WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Ciąg dalszy dramatu Tomasza Golloba. "Efektów wciąż nie ma"

Mimo kilkunastu miesięcy rehabilitacji stan zdrowia Tomasza Golloba wciąż nie ulega poprawie. - Sytuacja nie jest optymistyczna - mówi profesor Marek Harat, zajmujący się przypadkiem polskiego mistrza świata na żużlu.
Tomasz Skrzypczyński
Tomasz Skrzypczyński
WP SportoweFakty / Michał Szmyd / Na zdjęciu: Tomasz Gollob

W kwietniu 2017 roku Tomasz Gollob uległ wypadkowi w trakcie zawodów motocrossowych w Chełmnie. Były żużlowiec stracił czucie w nogach, został wprowadzony w stan śpiączki farmakologicznej, a oddychanie ułatwiał mu respirator.

Doszło do uszkodzenia rdzenia kręgowego, które nie tylko spowodowało ogromne utrudnienia w codziennym funkcjonowaniu. Mimo kolejnych operacji były mistrz świata wciąż odczuwa bardzo silne bóle, o czym mówi na łamach "Przeglądu Sportowego" profesor Marek Harat.

 - Sytuacja nie jest optymistyczna. Jeśli chodzi o problemy z opanowaniem bólu, to przypadek Tomasza Golloba jest jednym z najtrudniejszych, z jakim się zetknąłem. Zawodnik ma zapewnione leczenie na najwyższym światowym poziomie, ale efektów wciąż nie ma - ujawnia.

Bóle są tak mocne, że uniemożliwiają kontynuowanie kosztownej rehabilitacji. Ostatni zabieg, polegający na wszczepieniu specjalnego stymulatora, miał zmniejszyć cierpienie Golloba, jednak sytuacja nie uległa poprawie.

Jak informuje "Przegląd Sportowy", bóle coraz częściej nie pozwalają 47-latkowi na opuszczenie łóżka. Zmiana ułożenia ciała powoduje gorączkę, pojawiają się kolejne infekcje. Legendarny sportowiec ma coraz mniej siły na walkę. - Bóle neuropatyczne, które porównuje się do porażenia elektrycznego, są tak silne, że tradycyjne leki przeciwbólowe nie są w stanie ich opanować. Pacjentom podaje się więc leki z grupy przeciwpadaczkowych. Problem w tym, że części z nich Tomasz nie toleruje i bardzo źle się po nich czuje - tłumaczy Harat.

Na początku października w Bydgoszczy miał miejsce turniej "Asy dla Tomasza Golloba", podczas którego zebrano około 350 tysięcy złotych na jego rehabilitację. Z kolei 16 grudnia w tym samym mieście odbędzie się piłkarski turniej charytatywny "Gramy dla Tomka". Organizowane są też specjalne aukcje, a swoją pomoc okazują najlepsi polscy sportowcy.

ZOBACZ WIDEO Kacper Woryna: Nie wyobrażam sobie klubu bez prezesa Mrozka. On zna się na żużlu, a takich ludzi brakuje


KUP bilet na 2019 PZM Warsaw FIM Speedway Grand Prix of Poland!

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
"Przegląd Sportowy"

Komentarze (50):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • gryfik 0
    żebyś h...uju po wodzie łazil i z pragnienia zdechł ...
    CyngielDiabła Wy kpicie czy o drogę pytacie co niektórzy? Jakie współczucie? Sam powiedział że jechał ze 3 lata na własne ryzyko, że kolejne uderzenie może czymś takim skutkować, a Wy idioci jeszcze kasę mu sypiecie kiedy on sam ryzykował zdrowie właśnie dla kasy, doił póki mógł no ale los okrutnie to ukrócił.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • CyngielDiabła 3
    Bo to tak jak współczuć pijanemu że miał wypadek samochodowy on wiedział co może go spotkać Dobrucki potrafił dać sobie spokój
    Tomek GKS Ty się lepiej zastanow co piszesz. Komentarz do Twojego postu zbędny.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • CyngielDiabła 2
    Czyli wychodzi że jestem Twoim szefem brawo za dedukcję
    Fives75 Uwierz mi że jesteś pastuchem. I jesteś na czele baranów.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (47)
Pokaż więcej komentarzy (50)
Pokaż więcej komentarzy (50)
Pokaż więcej komentarzy (50)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×