WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Mocne słowa prezesa Witkowskiego: Żużel to nie przedszkole. Dudek w tym roku nie zostanie mistrzem świata

Rok temu Andrzej Witkowski mówił, że jeśli polscy żużlowcy chcą osiągać sukcesy, to muszą się pozbyć swoich ojców. Zawodnicy nie chcą tego robić. – To ja powiem, że taki Patryk Dudek nie będzie w tym roku mistrzem świata – mówi Witkowski.
Dariusz Ostafiński
Dariusz Ostafiński
WP SportoweFakty / Jarosław Pabijan / Na zdjęciu: Patryk Dudek. Finał SoN

KUP bilet na 2019 PZM Warsaw FIM Speedway Grand Prix of Poland!
Kiedy polscy żużlowcy mieli dołek w cyklu Grand Prix 2018, honorowy prezes PZM Andrzej Witkowski stwierdził, że czas najwyższy, by pozbyli się ojców z parku maszyn. Działacz uzasadniał, że rodzinne klany sprawdzają się do pewnego momentu. Wyjaśniał, że zawodnik nigdy nie pokłóci się konstruktywnie ze swoim tatą, a ten ostatni zawsze będzie patrzył na syna przez różowe okulary, co nigdy nie sprzyja rozwojowi.

Polscy żużlowcy startujący w Grand Prix skomentowali słowa Witkowskiego w Magazynie "Bez Hamulców", który wyemitowaliśmy 18 stycznia. Bartosz Zmarzlik, Maciej Janowski czy Patryk Dudek tłumaczyli, że rodzice są im potrzebni, że dobrze czują się w ich towarzystwie i nie ma potrzeby tego zmieniać. - Jeśli tak, to ja mogę tylko powiedzieć tyle, że Patryk Dudek nie będzie w tym roku mistrzem świata - stwierdza Witkowski.

- Rozmawiałem kiedyś z Patrykiem. Nie wiedział, gdzie ma prawo jazdy, bo mama wie. Nie wiedział, kiedy i gdzie będzie jechał, bo tata wie. Nasi zawodnicy są jak dzieci we mgle, podczas gdy to oni powinni być szefami swoich teamów. Rickardsson, Crump, a więc wielcy mistrzowie tacy byli, a nasi żużlowcy próbują mnie przekonać, że u nas przedszkole nigdy się nie kończy - komentuje Witkowski.

Zdaniem prezesa polska czołówka z Grand Prix stawia na wygodę. - Oni mówią, że mają tylko jeździć, więc rodzice są dla nich wygodnym rozwiązaniem. A ja mówię, stańcie się mężczyznami. Tata jedzie, tata załatwia, a randkę też tata będzie załatwiał. Wielu naszych zawodników dochodzi do pięćdziesiątki i nie potrafi dorosnąć. Na dokładkę są mało samodzielni.

- Kubica rozstał się z tatą na pewnym etapie, to samo stało się w kiedyś w teamie Radwańskich. Kibice jednak zdążyli usłyszeć, jak tata mówi do Agnieszki: kup sobie jeszcze jedną torebkę, a ta odpowiada mu: spier***. Zawodnik musi po stresie odreagować. Pedersen wpada do parku maszyn i wszystko fruwa. Jak nasi żużlowcy mają to zrobić, kiedy w boksach są ich tatusiowie. Mają mówić brzydkie słowa do ojca? Nie wypada. Tomek Gollob mógł być wcześniej mistrzem świata, ale za długo trzymał ojca.

- Nie mam nic przeciwko rodzinom, ale w światowym żużlu nie ma dowodu na to, że tata jest potrzebny do zdobycia medalu. Tai Woffinden jest samodzielny i rozstawia naszych po kątach, bo my wciąż jesteśmy w przedszkolu. U nas otoczenie zawodnika, to jest tata, szwagier, brat, dziewczyna. Jak to rozumieć, co to jest? Dla mnie to zwykłe pomieszanie ról - kończy Witkowski.

ZOBACZ WIDEO Ważna rola ojców w żużlowych teamach. Zmarzlik i Janowski zdradzają szczegóły



Redakcja WP SportoweFakty na Instagramie, śledź nasze STORIES!

Czy pozbycie się rodziców z parku maszyn jest warunkiem koniecznym do zdobycia złota w GP?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (87):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • jaro1 0
    Panie witkowski najpierw rozpieściliście zawodników a teraz macie pretensje? Kim pan jesteś by decydować kto ma być obok zawodnika w parkingu? Pana wiedza o żużlu jak i wszystkich dziadków w garniturkach jest mniejsza niż 0. Co do IMŚ racja Polak nim nie zostanie bo wszystko ma podstawiane pod nos, o nic nie musi walczyć!
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • intro 0
    Panie Witkowski...
    Niech pan przestanie ustalać składy teamów...
    Jak nie tata to manager. Nie można robić wszystkiego
    ktoś to musi ogarniać...
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Nowy w mieście 0
    Ech...powiedział co wiedział. Przypomnij sobie jakie Falubaz stawiał sobie cel w zeszłym zezonie. UTRZYMANIE. W przeciwieństwie do Twojego Torunia. Który od kilku sezonów gdzieś zagubiony dryfuje w połowie tabeli. Więc może pomyśl zabić cos napiszesz. Bo robisz z siebie pośmiewisko.
    kopernikus Ale falubazy odżyły.A gdzie byliście w ubiegłym roku? Teraz z nikusiem i martinusiem to jacy wielcy kibole się zrobili.W ubiegłym roku ser po dziurach wchrzaniali a teraz wyszli na powierzchnie i już mistrza sobie przypisują.W 2020 będziecie biedni jak gorzów w nadchodzącym sezonie.W 2021 roku spotkacie się w derbach w 1 lidze
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (84)
Pokaż więcej komentarzy (87)
Pokaż więcej komentarzy (87)
Pokaż więcej komentarzy (87)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×