po przegranym starcie można by wyrwać 5:1, gdyby ścieżki były tam gdzie powinny być. Jedyne pocieszenie to to, że rzeczywiście nikt u nas nie wygrał w tym sezonie :) A w Lesznie nie ma się co oszukiwać, będzie opór ze strony Stali ale żeby zdobyć złoto, to nie tylko Kołodziej musiałby powtórzyć wynik, ale same zera musiałby też przywozić chociażby Hampel i Kurtz. A to jest mniej niż mało prawdopodobne.
    [ 2 komentarze w tej dyskusji ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (3)
Pokaż więcej komentarzy (3)
Pokaż więcej komentarzy (3)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×