WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

PGE Ekstraliga. Motor jeszcze pokaże zęby. Lampart: Nikomu nie zamierzamy odpuszczać

- Nikomu nie zamierzamy odpuszczać - zapewnia Dawid Lampart, który ze Speed Car Motorem Lublin mocno postraszył na wyjeździe wicemistrzów Polski, truly.work Stal Gorzów (41:49).
Dawid Borek
Dawid Borek
WP SportoweFakty / Tomasz Jocz / Na zdjęciu: Dawid Lampart

KUP bilet na Boll Warsaw FIM Speedway Grand Prix of Poland!

Trzeba przyznać, że Speed Car Motor Lublin na początku sezonu bardzo pozytywnie zaskakuje. Beniaminek PGE Ekstraligi po pokonaniu u siebie MRGARDEN GKM-u Grudziądz (49:41, relacja TUTAJ) sprawił mnóstwo problemów truly.work Stali Gorzów. I choć przegrał na wyjeździe 41:49 (relacja TUTAJ), ze stadionu im. Edwarda Jancarza mógł wyjeżdżać z podniesioną głową.

- Jesteśmy zgraną, mocną drużyną, nikomu nie zamierzamy odpuszczać - podkreśla Dawid Lampart w rozmowie z "Lubuski Sport TVP3". - Oczywiście, że jest niedosyt, bo nie wygraliśmy tego spotkania, ale też nie możemy chować głowy w piasek i mieć do siebie pretensji. Taki jest sport. Zrobiliśmy wiele punktów na terenie wicemistrza Polski. Jest w porządku - zaznacza starszy z braci Lampartów.

Dawid Lampart był bohaterem szeroko omawianej sytuacji z 14. wyścigu, gdy dotknął taśmy niemal równocześnie z Rafałem Karczmarzem. Sędzia Jerzy Najwer z gonitwy wykluczył seniora Speed Car Motoru Lublin. - Wydaje mi się, że Rafał Karczmarz pierwszy dotknął taśmy. To były jednak ułamki sekundy, milimetry. Szkoda, że takich biegów nie można powtarzać w pełnej obsadzie - komentuje Lampart.

Starszy z braci może czuć się poszkodowany. Leszek Demski, szef polskich sędziów, w magazynie PGE Ekstraligi, wytknął błąd arbitra. - Lampart stał dalej od taśmy, ale pierwszy puścił sprzęgło. To zmyliło sędziego. Na zwolnionych obrotach widać jak na dłoni, że kontakt z taśmą pierwszy ma jednak zawodnik w kasku czerwonym - Rafał Karczmarz - tłumaczył Demski (czytaj więcej TUTAJ).

Kolejnym rywalem Speed Car Motoru Lublin będzie forBET Włókniarz Częstochowa. Spotkanie pod Jasną Górą odbędzie się 26 kwietnia.

ZOBACZ WIDEO Norbert Kościuch: Lubię trudne tereny i wyzwania. Bardzo chciałem PGE Ekstraligi

Czy Speed Car Motor w tym sezonie wygra co najmniej jeden mecz na wyjeździe?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (10):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • marcco 0
    Nakopali kolein przecież da się przed meczem je usunąć - sportowe podejście fair PlayStali Gorzów !!
    Anastazy Ja żałuję tego biegu kiedy Lampart na koleinie fiknął na drugim łuki jak jechali na 5:1 z Miesiącem przez Bratkiem Zmarzlikiem. Tam dopiero kopary poopadały i palpitacje serc co tu się kurła wyprawia. Oczywiście zdaję sobie sprawę ,że raczej by tego nie dowieźli ale to było piękne.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • marcco 0
    Kto pierwszy ten wykluczony czyli Zawodnik stali -po co te pląsy ???
    Wilk Moim zdaniem w tym biegu należało wykluczyć obu zawodników. Nie wiem czy regulamin przewiduje taką możliwość, ale w tej sytuacji byłoby to najsprawiedliwsze rozwiązanie, bo wykluczając któregokolwiek z nich, drugiemu daje duże fory pomimo, że tak samo wjechał w taśmę jak wykluczony.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Wilk 1
    Moim zdaniem w tym biegu należało wykluczyć obu zawodników. Nie wiem czy regulamin przewiduje taką możliwość, ale w tej sytuacji byłoby to najsprawiedliwsze rozwiązanie, bo wykluczając któregokolwiek z nich, drugiemu daje duże fory pomimo, że tak samo wjechał w taśmę jak wykluczony.
    [ 1 komentarz w tej dyskusji ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (7)
Pokaż więcej komentarzy (10)
Pokaż więcej komentarzy (10)
Pokaż więcej komentarzy (10)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×