WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Orzeł Łódź chwali się nowym juniorem. Lech Kędziora wiąże z nim duże nadzieje

Aleksander Grygolec zdał część praktyczną egzaminu na licencję Ż. Zawodnik, który pochodzi z Krosna, przystąpił do niego w barwach Orła Łódź. Dla wielu osób w środowisku było to spore zaskoczenie.
Jarosław Galewski
Jarosław Galewski
WP SportoweFakty / Michał Krupa / Na zdjęciu od lewej: Paweł Grygolec, Aleksander Grygolec i trener Ireneusz Kwieciński

Orzeł Łódź Aleksandrem Grygolecem interesował się od dłuższego czasu. Trener Lech Kędziora doskonale zna ojca zawodnika, który w przeszłości reprezentował między innymi barwy klubów z Krosna i Grudziądza. - Żużlowe geny u Aleksandra zauważyłem od razu. Kilka kółek na pierwszym treningu na naszym torze wystarczyło, żebym się do niego przekonał. Wiążemy z nim naprawdę duże nadzieje - wyjaśnia szkoleniowiec Orła.

W pierwszych dwóch spotkaniach sezonu 2019 formacja młodzieżowa Orła nie zaprezentowała się z dobrej strony. Trener Lech Kędziora cały czas wierzy jednak w swoich juniorów. W kadrze ma ich w tej chwili czterech. - Aleksander Grygolec w lidze będzie mógł pojechać w lipcu, bo wtedy kończy 16 lat. Jestem przekonany, że dzięki niemu zwiększy się rywalizacja - tłumaczy trener.

Zobacz także: Trener Orła cały czas myśli nad zmianami w składzie

- Moim zdaniem otrzyma swoją szansę jeszcze w tym sezonie. Jest bardzo młody, ale uważamy, że ma papiery na jazdę - dodaje prezes Witold Skrzydlewski.

Zobacz także: Lech Kędziora rozczarowany Hansem Andersenem

Grygolec jest drugim wychowankiem Orła. Wcześniej żużlowy certyfikat w barwach tego klubu uzyskał Mateusz Błażykowski, którego do Łodzi ściągnął również trener Lech Kędziora. - Związane się z Aleksandrem to bardzo dobra informacja również ze względów regulaminowych. Musimy przecież spełnić wymogi dotyczące szkolenia, które wynikają z przepisów. Licencja w klasie 500cc jest już za nami. Teraz musimy zadbać o pozostałe. Uważam, że uda nam się to zrealizować - podsumowuje Kędziora.

ZOBACZ WIDEO Magazyn Bez Hamulców #3: Prezesi PZM i Włókniarza o Grand Prix i skandalu w Pile [cały odcinek]

Czy Aleksander Grygolec przebije się do pierwszego składu Orła?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (11):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • neomis 0
    Młodemu Pawełek zafundował nowy klub, gdzie może przepaść bardzo szybko, bo nikt nie będzie traktował go jak swojego chłopaka, tylko jak kolejny element napływowy.
    Ja chciałbym, żeby szanowny pan Paweł Grygolec wytłumaczył, jaka tajemnicza niemoc dotknęła go w pamiętnej kompromitacji z 2001 roku? Lider zespołu zawalił mecz przeciwko Śląskowi i właściwie postawił krok ku końcowi swojej kariery.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Franek Dolas 0
    Nowy klub nie ma do młodego Grygolca praw ( czytaj nie wyszkolił go) więc sprytny tata wymyślił sobie że postawi warunki jakie będzie chciał. Z jego punktu widzenia w sumie trochę mu się nie dziwię , chce dla syna jak najlepiej , a pamiętamy jak KSM się miał szczególnie ostatnio. Sam zresztą jak również Kwicina kiedyś z Krosna uciekł . Z efektami dla obu mizernymi.Może chcieć wszystko a klub albo spełni oczekiwania albo nie.
    Jak się jest chłopakiem z domu niemajętnym to nie ma się wyjścia i liczy się na klub. Podpisuje się umowę i jest się "własnością" klubu który w niego inwestuje .KSM który chłopaka wyszkolił nie ma ,więc chłopak jest wolny a tata nie chce dać się uwiązać.
    Kibice którzy płacili za bilety i którzy tym wkładem przyczynili się do wyszkolenia młodego Grygolca zostali zrobieni w jajo.
    Jak można się domyślać ze słów pana Kędziory temat został przygotowany już dawno pewnie jeszcze zanim Wilki powstały. Orzeł który ma za darmo licencję zawodnika zadowolony nie ma nic do stracenia bo nic w niego nie włożył więc każdy by w to wchodził. Tata dalej kombinował bo wie że młody zawodnik powinien zaczynać w drugiej lidze , wiec stawia warunki na które klub zgodzić się nie chce .I jeszcze mimo że wie że nie będzie w Wilkach chce korzystać z możliwości trenowania na koszt klubu z Krosna!!! No trzeba mieć tupet.
    Jakiekolwiek pretensje w tej sytuacji do Wilków są śmieszne.
    Klub ma podstawić najlepszy motor dzieciakowi który jeszcze nic nie pokazał i będzie go miał na sezon na zasadzie wypożyczenia. Będzie mu dawał jeździć i dalej rozwijać swoje umiejętności .Po tym żadnych gwarancji że inwestycja się nie ulotni... trzeba być idiotą żeby na to pójść.
    Z tych samych powodów bracia Curzytek nie jeżdżą dla Wilków tylko tam było wszystko jasne , że po sezonie wrócą do Rzeszowa bo chyba nikt nie ma wątpliwości że tam klub za rok będzie.
    Podsumowując . Prowadzisz Pawełku Grygolec bardzo ryzykowną grę która równie dobrze może się udać albo nie. Póki co twój syn to nie jest starszy Curzytek który już coś pokazał . Czy jego brat będzie miał szansę w Poznaniu ? Czy twój syn będzie miał szanse w Łodzi ? Myślisz że wybierzesz sobie dowolny klub w drugiej lidze i że tam podstawią ci super sprzęt a ty wykorzystasz wszystkich i zwiniesz się dalej? Oby się nie skończyło tak że takimi kombinacjami spowodujesz że twój syn nawet nie zacznie jeździć o karierze nie wspominając


    ps ocenianie nowego klubu i jego szkolenia po 4 tygodniach kwietnia ???:):):):) jestem pod wrażeniem :):):)

    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • ZKS Stal Rzeszów. 0
    Hahaha tak oczywiście.
    Lon_Ger No właśnie o to chodzi, że nie masz racji tylko siejesz gó*noburze niepotrzebnie
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (8)
Pokaż więcej komentarzy (11)
Pokaż więcej komentarzy (11)
Pokaż więcej komentarzy (11)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×